Zaloguj
reklama Świdnik
reklama Świdnik

Miecznik według Navantii [FOTO]

Fregaty F-100 i ich pochodne, to oceaniczne okręty eskortowe, zoptymalizowane do działania jako jednostki dowodzenia w sytuacjach konfliktów, przeznaczone do zapewnienia pełnego wsparcia sił ekspedycyjnych, z wysoką zdolnością do prowadzenia walki przeciwlotniczej, całkowitą integracją z najbardziej zaawansowanymi jednostkami NATO. Na zdjęciu Cristóbal Colón. Fot. Tomasz Grotnik

W dniach 12 i 13 stycznia, hiszpańska grupa stoczniowa Navantia zorganizowała pokaz prasowy dla polskich dziennikarzy. Jego celem była prezentacja jej zdolności do współrealizacji programu fregat wielozadaniowych dla Marynarki Wojennej RP pod kryptonimem Miecznik. Jednym z elementów pokazu była wizyta na fregacie Cristóbal Colón, okręcie referencyjnym projektu Miecznika.  

W ramach pierwszego etapu Miecznika konsorcjum PGZ-Miecznik określiło założenia do projektowania i przygotowało trzy projekty koncepcyjne platformy okrętowej ze Zintegrowanym Systemem Walki (ZSW) wraz z: propozycjami transferu technologii, ustanowienia potencjału produkcyjnego oraz wyceną i harmonogramem dostaw, które wsparte będą ofertami od zagranicznych poddostawców. Po wstępnej selekcji zagranicznych producentów okrętów, na „krótkiej liście” podwykonawców pozostali producenci z Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Królestwa Hiszpanii i Republiki Federalnej Niemiec.

Navantia jest hiszpańską firmą państwową, której 100% udziałów ma Ministerstwo Finansów. Spółka zajmuje się nie tylko budową okrętów, ale też ich remontami, serwisem, produkcją uzbrojenia, urządzeń napędowych, systemów zarządzania walką CMS (Combat Management System), usług w zakresie szkolenia i treningu, energetyką wiatrową itp. W trakcie podróży prasowej dziennikarze z Polski poznali stocznie w San Fernando i w Ferrolu oraz pobliską bazę Armada Española, gdzie odwiedzili najnowszą fregatę typu F-100 – Cristóbal Colón (F 105), będącą okrętem referencyjnym w programie Miecznik.

Álvaro de Bazán, prototypowa fregata typu F-100. Hiszpanie mają takich pięć. Fot. Tomasz Grotnik

W ramach Miecznika Navantia oferuje MW RP projekt fregaty F-100PL, będący wariantem konstrukcji eksploatowanej przez Armada Española. Marynarka Wojenna Królestwa Hiszpanii dysponuje pięcioma jednostkami typu F-100, które Navantia zbudowała w latach 2000-2006 (pierwsze cztery) i 2010-2012 (dodatkową). Fregata F-100 posłużyła też do opracowania projektów pięciu fregat typu Fridtjof Nansen dla Sjøforsvaret (Sił Morskich Królestwa Norwegii), zbudowanych w latach 2003-2001 (jedna wycofana w następstwie uszkodzeń odniesionych w wyniku zderzenia ze zbiornikowcem) i trzech niszczycieli obrony powietrznej typu AWD (Air Warfare Destroyer, typ Hobart) dla Royal Australian Navy z lat 2012-2020.

To na tej piątej, unowocześnionej w stosunku do poprzedników, jednostce Cristóbal Colón (pol. Krzysztof Kolumb), opiera się projekt F-100PL, uwzględniając jednocześnie wszystkie wnioski wyciągnięte z projektów norweskiego i australijskiego. W trakcie wizyty w Hiszpanii polskim dziennikarzom pokazano właśnie Kolumba.

Centrala sterowania siłownią i kontroli uszkodzeń Cristóbala Colóna. Na zdjęciach widać konsole systemu IPMS (Integrated Platform Management System), opracowanego przez Navantię. Fot. Tomasz Grotnik

Zasadnicze parametry fregaty F-100 to: długość całkowita 146,7 m, długość miedzy pionami 133,2 m, szerokość maksymalna 18,6 m, wysokość do pokładu głównego 9,8 m, wyporność ok. 6000 t, prędkość maksymalna +28 w., liczba załogi ok. 190 osób, miejsc 234. Układ napędowy w konfiguracji CODOG (Combined Diesel Or Gas Turbine) tworzą dwie turbiny gazowe Navantia/General Electric LM2500 o mocy po 17 400 kW i dwa silniki wysokoprężne Navantia/Caterpillar Bravo 16V o mocy 5650 kW. Platforma referencyjna jest podatna na adaptacje, umożliwiając implementację różnych konfiguracji napędu (CODAG, CODOG, CODAD, hybrydowy, itp.)

Fregaty F-100 mają 48-komorową wyrzutnię Mk 41 Mod 24 VLS do pocisków przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. Obok 127 mm armata Mk 45 Mod 2B. Fot. Tomasz Grotnik

Uzbrojenie Cristóbala Colóna obejmuje: wyrzutnię pionową Lockheed Martin Mk 41 VLS (48 komór, pociski plot. Raytheon Standard SM-2MR Block IIIB i/lub ESSM w tzw. czteropakach), osiem pocisków przeciwokrętowych Boeing RGM-84F Harpoon Block 1D, armatę BAE Systems Mk 45 Mod. 2 kal. 127 mm L/54, dwa stanowiska uzbrojenia BAE Systems Mk 38 Mod 2 kal. 25 mm, dwie potrójne wyrzutnie Mk 32 Mod 9 kal. 324 mm do torped lekkich Mk 46 Mod. 5), wyrzutnie celów pozornych Mk 36 SRBOC i pułapkę przeciwtorpedową AN/SLQ-25A Nixie.

Do zwlacznia celów morskich służą pociski kierowane RGM-84F Harpoon Block 1D. Fot. Tomasz Grotnik

Zasadniczym systemem obserwacji technicznej jest wielofunkcyjna stacja radiolokacyjna Lockheed Martin AN/SPY-1D(V). Fregatę wyposażono w system zarządzania walką Lockheed Martin Aegis Baseline 7 Phase 1, zintegrowany z CMS SCOMBA.

Zasadniczym sensorem systemu walki fregat F-100 jest system radiolokacyjny AN/SPY-1 (na zdjęciu na Blas de Lezo; na F-105 jest to SPY-1D(V). Współpracuje on z systemem Aegis. Fot. Tomasz Grotnik

 

Okręt ma lądowisko, hangar i system transportu poziomego do średniego śmigłowca pokładowego. Jest nim Lockheed Martin Sikorsky SH-60B. Fot. Tomasz Grotnik

Fregaty F-100 i ich pochodne, to oceaniczne okręty eskortowe, zoptymalizowane do działania jako jednostki dowodzenia w sytuacjach konfliktów, przeznaczone do zapewnienia pełnego wsparcia sił ekspedycyjnych, z wysoką zdolnością do prowadzenia walki przeciwlotniczej, całkowitą integracją z najbardziej zaawansowanymi jednostkami NATO. Niedawnym testem tych zdolności było ćwiczenie „At Sea Demonstration/Formidable Shield 2021” zrealizowane na wodach szkockich. W jego ramach zademonstrowano zdolność fregaty F-100 do obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Potwierdzono też interoperacyjność i integrację środków państw NATO w zakresie zdolności obrony powietrznej i przeciwrakietowej. W toku „Formidable Shield” Colón wystrzelił pocisk Evolved Sea Sparrow Missile (ESSM) przeciwko celowi naddźwiękowemu Northrop Grumman GQM-163 Coyote mającemu profil lotu sea-skimming. Po raz pierwszy hiszpański okręt odpalił na bojowo pocisk rakietowy przeciwko tego rodzaju obiektowi. Ponadto fregata działała w trybie Cooperative Engagement Capability, wykrywając cele powietrzne i przydzielając je dwóm amerykańskim niszczycielom typu Arleigh Burke sama nie używając uzbrojenia.

Cristóbal Colón odpala pocisk przeciwlotniczy ESSM. Fot. Navantia

Obecnie Navantia przygotowuje się do rozpoczęcia produkcji (cięcia arkuszy blach) do budowy prototypowej fregaty kolejnej generacji dla Armada Española. Już wiosną ruszą prace przy fregacie Bonizaf (F 111), pierwszej jednostce typu F-110. Okręty te zaprojektowano w oparciu o dużą wiedzę wynikającą z dotychczasowych osiągnięć Navantii, jak też wymiany informacji z operatorami jednostek klas fregata i niszczyciel, zbudowanymi przez hiszpańską firmę.

Ferrol jest główną bazą fregat typu F-100. Fot. Tomasz Grotnik

Kontrakt, dotyczący wykonania projektu technicznego i budowy serii pięciu fregat wielozadaniowych typu F-110, pomiędzy madryckim Ministerstwem Obrony a spółką stoczniową Navantia zawarto 12 grudnia 2018 roku. Jego wartość wyniosła 4,326 mld EUR. Nowe okręty mają zastąpić sześć fregat typu F-80 Santa María. Te ostatnie, będące licencyjną wersją amerykańskiego typu Oliver Hazard Perry, zbudowane zostały lokalnie przez stocznię Bazán (Empresa Nacional Bazán de Construcciones Navales Militares S.A., obecnie Navantia) w Ferrolu i weszły do służby w latach 1986–1994.

Pomost nawigacyjny fregaty Cristóbal Colón. Fot. Tomasz Grotnik

Oferowany Polsce projekt F-100PL opiera się na sprawdzonej platformie i CMS, zintegrowanym z z elementami amerykańskiego systemu Aegis (Aegis Fire Control Loop). W praktyce to najnowocześniejszy i najlepiej sprawdzony okrętowy (i nie tylko) system obrony powietrznej. Do tej pory wykonano ponad 3000 odpaleń pocisków różnych typów współpracujących z nim. Prawdopodobnie zawiera on elementy opracowane w programie F-110.

Trzy fregaty typu F-100 w blasku zachodzącgo słońca w bazie Ferrol. Podobnie mogą wyglądać nasze Mieczniki. Fot. Tomasz Grotnik

Więcej na temat oferty hiszpańskiego potentata w programie Miecznik Czytelnicy mogą znaleźć w „Wojsku i Technice” 1/2022.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

One comment on “Miecznik według Navantii [FOTO]”

  1. Chyba najciekawsza oferta w programie Miecznik. Warto byłoby jednak dozbroić taką fregatę w porządne systemy antydronowe i kolejne wyrzutnie dla rakiet typu CAMM/ CAMM-ER, zintegrowany maszt w technologii stealth, polskie armaty morskie AM-35 a wtedy potencjał plot. naprawdę będzie niezły.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc