Zaloguj

Assault Breaker II ‒ bombowce strategiczne US Air Force przeciw czołgom

Bombowce US Air Force miałyby otrzymać nową broń do zwalczania celów naziemnych ‒ Assault Breaker II. Fot. USAF

Na początku marca w amerykańskich mediach pojawiła się informacja o pracach, jakie prowadzi Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności (Defense Advanced Research Projects Agency, DARPA) w ramach programu Asault Breaker II. Jego realizacja miałaby pozwolić Siłom Powietrznym Stanów Zjednoczonych Ameryki na masowe unieszkodliwianie niewielkich celów naziemnych (jak czołgi i inne wozy bojowe etc.), ale też nawodnych (choć z racji na charakterystyki rozważanej broni, o czym niżej, skuteczność byłaby raczej umiarkowana). Umożliwiłoby to zmniejszenie znaczenia przewagi liczebnej potencjalnego nieprzyjaciela.

Program Aussault Breaker II wywodzi się z programu Assault Breaker, zainicjowanego w latach 70. Program ów miał polegać na sprzęgnięciu ze sobą w jeden system samolotów przenoszących czujniki zdolne do wykrywania celów naziemnych, pociski dalekiego zasięgu zdolne do precyzyjnego rażenia celów naziemnych i nosicieli tychże pocisków. Każdy zespół maszyn mógłby odpowiadać za jednoczesne rażenie dziesiątek celów, zwłaszcza z drugiego rzutu wojsk Układu Warszawskiego ‒ pozbawiony odwodów i zaopatrzenia pierwszy rzut miałby szybko być pokonywany przez wojska państw NATO.
Assault Breaker II bazuje na identycznych założeniach. Miałby być systemem szybkiego reagowania, zdolnym do uderzenia w ciągu kilku godzin od rozpoczęcia działań wojennych. Skutecznie oddziaływanie US Air Force na wrogie oddziały lądowe miałoby dać Amerykanom czas niezbędny na dostarczenie znaczących sił lądowych np. do Europy (w razie wojny z Rosją) lub w region Zachodniego Pacyfiku (w razie starcia z Chinami). Jako przykład Amerykanie podali następujący scenariusz ‒ Rosja atakuje państwa bałtyckie i jednocześnie przeprowadza atak rakietowy na amerykańskie bazy w regionie, co powoduje, że Amerykanie nie są w stanie dostarczyć pomocy Litwie, Łotwie i Estonii w krótkim czasie. W odpowiedzi powietrzne zespoły uderzeniowe USAF atakują rosyjskie oddziały naziemne i niszczą je, co daje czas Europejczykom na udzielenie pomocy Bałtom, a Amerykanom na dostarczenie posiłków do Europy.
Zespół uderzeniowy (być może to tylko przykład z jednej z symulacji, a nie już zaplanowany, standardowy skład) miałby się składać z samolotów E-8C JSTARS, prowadzących działania rozpoznawcze i identyfikujących wrogie kolumny pancerne, oraz bombowców (w przykładzie wskazano B-52H). W jednym ze scenariuszy 12 bombowców B-52H miałoby przenosić po 20 pocisków Assault Breaker II (łącznie 240). Każdy z nich miałby być pociskiem kasetowym, mieszczącym nawet do 40 inteligentnych podpocisków. Subamunicja, dysponująca własnymi czujnikami i zdolna do działania w formie roju, rozpoczynałaby w rejonie celu swoiste polowanie na cele naziemne. Dla porównania, obecnie używane lotnicze bomby kasetowe CBU-97 mieszczą po 10 podpocisków BLU-108. Przy zakładanej skuteczności rzędu 50%, teoretycznie jeden taki zespół lotniczy byłby w stanie wyeliminować nawet do 4-5 tysięcy celów. Możliwe jest także zwalczanie okrętów (choć atak z wykorzystaniem broni kasetowej prowadziłby raczej do uszkodzeń ‒ tym niemniej, utrata np. części wyposażenia elektronicznego może wyeliminować jednostkę z walki) czy statków powietrznych na lotnisku.
Nie podano, jaki zasięg ma mieć Assault Breaker II. Ze względu na rosnące możliwości obrony przeciwlotniczej, zasięg zasobników z subamunicją powinien wynosić przynajmniej 200 km. Nie wiadomo też, czy będą to pociski rakietowe, czy może zasobniki szybujące. W każdym razie Pentagon upatruje w rozwijanej broni także potencjału odstraszającego ‒ dzięki zaangażowaniu stosunkowo niewielkich sił US Air Force byłyby teoretycznie zdolne do eliminacji dwóch-trzech dywizji w jednym ataku. Wizja takiego scenariusza miałaby studzić nadmiernie gorące głowy w Pekinie czy w Moskwie. Według DARPA możliwe jest wprowadzenie nowej broni do służby przed końcem obecnej dekady, ma ona bowiem wykorzystywać wyłącznie istniejące rozwiązania. W gruncie rzeczy jedynym poważniejszym wyzwaniem jest stworzenie systemu operowania subamunicji w ramach roju, tak, by zapobiec wielokrotnemu atakowaniu jednego celu przez wiele podpocisków, a więc o marnotrawieniu ich.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

One comment on “Assault Breaker II ‒ bombowce strategiczne US Air Force przeciw czołgom”

  1. Na FR i ChRL broń kasetowa to najlepszy pomysł pacyfistyczne oszołomy doprowadzili do zakazania taniej broni kasetowej, to tylko głupota czy działanie celowe?

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc