Tajwańska oferta na MSPO 2019

Samolot myśliwski F-CK-1A Ching-kuo. Pod kadłubem widzimy kierowany pocisk rakietowy „powietrze-powietrze” średniego zasięgu Tien Chien 2.

Samolot myśliw­ski F‑CK-1A Ching-kuo. Pod kadłu­bem widzimy kie­ro­wany pocisk rakie­towy „powie­trze-powie­trze” śred­niego zasięgu Tien Chien 2.

Jednym z debiu­tan­tów na tego­rocz­nych tar­gach w Kielcach był taj­wań­ski Narodowy Instytut Nauki i Technologii Chung Shan (NCSIST). Ta rzą­dowa firma może poszczy­cić się nie­zwy­kle bogatą pro­po­zy­cją w zakre­sie środ­ków walki „zie­mia-powie­trze” i „powie­trze-powie­trze”. Do tej pory były one ofe­ro­wane przede wszyst­kim rodzi­mym siłom zbroj­nym, obec­nie się to zmie­nia i są one rów­nież dostępne dla klien­tów zagra­nicz­nych, w tym dla Polski.

Położony w Taoyuan Narodowy Instytut Nauki i Technologii Chung Shan (National Chung-Shan Institute of Science and Technology) znaj­duje się pod kon­trolą Biura Zaopatrzenia Ministerstwa Obrony Narodowej. Został powo­łany do życia przez pre­zy­denta Czang Kaj-szeka tuż po tym jak Chińska Republika Ludowa prze­pro­wa­dziła pierw­szy udany test jądrowy w 1964 r. NCSIST otrzy­mał zada­nie stwo­rze­nia wła­snych tech­no­lo­gii obron­nych oraz peł­nie­nia roli inte­gra­tora i lidera róż­nych pro­jek­tów. Na prze­strzeni lat NCSIST dał się poznać jako pro­jek­tant wielu cie­ka­wych roz­wią­zań, cho­ciażby samo­lo­tów myśliw­skich F‑CK‑1 Ching-kuo. Maszyna ta, opra­co­wana z pomocą Amerykanów, była budo­wana przez całe lata dzie­więć­dzie­siąte. Łącznie powstało 131 myśliw­ców tego typu.
NCSIST składa się z sze­ściu dywi­zji, z któ­rych każda jest podzie­lona na cztery cen­tra, w tym badaw­czo-roz­wo­jowe i pro­duk­cyjne. Dywizje zaj­mują się sys­te­mami lot­ni­czymi (Aeronautical Systems Research Division), bro­nią rakie­tową (Missile and Rocket Systems Research Division), łącz­no­ścią (Information and Communications Research Division), środ­kami che­micz­nymi pro­du­ko­wa­nymi na potrzeby innych dywi­zji (Chemical Systems Research Division), mate­ria­łami i sys­te­mami optycz­nymi (Materials and Electro-Optics Research Division) oraz sys­te­mami elek­tro­nicz­nymi (Electronic Systems Research Division). Łącznie NCSIST zatrud­nia około 11 tys. osób.
Aż do 2014 r. NCSIST pozo­sta­wał sku­piony na rynku wewnętrz­nym, to jest dosta­wie broni do Sił Zbrojnych Tajwanu (Republiki Chińskiej). Potem jed­nak zmie­niono kon­cep­cję wyko­rzy­sta­nia osią­gnięć insty­tutu. Upubliczniono wiele pro­jek­tów, a także zaczęto zabie­gać o współ­pracę mię­dzy­na­ro­dową. NCSIST zaczął poja­wiać się na tar­gach zbro­je­nio­wych na całym świe­cie. W tym roku posta­no­wiono poja­wić się w Kielcach. Wiceprezes firmy Ping-Ya Ko wyja­śnił, że firma przy­je­chała na MSPO, by zapo­znać się z pol­skim ryn­kiem i „nawią­zać przy­jaź­nie”. Dodano, że NCSIST chciałby przed­sta­wić swoją ofertę i roz­po­cząć współ­pracę z pol­skimi part­ne­rami nawet przy małych pro­jek­tach. Ko dodał, że NCSIST roz­ma­wia już z kil­koma fir­mami na świe­cie, ale jed­no­cze­śnie nie zdra­dził o jakich pań­stwach mowa.
Istotnym fak­tem jest, że taj­wań­ska oferta opiera się na rodzi­mych tech­no­lo­giach, co wynika z trud­nej sytu­acji poli­tycz­nej Tajwanu. Państwo to bowiem nie ma zbyt wielu part­ne­rów poli­tycz­nych, a tym samym woj­sko­wych i prze­my­sło­wych. Przyczynia się do tego rów­nież Chińska Republika Ludowa, która stara się odstra­szyć każde pań­stwo przed jaką­kol­wiek współ­pracą z Tajpej. Jednym z wyjąt­ków są Stany Zjednoczone, ale rów­nież i ame­ry­kań­skie dostawy broni bywają trudne, nie­mal bowiem zawsze Pekin pro­te­stuje. Co do zasady Amerykanie mogą dostar­czać tylko broń o prze­zna­cze­niu obron­nym.
NCSIST w Polsce przed­sta­wiło ofertę sys­te­mów uzbro­je­nia „zie­mia-zie­mia”, „zie­mia-powie­trze”, „powie­trze-powie­trze”, „woda-powie­trze” i „woda-woda”. Przykładem tej ostat­niej kate­go­rii, dobrze ilu­stru­ją­cej zakres prac NCSIST, są cho­ciażby prze­ciw­o­krę­towe poci­ski kie­ro­wane Hsiung Feng. Trzy warianty (1, 2 i 3) z powo­dze­niem służą na taj­wań­skich okrę­tach. Najnowszy (3) został zapre­zen­to­wany w 2011 r. i zyskał wów­czas pro­pa­gan­dową repu­ta­cję „nisz­czy­ciela lot­ni­skow­ców”. Pocisk ma dekla­ro­wany zasięg około 130 km. Istnieją dwie wer­sje – naziemna (na plat­for­mie koło­wej) i mor­ska. Warto rów­nież wymie­nić dużo now­sze opra­co­wa­nie Hsiung Feng 2E, czyli pocisk samo­ste­ru­jący „zie­mia-zie­mia” dale­kiego zasięgu (1000 km). To także tak­tyczne poci­ski samo­ste­ru­jące „powie­trze-zie­mia” Wan Chien o zasięgu w gra­ni­cach 200 – 240 km.
Prócz tego pod­czas MSPO pre­zen­to­wano nie­kie­ro­wane rakiety kal. 2,75 cala (70 mm), które są zin­te­gro­wane z taj­wań­skimi śmi­głow­cami sztur­mo­wymi AH-64E Apache, AH-1H Cobra oraz OH-58D Kiowa-Warrior. Innym sys­te­mem jest UDS (UAV Defense System), a więc sys­tem obrony przed cywil­nymi dro­nami. UDS wykrywa zagro­że­nie jak i je neu­tra­li­zuje poprzez zakłó­ce­nie sygnału ope­ra­tora, a także trans­mi­sji danych i nagra­nia wideo (EO Sight & Jamming System). Może rów­nież prze­jąć ste­ro­wa­nie nad będą­cym zagro­że­niem dro­nem i zmu­sić go do lądo­wa­nia w wybra­nym miej­scu. W osta­tecz­no­ści użyć można UAV Catcher, a więc poru­sza­ją­cego się z pręd­ko­ścią 10 m/s drona o zasięgu kilo­me­tra, który może prze­no­sić siatkę o roz­mia­rze 3 x 3 m. Ten dron inter­wen­cyjny ląduje i star­tuje auto­no­micz­nie. Pracujący w paśmie X naziemny radar może wykry­wać obiekty w pro­mie­niu 5 km i śle­dzić je w pro­mie­niu 2 km. W połą­cze­niu z opto­elek­tro­nicz­nymi sta­cjami obser­wa­cyj­nymi UDS może doko­ny­wać oceny dro­nów i kla­sy­fi­ko­wać je wedle skali zagro­że­nia.

AIDC F-CK-1A Ching-kuo. Na końcówce skrzydła uwagę zwraca wyrzutnia z kierowanym pociskiem rakietowym „powietrze-powietrze” małego zasięgu Tien Chien 1.

AIDC F‑CK-1A Ching-kuo. Na koń­cówce skrzy­dła uwagę zwraca wyrzut­nia z kie­ro­wa­nym poci­skiem rakie­to­wym „powie­trze-powie­trze” małego zasięgu Tien Chien 1.

Uzbrojenie „powie­trze-powie­trze” i „powie­trze-zie­mia”

Podczas kie­lec­kich tar­gów NCSIST pro­mo­wał m.in. kie­ro­wane poci­ski rakie­towe „powie­trze-powie­trze” Tien Chien. Występują trzy zasad­ni­cze warianty, w tym Tien Chien 1, który Siły Powietrzne Tajwanu od dawna wyko­rzy­stują ope­ra­cyj­nie. Konstrukcyjnie bazuje on na ame­ry­kań­skim poci­sku rakie­to­wym AIM-9L Sidewinder. Tien Chien 1 to napro­wa­dzany na cel w pod­czer­wieni pocisk małego zasięgu (czu­łość układu samo­na­pro­wa­dza­nia – 18,5 km). Pierwszy wariant powstał w latach 80. ub. wieku i był pierw­szym rodzi­mym poci­skiem tej klasy. Jego mak­sy­malny zasięg oscy­luje w gra­ni­cach 15 km.
Pocisk rakie­towy „powie­trze-powie­trze” Tien Chien 1 od 1993 r. pozo­staje w służ­bie (uru­cho­mie­nie pro­duk­cji seryj­nej miało miej­sce w 1991 r.), podob­nie jak Tien Chien 2, będący poci­skiem śred­niego zasięgu. Jest on wypo­sa­żony w układ nawi­ga­cji bez­wład­no­ścio­wej oraz aktywne samo­na­pro­wa­dza­nie radio­lo­ka­cyjne. Według NCSIST jest on odporny na prze­ciw­dzia­ła­nie elek­tro­niczne. Tien Chien 2 wszedł do pro­duk­cji w poło­wie lat 90. ub. wieku. Obecnie, obok Tien Chien 1, sta­nowi pod­sta­wowe uzbro­je­nie „powie­trze-powie­trze” samo­lotu myśliw­skiego F‑CK‑1 Ching-kuo.

  • Robert Czulda

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE