Zaloguj

Niemieckie „fregaty ekspedycyjne” F125 w komplecie

Fregata Rheinland-Pfalz przy pirsie w bazie morskiej w Wilhelmshaven. Fot. Bundeswehr/Kim Couling

13 lipca w Wilhelmshaven, Marynarka Wojenna Republiki Federalnej Niemiec przyjęła do służby fregatę Rheinland-Pfalz, ostatnią z czterech jednostek Fregatte der Klasse 125, znanych od prototypu jako typ Baden-Württemberg.

Wraz z prototypową Baden-Württemberg oraz Nordrhein-Westfalen i Sachsen-Anhalt, najnowsza Rheinland-Pfalz (F 225) tworzy 4. Dywizjon Fregat (4. Fregattengeschwader). Zmówienie na cztery „fregaty ekspedycyjne” typu F125 Federalne Biuro ds. Wyposażenia, Technologii Informacyjnych i Wsparcia Sił Zbrojnych BAAINBw (Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr) złożyło w ARGE F125 26 czerwca 2007 roku. Konsorcjum zadaniowe ARGE F125 utworzyły thyssenkrupp Marine Systems i Lürssen Defence (obecnie NVL Group). Rheinland-Pfalz została przekazana przez ARGE F125 do BAAINBw 28 stycznia tego roku.

Okręty typu F125 mają wysoce złożone systemy i około 28 000 czujników, które umożliwiają bardzo wysoki stopień automatyzacji, pozwalając na zmniejszenie wymaganej liczby członków załogi o około połowę w porównaniu z poprzednimi typami niemieckich fregat. Co więcej, okręty mogą pozostawać w swoim teatrze działań do dwóch lat, w trakcie których wymieniane są załogi. Poza tradycyjnymi zadaniami obrony narodowej i sojuszniczej, są one przeznaczone do zapobiegania konfliktom i zarządzania kryzysowego oraz do działań interwencyjnych i stabilizacyjnych w kontekście międzynarodowym. Oprócz możliwości zwalczania celów zarówno na lądzie, jak i na wodzie, wyposażone są w systemy obrony powietrznej bliskiego zasięgu i śmigłowce.

Oprócz typowych działań narodowych i koalicyjnych, Deutsche Marine uczestniczy w misjach o charakterze prewencyjnym, antykryzysowym i stabilizacyjnym w zapalnych rejonach świata. Konsekwencją tego poszerzonego profilu operacyjnego był wymóg „intensywnej eksploatacji” fregat F125, czyli jak największej dostępności okrętów w strefie działania oraz zdolności wykonywania przez nie zadań przy udziale nielicznej załogi. Ponadto wśród wymogów było zastosowanie automatyzacji użycia uzbrojenia przeciw zagrożeniom asymetrycznym, taktyczne wsparcie ogniowe sił lądowych i możliwość bazowania wojsk specjalnych. Idea intensywnej eksploatacji oznacza zdolność przebywania w rejonie misji przez cztery miesiące, dostępność w morzu przez 5000 godzin rocznie i 68-miesięczny cykl międzyremontowy. Ponadto F125 będą obsługiwane przez dwie 126-osobowe załogi, zmieniające się co cztery miesiące. Dla porównania obsada starszej fregaty typu F124 Sachsen, to około 255 ludzi. Około 90 procent bardzo złożonych systemów do tych okrętów zostało opracowanych specjalnie dla tego typu fregat.

Fregata Rheinland-Pfalz w trakcie testów na Zatoce Eckernförde. Fot. Steve Back

F125 mają dodatkowe pomieszczenia dla 50 operatorów sił specjalnych. Mają oni do dyspozycji sale do treningu i przygotowań do misji, scentralizowane stanowisko dowodzenia i łączności oraz salę odpraw, a okrętowy szpital ma zapewnić pomoc rannym. W razie potrzeby na pokładzie można umieścić dwa kontenery TEU z dodatkowym sprzętem. Pojawienie się komandosów wymusiło też konieczność zabierania środków do ich transportu. Są to cztery duże łodzie hybrydowe o długości 10,1 m, rozmieszczone w oddzielnych wnękach w burtach. Dodatkowym środkiem transportowym są dwa śmigłowce NH90 Sea Lion, przewożone w hangarach na rufie.

Wsparcie artyleryjskie i obrona przed zagrożeniami asymetrycznymi zapewni 127 mm armata Leonardo Lightweight, strzelająca amunicją konwencjonalną i specjalną – Vulcano o zasięgu do 100 km. Pozwoli to na taktyczne wsparcie oddziałów walczących w głębi lądu. Ta sama firma dostarczy 12,7 mm stanowiska strzeleckie Hitrole NT, kierowane zdalnie i mające możliwość wychylania się za obrys burty w celu ostrzału obiektów znajdujących się tuż przy niej. Każda z fregat ma ich pięć. Wstępne wykrywanie małych, szybko poruszających się obiektów zapewni system radiolokacyjny TRS-4D/NR z antenami ścianowymi na obu masztach oraz dwie głowice optoelektroniczne Thales Mirador i działający w podczerwieni system Diehl Defence SIMONE. Urządzenia te oraz, przetwarzający pochodzące z nich informacje, system walki FüWES pozwolą na automatyczne prowadzenie celów i ich wczesną eliminację.

Do zwalczania celów morskich posłuży osiem pocisków Boeing RGM-84F Harpoon, zaś obronę przed środkami napadu powietrznego, zapewniają dwie wyrzutnie systemu rakietowego RIM-116 RAM i dwie 27 mm armaty MLG 27. Co ciekawe, fregaty nie mają systemów poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych.

Okręty typu F125, to duże jednostki o wyporności 7200 t, długości 149,0 m, wyposażone w napęd CODLAG zapewniający prędkość 26 węzłów.

Pierwsza z fregat typu F125 ma rozpocząć pierwszą turę operacyjną w połowie 2023 roku. W celu stworzenia warunków niezbędnych do tego etapu, pod koniec ubiegłego roku ARGE F125 i BAAINBw zawarły kompleksową umowę dotyczącą technicznego wsparcia logistycznego (TLS, Technical Logistic Support) do tych jednostek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

One comment on “Niemieckie „fregaty ekspedycyjne” F125 w komplecie”

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc