Zaloguj
reklama Helikon-Tex
reklama Helikon-Tex

Problem z serwisowaniem silników do F-35

Turbinowy silnik odrzutowy Pratt & Whitney F135 podczas testu na hamowni. Fot. USAF

Biuro programu budowy samolotów wielozadaniowych F-35 (JPO – Joint Program Office) przyznało, że jednym z największych problemów jest obecnie zbyt wolne prowadzenie przeglądów technicznych silników Pratt & Whitney F135. To z kolei uniemożliwia utrzymywanie zakładanej gotowości bojowej przez jednostki liniowe, które czekają na powrót silników z przeglądów.

Zaistniały problem ma dwie przyczyny. Pierwsza dotyczy kwestii mikropęknięć pojawiających się na powierzchni łopatek turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine). W czerwcu 2014 r. w przygotowującym się do startu w bazie Eglin AFB na Florydzie myśliwcu F-35A doszło do pożaru silnika. Okazało się, że oderwały się łopatki turbiny, które przebiły się przez ścianki zbiornika paliwa, inicjując pożar. Szczegółowe badanie wykazało, że łopatki zostały nadwyrężone, gdyż ocierały się o ścianki tunelu silnika, gdy samolot wykonywał manewry z dużymi przeciążeniami. Flotę F-35 uziemiono, a silniki poddano inspekcji.

Odkryto wówczas, że w niektórych silnikach powłoka łopatek nie ma wystarczalnej odporności termicznej, co prowadzi do przedwczesnego występowania mikropęknięć. Wiosną 2020 r. firma Pratt & Whitney rozpoczęła montowanie w produkowanych silnikach nowych turbin HTP ze wzmocnionymi łopatkami. Wdrożyła też pakiet modyfikacyjny, dzięki któremu można wymienić turbiny przy okazji kompleksowych przeglądów silników. Użytkownik musi jednak najpierw przeprowadzić demontaż i badanie silników w celu sprawdzenia stanu łopatek.

Druga przyczyna niedoboru silników wynika z faktu, że OC-ALC (Oklahoma City-Air Logistics Complex), czyli znajdujące się w bazie sił powietrznych Tinker AFB główne centrum prowadzące przeglądy techniczne silników F135, wykonuje je wolniej niż zakładano. W sierpniu 2020 r. Pentagon przyznał, że centrum OC-ALC, nie jest w stanie wykonać więcej niż 60 przeglądów silników rocznie, jeśli musi przy okazji instalować nowe turbiny HTP. Sytuację ma poprawić uruchomienie przez OC-ALC drugiej zmiany, co ma nastąpić w czerwcu bieżącego roku.

Wolne tempo prowadzenia przeglądów silników sprawia, że wiele myśliwców nie może powrócić do wykonywania zadań, gdyż oczekują na silniki. Co więcej, sprawdzenie stanu łopatek wymaga nieplanowanego demontażu silnika, a tym samym okresowego wyłączenia z użytku danego egzemplarza F-35.

W styczniu bieżącego roku Pentagon przyznał, że niska zdolność do wykonywania zadań przez flotę F-35, która utrzymuje się na poziomie 69 proc., wynika głównie z małego tempa serwisowania i modyfikacji silników. Szacuje się, że do 2022 r. około 5-6% całej floty myśliwców F-35 będzie uziemiona tylko i wyłącznie z powodu oczekiwania na silniki.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc