Zaloguj
reklama PIT-Radwar
reklama Świdnik
reklama Świdnik
reklama Świdnik
reklama Świdnik

Lekcja z Ukrainy – Rosjanie dozbrajają Raptory

Kuter typu Raptor z nowym uzbrojeniem i systemem obrony. Fot. Curious/forums.airbase.ru

24 lipca na Newie w Sankt Petersburgu odbyła się próbna defilada z okazji dnia Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej. Ta właściwa planowana jest, zgodnie z tradycją, na ostatnią niedzielę lipca. Jedną z uczestniczących jednostek był mocno zmodyfikowany kuter desantowy projektu 03160 Raptor. Najprawdopodobniej wprowadzone zmiany są następstwem doświadczeń wyniesionych z wojny przeciwko Ukrainie.

Te niewielkie jednostki wzorowane niewątpliwie na szwedzkich kutrach desantowych Stridsbåt 90H. Zbudowała stocznia Pełła mająca swoją siedzibę w podpetersburskiej miejscowości Otradnoje. Legitymują się one wypornością pełną 23 ton, przy wymiarach 16,9×4,1×0,9 m. Umożliwia on przewóz do 20 w pełni wyekwipowanych żołnierzy podczas gdy stała załoga liczy dwie osoby. Ich napęd stanowią dwa silniki wysokoprężne Caterpillar C18 (po 847 kW) napędzające dwa pędniki wodnostrumieniowe KaMeWa 36A3. Opisywane kutry służą w trzech spośród pięciu flot WMF (Wojenno-morskowo fłota) od 2013 roku. Łącznie do dnia dzisiejszego przekazano odbiorcy 17 kutrów, z których aż dziewięć trafiło do Floty Bałtyckiej i rozdzielono pomiędzy obie główne bazy tego związku taktycznego tj. Leningradzką Bazę Wojenno-Morską z portami w Kronsztadzie i Łomonosowie oraz Bałtycką Bazę Wojenno-Morską w Bałtyjsku. Spośród nich dwa (Gieorgij Potiechin i Junarmiejec Moskwy) wykończone zostały w podwyższonym standardzie VIP i przeznaczone są do przewozu najważniejszych osób w państwie z prezydentem Federacji Rosyjskiej włącznie. Ich cechą charakterystyczną jest m.in. białe malowanie oraz brak uzbrojenia stałego. Pozostałe siedem jednostek podlega Flocie Czarnomorskiej (z których cztery utracono w trakcie tzw. operacji specjalnej w Ukrainie), a pojedyncza operuje na wodach Morza Kaspijskiego w ramach tamtejszej Flotylli Kaspijskiej.

Jednostka spostrzeżona na Newie, najprawdopodobniej P-436, wyróżnia się od pozostałych kutrów znacznie wzmocnionym uzbrojeniem stałym. Standardowym dla nich jest zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia Uprawa-Kord z 14,5 mm wkm, naprowadzanym z wykorzystaniem wyposażonego w kanały TV i podczerwieni systemu GOEM. System ten umożliwia zwalczanie celów w odległości do 3000 m. Dodatkowo na pokładzie rufowym na podwyższeniach burt, będących jednocześnie opancerzonymi osłonami dla strzelców, zainstalowano dwa po jednym 7,62 mm karabinie maszynowym 6P41 Pieczenieg o szybkostrzelności 650 do 800 strz./min i zasięgu do 1500 m.

Zmodyfikowana jednostka otrzymała zainstalowane w rejonie pawęży dwie poczwórne wyrzutnie 9M133FM-3 ppk systemu 9K135 Kornet-M (D1). Jest to najnowsza odmiana tego wzoru uzbrojenia znajdującego się w eksploatacji od 1998 roku. Jego próby zakończono dość niedawno, bo 21 lutego bieżącego roku. Poza celami opancerzonymi może on zwalczać także cele powietrzne poruszające się z prędkościami do 250 m/s na pułapie maksymalnym do 9 km. Naprowadzany jest na cel laserowo, a jego zasięg został zwiększony w stosunku do starszych odmian niemal dwukrotnie do 10 km (poprzednie 5,5 km), zaś minimalna odległość strzelania to 150 m. Masa pojedynczego pojemnika transportowo-startowego to ok. 33 kg, natomiast głowica bojowa pocisku ma masę 7 kg.

Wyrzutnie systemu Kornet-D na rufie zmodyfikowanego Raptora. Fot. Curious/forums.airbase.ru

Drugą ciekawostką w kwestii stwierdzonego nowego wyposażenia jest system obronny składający się z 18 wyrzutni celów pozornych. Rozmieszczono je po dziewięć na burcie, w tym cztery w pobliżu wyrzutni ppk Kornet (ustawione pod dużym kątem) oraz pięć zamontowanych równolegle do powierzchni morza pod różnymi kątami w płaszczycie poziomej na niewielkim pokładzie dziobowym (wokół znajdującej się tam rampy dla żołnierzy desantu). Same wyrzutnie przypominają te zainstalowane na najnowszych rosyjskich czołgach podstawowych T-14 Armata i wchodzące w skład systemu aktywnej obrony KAZ (Kompleks Aktiwnoj Zaszczity) Afganit. Na dachu sterówki w jej przedniej części zainstalowano z kolei stację radiolokacyjną odpowiedzialną za prawidłowe funkcjonowanie wspomnianego systemu obronnego.

Czy zaprezentowana modyfikacja to efekt analizy działań morskich i zagrożeń ze strony bezpilotowych aparatów latających i zadanych przez nie strat opisywanym jednostkom w trakcie trwającej obecnie „operacji specjalnej” oraz próba wzmocnienia obrony przed zagrożeniami ze strony środków napadu powietrznego kutrów projektu 03160 Raptor? Przypomnijmy, w trakcie wojny na Ukrainie co najmniej cztery Raptory zostały ciężko uszkodzone (według strony ukraińskiej nawet zatopione) przez bomby zrzucane z BSP Bayraktar TB2, zaś przynajmniej w jednym przypadku stało się to przy użyciu ppk 9M113 Konkurs. Nie dziwi więc taka konfiguracja środków przeciwdziałania: system z lekkim uniwersalnym pociskiem rakietowym do zwalczania celów powierzchniowych i powietrznych oraz system obrony przed zbliżającymi się pociskami. Publikowane w Internecie zdjęcia świadczą, że część z kutrów została odholowana do portu i jest naprawiana. Nie zmienia to faktu, że Ukraińcy osiągnęli zamierzony cel – wyeliminowali jednostki z walki na długi czas.

Zastanawiający jest natomiast brak oświetlacza laserowego do naprowadzania pocisków w wiązce laserowej. Na wyrzutni samobieżnej systemu Kornet-D stosowne urządzenia umieszczone są pod kontenerami transportowo-startowymi.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc