Zaloguj

Nowe Mercedesy trafią do Wojska Polskiego

Zgodnie z udzieloną odpowiedzią na pytania ZBiAM, po podpisaniu kontraktu do Wojska Polskiego trafią ciągniki siodłowe Mercedes Benz Zetros 3348AS 6×6. Fot. Mercedes Benz

20 sierpnia rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia, mjr Krzysztof Płatek, w odpowiedzi na pytania redakcji Zespołu Badań i Analiz Militarnych poinformował o szczegółach oferty konsorcjum, które zwyciężyło w postępowaniu przetargowym na zakup nowych zestawów do transportu czołgów i ciężkiego sprzętu gąsienicowego.

Zgodnie z udzieloną informacją, konsorcjum Dobrowolski Sp. z o.o. (lider) wraz z Autobox Innovations Sp. z o.o. sp. j. i Top Gun Anna Goryca zaoferowało wojsku zestawy składające się z ciągników siodłowych Mercedes Benz Zetros 3348AS 6×6 oraz naczep Dobrowolski NC wz. 21.


Wybór powyższego konsorcjum nastąpił 2 sierpnia bieżącego roku. Pokonało ono firmę Jelcz Sp. z o.o. Zgodnie z deklaracjami zamawiającego, zamówienie gwarantowane ma obejmować 31 zestawów (ciągnik siodłowy wraz z naczepą niskopodwoziową), które mają pozwalać na transport czołgów podstawowych produkcji zachodniej i dysponować ładownością na poziomie minimum 60 ton. Zwycięskie konsorcjum zaoferowało cenę 115,9 mln PLN. Dodatkowo kontrakt ma obejmować opcję umożliwiającą zamówienie kolejnych zestawów (w sumie 78). Po podpisaniu umowy i rozpoczęciu dostaw, będą to kolejne ciągniki siodłowe marki Mercedes Benz w parku sprzętowym Wojska Polskiego – obecnie w linii znajdują się także pojedyncze egzemplarze Mercedes-Benz Actros 3353AS.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 comments on “Nowe Mercedesy trafią do Wojska Polskiego”

  1. Dlaczego nie Jelcz? Dlaczego tak się dba o brak unifikacji parku maszynowego? Tak samo nie rozumiem dlaczego służby państwowe typu Straż Pożarna nie są obowiązane do zakupu Jelczy? Tak nam spieszno do wzmacniania przemysłu innych?

  2. Najbardziej potrzebny jest jeden typ ciągnika siodłowego, pytanie czy zysk wynikający z posiadania pojazdów wyższej klasy jest warte przyjmowania importowanego pojazdu, to trzeba policzyć, choć jestem sceptyczny.

  3. Mam wrażenie, że piszący te komentarze nie wiedzą, co czynią, a jedynie widzenmi przekazem gloryfikują jlecza
    1. Tak samo nie rozumiem dlaczego służby państwowe typu Straż Pożarna nie są obowiązane do zakupu Jelczy - a kto jelczowi sprzeda sinik Euro 5 czy euro 6. Iveco czy mercedes pozwolą jeszcze na sprzedaż silników dla wojska, ale nie na rynek cywilny? czyje silniki zamontuje jelcz - ok chińskie
    2 Skasować to zamówienie, niech Jelcz się odwoła to jawny sabotaż. i co zaproponuej - składaka z silnikiem mercedes, skrzynią biegów ZF, osiami Axeltech.. a naszą kabiną - zanim się zacznie pisać takie bzdury, warto znać dzisiejszy potencjał jelcza - a i jeszcze czy bedzie towyrób dobracowany -ni ważne, złom, ale nasz....

  4. @add
    Służby nie mogą być zobowiązane do zakupu od jednego producenta, bo powodowałoby to brak konkurencji. Jelcz mógłby wtedy ustalać całkiem nierealne ceny. Już w tym przetargu Mercedes okazał się być tańszy od rodzimego jelcza. Czasem naszym firmom potrzebny jest pstryczek w nos, żeby się opamiętały

  5. A czemu Polska nie zrobi własnych pojazdów takich uczonych mamy takie możliwości i nic wszystko z zagranicy samoloty czołgi statki a stocznie zamknięte

  6. Jedno jest pewne, że w razie sytuacji kryzysowej konfliktu ogromne problemy logistyczne spowodowane mnogością rodzajów ciężarówek w wojsku będą zapewnione przez " geniusz" zamawiajacego...

  7. Do Patriota- pewnie nie każdy wie ale już lata temu (w 2011r ) polska firma Andoria opracowała silnik ADCR spełniający normy Euro 5 i po odpowiednich inwestycjach możnaby te dokonania wykorzystać do innych większych silników różnego przeznaczenia w tym dla ciężarówek. Tylko po co tzw. polscy decydenci mieli rozwijać polski przemysł skoro byłaby to konkurencja dla zachodnich konstrukcji... Najlepiej wszystko zaorać i kasę do kieszeni a Niemcowi buty czyścić niszcząc polską gospodarkę.

  8. @Add
    Ponieważ Jelcz:
    1. W tym przetargu zaśpiewał 5 mln PLN za zestaw, a wygrało konsorcjum, które zaśpiewało 3,5 mln za zestaw.
    2. Jak wprowadzisz obowiązek wybierania jednej platformy dla PSP, to szybko ceny wozów pójdą w górę o jakieś 500-700 tys. PLN. A czas realizacji zamówień wydłuży się w nieskończoność.
    3. PSP to nie wojsko i u nich inaczej wygląda serwisowanie sprzętu (bardziej podobne do dużej, prywatnej firmy, nie do wojska).
    4. W PSP inaczej wygląda pozyskiwanie sprzętu. I jest coś takiego jak Prawo Zamówień Publicznych. MON może je obejść. PSP nie.
    5. Sam Jelcz przez długie lata nie był zainteresowany dostarczaniem nośników do wozów strażackich. Moce Jelcza są jakie są.

    O ile pożądane jest by ciężarówki 4x4 były jedną platformą, to już opieranie wyposażenie RBLog czy brygad logistycznych nie jest priorytetem. Jest opłacalna, jednak nie usprawiedliwia wzrosty ceny o więcej niż 20% ceny jednostkowej. A tutaj mamy różnicę w cenie wielkości prawie 45%.

  9. @Pan Grzegorz

    Oprocz unifikacji logistycznej, jest jeszcze kwestia polonizacji, ktora w przypadku Jelczy wynosi ok. 50%. Czyli jakies 2 mln pln netto.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc