Północnokoreański Hwaseong 14 – realne zagrożenie

Północnokoreański Hwaseong 14 – realne zagrożenie

Północnokoreański Hwaseong 14 – realne zagrożenie

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna robi rekordowe i niepokojąco szybkie postępy w dziedzinie budowy rakiet balistycznych. Inżynierowie z kraju latającego konia Chollima zajmują się wprawdzie techniką rakietową już co najmniej 40 lat, ale przez pierwszych 30 raczej nie mieli się czym chwalić, gdyż udało się im tylko nieznacznie poprawić osiągi jednego typu pocisków „ziemia–ziemia”, czyli starych radzieckich 8K14, popularnych Scudów. Nie mieli żadnych osiągnięć w dziedzinie innych klas rakiet. Powtarzane przez północnokoreańskie media groźby wobec sąsiadów i Stanów Zjednoczonych brzmiały w tym kontekście zupełnie nieprzekonywająco.

Zupełnie nieoczekiwanie, około pięciu lat temu sytuacja zaczęła się szybko zmieniać. Koreańczycy z Północy chwalili się przed światem kolejnymi udanymi próbami nowych rakiet, co potwierdzały źródła wywiadowcze Republiki Korei, Japonii i USA. Testowano głównie pociski „ziemia–ziemia”, ale też pociski przeciwokrętowe i przeciwlotnicze. Nie było przy tym wątpliwości, że postęp dokonuje się w dużej mierze za sprawą intensyfikacji kontaktów międzynarodowych. Od dawna było wiadomo, że KRLD usiłuje kupować za granicą kompletne pociski różnych klas i ich wyrzutnie, a także stara się zdobyć dostęp do technologii rakietowych, a nawet próbuje nakłonić do współpracy zagranicznych inżynierów. Oczywistymi obszarami północnokoreańskich poszukiwań były i są kraje trzeciego świata, które kupowały, często bez realnej potrzeby, nowoczesną broń w ZSRR, choć często nie były w stanie zapewnić jej należytej obsługi. Drugi obszar, to kraje byłego bloku wschodniego, choć część z nich, szczególnie po wejściu do zachodnich struktur (NATO i Unia Europejska), zadbała o kontrolę nad przepływem takich materiałów i informacji. Najbardziej obiecujący był i po części nadal jest obszar byłego ZSRR. O ile Federacja Rosyjska tylko przez stosunkowo krótki czas (do końca lat 90.) osłabiła kontrolę nad przepływem wielu kluczowych technologii militarnych, to byłe republiki do dziś są w tej kwestii nadal bardzo „liberalne”. Ich zasoby są jednak bardzo zróżnicowane. W niektórych niemal nie było przemysłu zbrojeniowego, a jedynie magazyny uzbrojenia, w innych funkcjonowały zakłady-kooperanci, produkujące wyłącznie poszczególne podzespoły, a w innych zakłady montażu końcowego, wymagające dostaw ze wszystkich stron wielkiego niegdyś państwa. Tylko w jednej byłej republice projektowano i produkowano niemal kompletne pociski różnych klas. Wiele wskazuje na to, że to właśnie ten kraj był głównym obiektem zainteresowania północnokoreańskich służb specjalnych (o czym dalej).
Dla świata i KRLD nadzwyczaj istotna, a zapewne wręcz kluczowa, jest reakcja władz Chińskiej Republiki Ludowej na północnokoreańskie testy rakiet i ładunków jądrowych, przeprowadzane wbrew kolejnym rezolucjom Organizacji Narodów Zjednoczonych. Niezwłocznie po próbie z 29 sierpnia ostrzegły one świat przed podejmowaniem zdecydowanych kroków wobec KRLD, a następnego dnia, już ustami ministra spraw zagranicznych Wang Yi, zażądały wyrzeczenia się przez państwa trzecie jakichkolwiek nacisków na Koreę Północną, poza politycznymi, zaaprobowanymi przez ONZ (a to oznacza przewlekłe negocjacje z prawem weta dla ChRL). To pierwszy tak wyraźny oficjalny sygnał ze strony Chin, potwierdzający ich pełne poparcie dla reżimu Kim Dzong Una. Jest to też proste wyjaśnienie odwagi, z jaką północnokoreański reżim łamie rezolucje ONZ i gra na nosie całemu światu. Na skutki takiej postawy ChRL nie trzeba było długo czekać – w niedzielę 3 września Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna dokonała kolejnego, szóstego już testu broni jądrowej (patrz ramka).
Niepokój wywołany faktem przeprowadzenia tego testu jest tym większy, że nieco wcześniej – 4 (czyżby zbieżność dat z Dniem Niepodległości Stanów Zjednoczonych nie była przypadkowa…) i 28 lipca – w KRLD  przeprowadzono udane testy pocisku balistycznego o zasięgu międzykontynentalnym – potencjalnego nosiciela ładunku termojądrowego, w którego zasięgu znalazłyby się nie tylko Republika Korei, Japonia i wyspy Pacyfiku, ale także cała Australia i zachodnie wybrzeże kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych.
Do właściwej oceny największego i najnowszego północnokoreańskiego pocisku balistycznego nadzwyczaj użyteczne będzie krótkie omówienie jego poprzedników.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc