Zaloguj

MSPO 2021: Raytheon i Kongsberg o systemie NASAMS w programie Narew

„Długie trwanie” systemu NASAMS zaprezentowane na MSPO 2021, czyli już zrealizowana i planowana ewolucja możliwości bojowych w latach 1995–2035. Fot. Adam M. Maciejewski

Na MSPO 2021 spółki Kongsberg Defence and Aerospace i Raytheon Missiles & Defense zorganizowały wspólną konferencję prasową. Jej tematem była dotychczasowa działalność Kongsberga w Polsce, ale przede wszystkim oferta, w ramach której NASAMS zostałby systemem Narew.



W konferencji na MSPO 2021 wzięli udział: dyrektor generalny Kongsberg Defence Sp. z o.o. Krystian Chmielewski, wiceprezes strategicznych kampanii Kongsberg Defence and Aerospace Vidar M. Skjelstad, wiceprezes strategicznego rozwoju biznesu Kongsberg Defence and Aerospace Kyrre Lohne oraz dyrektor ds. wymogów i zdolności walki lądowej oraz obrony powietrznej w Raytheon Missiles & Defense Brian J. Wigton. Przy czym odpowiedzi natury technicznej udzielali głównie Skjelstad i Wigton.

MSPO 2021 firmy Kongsberg Defence and Aerospace (KDA) i Raytheon Missiles & Defense (RMD) wykorzystały, aby przedstawić swoją wizję realizacji programu Narew na bazie systemu NASAMS. Oferta jest dwuczęściowa (niejako na podobieństwo dwóch faz Wisły, ale ani RMD ani KDA nie posługują się takim porównaniem), czyli tzw. oferta krótkoterminowa (szybka) i długoterminowa. Ta pierwsza jest prosta. Jeżeli MON zależy na jak najszybszej realizacji programu Narew, choćby w zawężonej formie – ograniczona liczba baterii do osłony baterii Wisły, baz lotniczych samolotów F-16 i F-35, wymieniono też czołgi Abrams – to w ciągu 26 miesięcy od formalnej umowy z MON, mogą rozpocząć się dostawy zestawów NASAMS w ich obecnej konfiguracji produkcyjnej.

Natomiast tzw. oferta długoterminowej współpracy zakłada partnerstwo z PGZ w rozwoju systemu Narew docelowej konfiguracji, ale oczywiście z systemem NASAMS jako podstawą, wykorzystując rozwiązania techniczne NASAMS i doświadczenia operacyjne z jego eksploatacji. Współpraca z PGZ, czy szerzej - polskim przemysłem, zakładałaby „znaczny” udział naszych firm oraz pewien zakres transferu technologii. O ten, niezmiennie, najtrudniej w przypadku pocisków rakietowych produkcji RMD, gdyż wszelkie zgody na transfer technologii w tym zakresie może udzielić wyłącznie administracja Stanów Zjednoczonych w formule negocjacji międzyrządowych. Współpraca z polskim przemysłem obejmowałaby też rozwój NASAMS-a w długoterminowej perspektywie.

A plany długoterminowego rozwoju systemu NASAMS są bardzo ambitne. W perspektywie lat 2025–2030 NASAMS ma ewoluować w kierunku systemu do obrony przed hipersonicznymi (sic!) środkami napadu powietrznego, być rozbudowanym o niekinetyczne środki rażenia (bronie energii skierowanej, np. lasery bojowe), mieć bardziej rozproszoną architekturę systemu. Natomiast w latach 2030–2035 tzw. NASAMS Next Gen+ ma korzystać z osiągnięć w dziedzinie nowych półprzewodników i budowanych z ich wykorzystaniem stacji radiolokacyjnych czy sztucznej inteligencji/uczenia maszynowego.

Na MSPO 2021 Kongsberg wystawił pokazowe konsole operatorskie systemu NASAMS i pełnoskalowe makiety pocisków AMRAAM, AIM-9X i AMRAAM ER. Fot. Adam M. Maciejewski

Skjelstad w swych wypowiedziach podkreślał bardzo wysoką interoperacyjność systemu NASAMS, który jest kompatybilny z każdym NATO-wskim systemem wymiany danych. Jednak gorzej już było w przypadku odpowiedzi na pytanie, kto i kiedy miałby przeprowadzić integrację NASAMS-a z systemem łączności IFCN systemu IBCS (opracowanie tzw. zestawów adaptacyjnych A-Kit do wyrzutni NASAMS-a), i kto za to by płacił. Skjelstad odpowiedział, że jeśli IBCS jest tak interoperacyjny, jak twierdzi korporacja Northrop Grumman, to integracja nie będzie technicznym problemem.


Skjelstad i Wigton skupili się na podkreślaniu zalet NASAMS-a w zakresie różnorodności dostępnych pocisków rakietowych, możliwości do jednoczesnego zwalczania wielu celów za pomocą wielu odpalonych pocisków (na poziomie dywizjonu 12 wyrzutni może odpalić do 72 pocisków rakietowych trzech typów (AMRAAM, AIM-9X, AMRAAM ER), pokrywając różne strefy rażenia. Wigton zwracał uwagę na możliwości AMRAAM-a ER (o 50% większy zasięg i o 70% większa wysokość przechwycenia celu niż AMRAAM). Jednak na MSPO 2021 nadal zabrakło informacji, kiedy ruszy produkcja seryjna pocisku AMRAAM ER i kto byłby pierwszym klientem.

Natomiast na pytanie o aktualny status oferty jednostopniowego pocisku SkyCeptor/Stunner do Narwi, wspólnie promowanego przez spółki Raytheon i Rafael ADS na MSPO 2019, to Wigton powiedział, że oferta ta pozostaje aktualna. Niemniej jednostopniowy SkyCeptor nadal się nie zmaterializował jako gotowy wyrób, a podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej 22 lipca br. w ogóle nie został wymieniony przez MON-owskich urzędników jako pocisk brany pod uwagę w programie Narew.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc