reklama Helikon-Tex

Nowości europejskiego rynku wielozadaniowych samolotów bojowych

Zgodnie z najnowszymi analizami dotyczącymi potrzeb i zakupów wielozadaniowych samolotów bojowych w krajach Europy Zachodniej i Środkowej, w ciągu najbliższych lat państwa Starego Kontynentu mogą zakupić około 300 takich maszyn. Ostatnie tygodnie przyniosły istną kumulację wydarzeń związanych z postępowaniami i planami, obejmującymi nawet ok. 30% powyższego zapotrzebowania. Choćby ze względu na zamiary Polski w tym względzie, warto prześledzić co dzieje się w innych krajach.

 

Na wstępie należy podkreślić, że upublicznione w czasie paryskiego salonu lotniczego dane nie obejmują największego programu wymiany generacyjnego samolotów tej klasy w Europie, czyli planowanego zastąpienia przez Luftwaffe floty samolotów Panavia Tornado. Obecnie w linii znajduje się około 120 egzemplarzy w uderzeniowej wersji IDS i przełamania obrony przeciwlotniczej ECR, jednak wkrótce ich liczba zmniejszy się do 85 sztuk. Następca niemieckich Tornado ma zostać wybrany w ciągu najbliższych lat, gdyż pierwsze nowe samoloty powinny wejść do eksploatacji w 2025 roku, a ostatnie Tornada mają zakończyć służbę w 2035 roku. Choćby z tego powodu wypada rozpocząć od planów naszego zachodniego sąsiada.

Berlin zbiera informacje odnośnie potencjalnych następców dla obecnie eksploatowanych maszyn Panavia Tornado. Fot. MO Niemiec.

Berlin zbiera informacje odnośnie potencjalnych następców dla obecnie eksploatowanych maszyn Panavia Tornado. Fot. MO Niemiec.

12 lipca agencja Reuters poinformowała, że przedstawiciele Sił Zbrojnych Republiki Federalnej Niemiec spotkali się ze swymi odpowiednikami ze Stanów Zjednoczonych w celu zebrania informacji o procedurze zakupu samolotów bojowych 5. generacji Lockheed Martin F-35 Lightning II za pośrednictwem federalnego programu FMS. W ramach dwudniowego spotkania w Bonn, zebrano wstępne dane dotyczące kwestii formalnych oraz samej konstrukcji. Według dostępnych informacji, jeszcze w bieżącym kwartale Berlin ma wystosować do Waszyngtonu oficjalne zapytanie o informację (RFI), dotyczące możliwości zakupu samolotów Boeing F-15E Strike Eagle, F/A-18E/F Super Hornet i Lockheed Martin F-35 Lightning II. Opcja amerykańska jest tylko jedną z możliwości dotyczących wyboru następcy Tornado. Według obecnego harmonogramu, decyzja odnośnie konkretnej drogi może zostać ogłoszona w czasie przyszłorocznego salonu lotniczego ILA w Berlinie – obok zakupu konstrukcji „z półki” rozważa się także udział w opracowaniu nowego samolotu 5. generacji. Ta druga wydaje się jednak mało realna z dwóch podstawowych powodów – czasu i pieniędzy. Jak pokazują doświadczenia minionych lat, przemysł zachodnioeuropejski nie jest w stanie zbudować wielozadaniowego samolotu bojowego w taki krótkim okresie. Dlatego też paryską deklarację z 13 lipca, kiedy prezydent Francji i kanclerz Niemiec ogłosili wspólne rozpoczęcie prac nad samolotem nowej generacji należy bardziej odbierać jako opracowanie następcy dla Dassault Mirage 2000 Armée de l'air (planowane do wycofania około 2040 roku) i najstarszych, wyłącznie myśliwskich, Eurofighter Taifun w Luftwaffe.

Tornado mają zostać wycofywane w latach 2025-35, nowa konstrukcja miałaby być wdrażana do służby od 2025 roku, co de facto oznacza zakup „z półki”. Fot. MO Niemiec.

Tornado mają zostać wycofywane w latach 2025-35, nowa konstrukcja miałaby być wdrażana do służby od 2025 roku, co de facto oznacza zakup „z półki”. Fot. MO Niemiec.

Program następcy Tornado ma wysoki priorytet, m.in. z racji rozszerzającego się  zaangażowania militarnego Republiki Federalnej Niemiec w działaniach ekspedycyjnych. Obecnie Tornado Luftwaffe uczestniczą m.in. w misjach rozpoznawczych nad obszarem Bliskiego Wschodu. Obecnie nie wiadomo nic, przynajmniej oficjalnie, na temat niemieckiego zapotrzebowania na nowe maszyny,  może ono dotyczyć nawet stu egzemplarzy. Ważnym elementem całej sprawy mogą być wyniki wrześniowych wyborów parlamentarnych w Niemczech.

 

Chorwaci i Bułgarzy

Kolejnymi państwami, gdzie już prowadzone są procedury zakupowe wielozadaniowych maszyn bojowych są dwa bałkańskie kraje NATO – Bułgaria i Chorwacja. 7 lipca premier Bułgarii poinformował o zmianie koncepcji zakupu takich maszyn. Najprawdopodobniej przekreśla to szybki zakup JAS-39C/D Gripen. Oferta szwedzkiego Saaba została wybrana w czasie ostatnich tygodni urzędowania poprzedniego rządu. W pokonanym polu pozostała propozycja włoska obejmująca używane Eurofighter Typhoon Tranche 1 z nadwyżek sprzętowych Aeronautica Militare. Trzecia, portugalsko-amerykańska, została zdyskwalifikowana ze względu na przekroczenie budżetu i kwestie techniczne.

Nowy rząd Bułgarii wstrzymał procedurę zakupu następców MiG-ów-29, nowy program ma objąć zakup wyłącznie fabrycznie nowych samolotów. Fot. Łukasz Pacholski.

Nowy rząd Bułgarii wstrzymał procedurę zakupu następców MiG-ów-29, nowy program ma objąć zakup wyłącznie fabrycznie nowych samolotów. Fot. Łukasz Pacholski.

Jak ujął to premier Bojko Borisow, nowa procedura ma objąć negocjacje z trzema państwami dotyczące zakupu fabrycznie nowych samolotów – najprawdopodobniej mowa tu o tych samych oferentach, co we wstępnie rozstrzygniętym przetargu na osiem maszyn bojowych, czyli Szwecji, Stanach Zjednoczonych i Włochach (reprezentujących w tym przypadku konsorcjum Eurofighter GmbH). Na początku lipca w parlamencie rozpoczęła działalność komisja mająca „prześwietlić” kulisy wyboru samolotów JAS-39C/D Gripen przez poprzedni rząd. Według planów ma ona pracować około dwóch miesięcy, a jej wyniki z pewnością będą miały wpływ na dalsze losy programu. Tuż po wyborach premier Borisow zapowiedział, że wybór dostawcy nowych samolotów bojowych, które mają zastąpić obecnie eksploatowane MiGi-29 i Su-25, ulegnie przyhamowaniu. Ma to związek z faktem, że po kolejnych ich remontach, realizowanych we współpracy ze stroną rosyjską, mogą one służyć przez okres nawet ponad 10 lat, a to ma pozwolić na negocjacje z sojusznikami, którzy byliby w stanie dostarczyć odpowiednie maszyny. Obecne „podbicie” wymagań w kierunku fabrycznie nowych samolotów oznacza, że władze w Sofii przeanalizowały kwestie zakupu oraz późniejszej eksploatacji maszyn zachodnich i wolą pójść raczej śladem Polski, a nie Rumunii. Cały czas podtrzymywany jest plan nabycia ośmiu maszyn, z opcją na kolejnych osiem, wraz ze wsparciem szkoleniowo-logistycznym. Decyzja Bułgarów o wstrzymaniu zakupu używanych maszyn nie jest jedyną w regionie, tak samo zdecydowało w bieżącym roku polskie Ministerstwo Obrony Narodowej po ocenie możliwości dokupienia z drugiej ręki maszyn F-16.

Chorwaci rozesłali zaproszenia do składania ofert na następców MiG-ów-21 do pięciu państw, które oferują używane F-16 różnych odmian oraz fabrycznie nowe F/A-50 Golden Eagle i JAS-39C/D Gripen. Fot. MO Chorwacji.

Chorwaci rozesłali zaproszenia do składania ofert na następców MiG-ów-21 do pięciu państw, które oferują używane F-16 różnych odmian oraz fabrycznie nowe F/A-50 Golden Eagle i JAS-39C/D Gripen. Fot. MO Chorwacji.

Znacznie ciekawsza jest sytuacja w Chorwacji, która poszukuje następców dla przestarzałych i wyeksploatowanych MiG-ów-21. Na początku lipca zakładano, że wybór zostanie dokonany pomiędzy czterema ofertami: Stanów Zjednoczonych,   Izraela (w obu przypadkach używane F-16 różnych wersji), Republiki Korei (F/A-50 Golden Eagle) i Szwecji (JAS-39C/D Gripen). 20 lipca Ministerstwo Obrony Chorwacji poinformowało, że rozesłało zaproszenia do składania ofert do rządów pięciu państw, obejmujące 12 samolotów wraz z pakietem wsparcia szkoleniowo-logistycznego. Obok wcześniej wymienionej czwórki, doszedł piąty ‒ Grecja. Jeśli wierzyć lokalnym mediom, Ateny chcą zaoferować Chorwatom używane F-16C/D  Block 30. Byłaby to zmiana wcześniejszych planów, które zakładały sprzedaż europejskim partnerom najnowszych Block 52+, a więc maszyn pochodzących z dostawy w latach 2009-10. Nowa koncepcja to próba zdobycia rynku dla starszych samolotów. Według mediów greckich, oferta dla Chorwacji jest dwuzakresowa. W tańszej opcji mowa jest wyłącznie o wybranych maszynach (dostarczonych w latach 1989-90) bez żadnych modyfikacji, a w droższej mają on przejść modernizację w zakładach Hellenic Aerospace Industries, która ma polegać na instalacji części wyposażenia pochodzącego z samolotów Block 50/52. Ta druga ma związek z faktem, że sprzedaż F-16 do Chorwacji otworzy drogę do modernizacji pozostałych należących do Elliniki Aeroporia samolotów do standardu F-16V. Ateny zakupiły F-16C/D Block 30 w drugiej połowie lat 80. XX wieku – była to pierwsza transza samolotów powyższego typu, które dostarczono w latach 1989-90 w liczbie 40 sztuk (34 C i 6 D). Spośród nich dziś pozostają w linii przynajmniej 32, pozostałe utracono w wypadkach. Chorwaci chcą wziąć pod uwagę trzy czynniki: cenę oferty, zaangażowanie polityczne oferującego rządu i pakiet współpracy ekonomicznej. Minister obrony Chorwacji ma nadzieje, że nowe samoloty mogłyby trafić do słuzby pod koniec 2020 roku, o ile wybór zostanie dokonany jeszcze w bieżącym roku.

Oficjalnym powodem wycofania Saaba z rywalizacji w Belgii są wymagania odnośnie wsparcia logistycznego. Szwedzi nadal są zainteresowani rynkiem europejskim w innych państwach, m.in. Finlandii, Słowacji czy Chorwacji. Fot. Saab.

Oficjalnym powodem wycofania Saaba z rywalizacji w Belgii są wymagania odnośnie wsparcia logistycznego. Szwedzi nadal są zainteresowani rynkiem europejskim w innych państwach, m.in. Finlandii, Słowacji czy Chorwacji. Fot. Saab.

Austriacy i Belgowie

7 lipca rząd Austrii ogłosił, że podjęto decyzję o wycofaniu z eksploatacji samolotów bojowych Eurofighter Typhoon Tranche 1, które w liczbie 15 sztuk stanowią trzon  systemu obrony powietrznej tego kraju. Powodem tego kroku są wysokie koszty eksploatacji i ograniczone możliwości bojowe maszyn, a sama decyzja to wynik działań parlamentarnej komisji, która rozpoczęła prace w maju bieżącego roku. Według obecnych deklaracji, proces wycofywania samolotów rozpocznie się w 2020 roku – do tego czasu mają zapaść decyzje odnośnie ich następcy. Ogółem Wiedeń planuje zakup do 18 samolotów nowego typu (w tym minimum trzech dwumiejscowych) – transakcja ma odbyć się na zasadach międzyrządowych, a obok zakupu rozważa się także leasing długoterminowy. Obok Typhoonów, także około 2020 roku, planuje się wycofać odrzutowe samoloty szkolno-treningowe Saab 105 i turbośmigłowe Pilatus PC-7. Pierwsze z nich mogą pozostać bez następcy, a w przypadku drugich krótkotrwałą opcją może być wykup godzin lotu u innego państwa, a później zakup nowych turbośmigłowych lub odrzutowych samolotów szkolno-treningowych. Austria była pierwszym eksportowym klientem Eurofighter GbmH, w 2003 roku podpisano kontrakt na 18 maszyn, jednak ostatecznie zredukowano go do 15 sztuk. Są to maszyny standardu Tranche 1, z tego też względu dysponują ograniczonymi możliwościami operacyjnymi. Koszty eksploatacji powodują jednak, że liczba pilotów jest ograniczona poniżej minimum 36, a do tego nie wylatują zakładanej liczby godzin (średnio 92 godziny rocznie zamiast 120).

Władze Austrii podjęły decyzję o wycofaniu ze służby samolotów Eurofighter Typhoon, które są zbyt drogie w eksploatacji. Nowe maszyny, w liczbie 18 sztuk, mają pełnić rolę Air Policing nad obszarem kraju. Fot. Eurofighter GmbH.

Władze Austrii podjęły decyzję o wycofaniu ze służby samolotów Eurofighter Typhoon, które są zbyt drogie w eksploatacji. Nowe maszyny, w liczbie 18 sztuk, mają pełnić rolę Air Policing nad obszarem kraju. Fot. Eurofighter GmbH.

Belgowie kupią 34 nowe samoloty bojowe, które zastąpią obecnie eksploatowane F-16AM/BM. Z rywalizacji wycofali się już Boeing i Saab. Fot. Łukasz Pacholski.

Belgowie kupią 34 nowe samoloty bojowe, które zastąpią obecnie eksploatowane F-16AM/BM. Z rywalizacji wycofali się już Boeing i Saab. Fot. Łukasz Pacholski.

Kilka dni później, 10 lipca, koncern Saab poinformował, że po przeanalizowani zapotrzebowania ze strony Belgii odnośnie wymiany floty wielozadaniowych samolotów bojowych, zdecydował się na wycofanie z rywalizacji. Decyzja szwedzkiego koncernu jest zaskakująca, ale bynajmniej nie odosobniona. Z powyższego postępowania, ze względów „technicznych” (faworyzowanie F-35 Lightning II), wycofał się także Boeing, promujący na rynku europejskim samolot F/A-18E/F Super Hornet. Oficjalnie powodem rezygnacji Szwedów z walki o kontrakt na 34 samoloty jest wymóg wsparcia operacyjnego ze strony agencji rządowej reprezentującej zwycięskiego producenta. To zaś wymusiłoby na Szwedach zmianę polityki międzynarodowej i reformę krajowego prawa, na co obecnie nie stać rządu w Sztokholmie. Belgowie poszukują dostawcy samolotów na zasadach umowy międzyrządowej z krajową agencją reprezentującą producenta. W rywalizacji o zamówienie pozostały zatem trzy konstrukcje: Eurofighter Typhoon (reprezentowany przez Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii), Dassault Rafale (reprezentowany przez agencję DGA) i Lockheed Martin F-35A Lightning II (reprezentowany przez F-35 JPO). Wiążące oferty mają zostać złożone do 8 września, a wybór ma zostać dokonany w połowie 2018 roku. Ewentualny zarzut faworyzowania F-35 może być odpowiedzią na czynniki historyczne, Belgowie od wielu lat eksploatują taki sam sprzęt lotniczy co Holendrzy, tworząc w ten sposób wspólny system obrony krajów Beneluksu. Oficjalnie 57% punktów możliwych do zdobycia oferenci mogą uzyskać za kwestie taktyczno-techniczne, pozostałe 33% to koszty, a 10% za enigmatyczną „ochronę niezbędnych elementów bezpieczeństwa”. Pod powyższym kryje się opcja wykorzystania możliwości belgijskiego przemysłu zbrojeniowego, być może w procesie produkcyjnym bądź offsetowym.

Belgowie kupią 34 nowe samoloty bojowe, które zastąpią obecnie eksploatowane F-16AM/BM. Z rywalizacji wycofali się już Boeing i Saab. Fot. Łukasz Pacholski.

Fot. Łukasz Pacholski.

W przypadki F-35, obok Belgii, drugim potencjalnym klientem na tę konstrukcję może być Hiszpania. Ministerstwo Obrony tego kraju rozpoczęło bowiem pierwsze prace analityczne związane z przyszłością jednostki wyposażonej obecnie w samoloty STOVL Boeing AV-8B Harrier II. Ze względów operacyjnych i prestiżowych Madryt chce pozostawić zdolność do projekcji siły przy wykorzystaniu wielozadaniowego okrętu lotniczego Juan Carlos I. Jedynym kandydatem na klasyczną maszynę pokładową dla niego jest F-35B.

F-35B Lightning II może trafić do eksploatacji w lotnictwie morskim Hiszpanii, które rozpoczęły prace nad przyszłością eskadry wyposażonej obecnie w AV-8B Harrier. Fot. US Navy.

F-35B Lightning II może trafić do eksploatacji w lotnictwie morskim Hiszpanii, które rozpoczęły prace nad przyszłością eskadry wyposażonej obecnie w AV-8B Harrier. Fot. US Navy.

 

Podsumowanie

Jak widać, druga połowa bieżącego roku, a także 2018 rok, mogą być w Europie okresem rozstrzygnięć lotniczych programów zakupowych wartych miliony euro. Z całą pewnością powinny być one analizowane w Polsce, gdzie toczy się dyskusja nad perspektywami rozwoju Sił Powietrznych i eksploatowanego przez nie sprzętu. W toku debaty odnoście zakupu fabrycznie nowych bądź używanych samolotów szczególne znaczenie będą mieć rozstrzygnięcia w Chorwacji, gdzie dojdzie do starcia obu opcji. W przypadku Bułgarii należy obserwować, czy po gwałtownych decyzjach przy okazji zmian władzy nie dojdzie do „opamiętania”, choćby za sprawą rozstrzygnięć komisji badającej poprzednią procedurę. Uwagą powinna zostać objęta także francusko-niemiecka inicjatywa budowy zupełnie nowej konstrukcji.

 

Nie należy także zapominać o pozostałych programach realizowanych, co prawda w mniejszym tempie, w Europie. Można tu wymienić Hiszpanię, gdzie ruszyły prace odnośnie przyszłości m.in. lotnictwa morskiego, Finlandię, Słowację, Portugalię czy Szwajcarię. W większości, poza  Armada Española, procedura zakupowa powinna obejmować rywalizację piątki europejskich i amerykańskich producentów wielozadaniowych samolotów bojowych, którzy w niedalekiej przyszłości będą być może walczyć o kontrakt nad Wisłą.

Łukasz Pacholski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullmagnifiercrossmenulisthighlightindent-increasesort-amount-asc