reklama Helikon-Tex

Tanie samoloty bezzałogowe jako „mnożniki siły”

Foto: 2nd Lt Randolph Abaya, 586 Flight Test Squadron.

Wyniki ostatnich badań wskazują, że bez względu na to, jak inteligentne są bezzałogowe statki powietrzne, stanowią one tylko maszyny komplementarne, mnożące możliwości, a nie zamienniki dla 5. generacji odrzutowych samolotów bojowych wykonanych w technologii stealth, takich jak myśliwce F-22 Raptor i F-35 Lightning II oraz bombowce B-21 Raider.

Nowe badanie przeprowadzone przez Mitchell Institute wzywa Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych do przemyślanego nabywania sprzętu w celu pozyskania „znacznej liczby” dronów wielokrotnego użytku, autonomicznych, tak by być w stanie wypełnić luki w obecnych zdolnościach samolotów myśliwskich i bombowych oraz zwiększyć przeżywalność sił we wrogim środowisku w sytuacji wystąpienia konfliktu o wysokim stopniu ryzyka z Federacją Rosyjską i Chińską Republiką Ludową.

1 października 2020 r. Mark Gunzinger podczas seminarium w Mitchell Institute powiedział: Ich niski koszt pozwala Siłom Powietrznym zrobić to teraz – nie w jakiejś odległej przyszłości, poprzez wysadzenie w powietrze obecnych programów, które są również potrzebne do wzmocnienia siły. Mark Gunzinger był współautorem badania „Understanding the Promise of Skyborg and Low-Cost Attritable Unmanned Aerial Vehicles”.

W wyniku tego badania ustalono, że: Nierosnące lub malejące budżety będą wymagać od Stanów Zjednoczonych podejmowania trudnych wyborów między tym, w jaki sposób powinny one przydzielić swoje zasoby, aby utrzymać obecną gotowość, utrzymać wielkość swojej siły i zmodernizować na przyszłość.

Ponadto zwrócono uwagę, że: Rodzaje sił zbrojnych i służby nie mogą zmniejszyć swojej obecnej gotowości ani dalej zmniejszać swoich sił bez poważnego wpływu na ich zdolność do wykonywania swoich misji dzisiaj, i nie otrzymają plus-upów budżetowych, których potrzebują, aby zwiększyć zamówienia na wszystkie wysokiej klasy możliwości. Potrzebna jest kompromisowa ścieżka rozwoju.

W badaniu wyjaśniono, że przyszłe bezzałogowe statki powietrzne będą bazować na autonomii opartej na sztucznej inteligencji, która pozwoli im współpracować z innymi systemami autonomicznymi lub z załogowymi statkami powietrznymi w celu wykonywania szerokiego spektrum misji. Mogą one nawet obejmować misje o znacznie większym ryzyku we wrogim środowisku niż zadania, jakie normalnie Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych byłyby skłonne zaryzykować, z obawy przed utratą personelu latającego, nie wspominając o drogich i „wyrafinowanych” odrzutowych samolotach bojowych.

Rzeczywiście, programy takie jak Skyborg i LCAAT (Low-Cost Attritable Aircraft Technology), który zrodził Kratos XQ-58A Valkyrie, mają na celu rozwój rodzin tanich bojowych bezzałogowych statków powietrznych wielokrotnego użytku, które będą kierowane do wykonywania misji zwykle podejmowanych przez myśliwce lub bombowce.

Będą to zadania, które wymagają pewnego poziomu autonomii, ale w bardzo wąskich granicach. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych myślą bowiem o bezzałogowych statkach powietrznych pilotowanych przez „mózgi” sztucznej inteligencji, które jednak będą mogły działać tylko z pewnymi zakresami niezależności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullmagnifiercrossmenulisthighlightindent-increasesort-amount-asc