Zaloguj
reklama Helikon-Tex
reklama Helikon-Tex

IDEX 2021 ‒ dostawy czołgów T-14 dopiero w 2022 roku?

Moment przekazania rosyjskim czołgistom T-14 znów odsuwa się w czasie… Fot. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej.

21 lutego w rosyjskich mediach pojawiła się informacja o rozpoczęciu kolejnego etapu prób czołgu T-14, powstałego w ramach programu ciężkiej uniwersalnej platformy gąsienicowej Armata. Tego samego dnia Andriej Terlikow, główny konstruktor Biura Konstrukcyjnego Budowy Maszyn Transportowych „Ural”, w którym zaprojektowano rodzinę Armata, zapowiedział w wywiadzie, że regularne dostawy T-14 do rosyjskich jednostek rozpoczną się w 2022 r.


Ujawnił przy okazji, że trwają badania państwowe czołgu T-14, realizowane przede wszystkim w 38. Instytucie Naukowo-Badawczym Sprzętu Pancernego w Kubince – mają się one zakończyć w bieżącym lub na początku przyszłego roku. Dopiero zakończenie badań realizowanych przez placówkę z Kubinki otworzy drogę do rozpoczęcia dostaw czołgów nowej generacji. Według rosyjskich mediów, ważną częścią prób stanowią badania nowej amunicji przeciwpancernej z rdzeniem ze zubożonego uranu, opracowanej przez państwową spółkę „Rosatom”. Prawdopodobnie chodzi o naboje z pociskami 3BM69 Wakuum-1 i 3BM70 Wakuum-2 lub nabój z zupełnie nowym pociskiem.

Najwyraźniej zatem grudniowe doniesienia o rychłym przekazaniu rosyjskim żołnierzom pierwszych T-14 seryjnej produkcji były nadmiernie optymistyczne. Oznacza to kolejne już opóźnienie realizacji programu Armata, bowiem w momencie ujawnienia czołgu przedstawiciele rosyjskich władz przekonywali, że do 2020 r. rosyjskie wojska lądowe otrzymają 2300 Armat (czołgów T-14 lub różnych pojazdów na podwoziu Armata). Już wówczas poddawano w wątpliwość te deklaracje, jak się okazało słusznie. Jest to zresztą druga „wpadka” związana z T-14 związana z salonem IDEX 2021 w Abu Zabi – Rosjanie zapowiadali, że pokażą T-14 poza Rosją „w naturze” po raz pierwszy, tymczasem okazało się, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pojawił się jedynie jego model. Dla porównania francuska spółka Nexter Group przywiozła na IDEX prawdziwy czołg Leclerc, co zresztą okazało się być ukoronowaniem wcześniejszych rozmów o modernizacji czołgów tego typu Sił Zbrojnych ZEA.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Reklama Kongsberg

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc