Zaloguj

Kłopoty południowoafrykańskiego Borsuka

Południowoafrykański program Badger/Hoyfester odnotowuje kolejne opóźnienia. Fot. Patria

11 marca Sipho Mkwanazi, dyrektor Armscoru ds. zarządzania łańcuchem dostaw, rządowej agencji zajmującej się zakupami na rzecz Departamentu Obrony RPA, przedstawił na posiedzeniu Wspólnej Stałej Komisji ds. Obrony (Joint Standing Committee on Defence) rządu Republiki Południowej Afryki raport na temat realizacji programu Hoefyster, czyli dostaw kołowych wozów bojowych dla Wojsk Lądowych Południowoafrykańskich Narodowych Sił Obronnych. Wnioski raportu nie są optymistyczne.

Program zakupu 243 (pierwotna umowa z Denelem z 2007 r. mówiła o 264 wozach seryjnych i czterech przedseryjnych, na mocy umowy z Patrią z listopada 2013 r. dostawy objąć miały 238 seryjnych i pięć przedseryjnych) kołowych bojowych wozów piechoty Badger (pol. borsuk) notuje obecnie już dziewięć lat opóźnienia w stosunku do bazowego harmonogramu i nic nie wskazuje na to, by szybko miało nastąpić radykalne przyspieszenie. Zgodnie ze skorygowanym planem, z uwzględnieniem opóźnień wynikających z pierwotnego harmonogramu, zapisanego w umowie z 2007 r., dostawa ostatnich pojazdów miałaby nastąpić do 30 listopada 2023 r. Obecnie opóźnienie ‒ dodatkowe w stosunku do wspomnianych dziewięciu lat ‒ wynosi około 40 miesięcy, a sprawy nie ułatwia fakt, że rozwój konstrukcji i jej „afrykanizacja” (Badger to kuzyn polskiego Rosomaka, jest odmianą pojazdu Patria AMV) również są opóźnione. Rozwój docelowych wspólnych elementów dla wszystkich dziesięciu zaplanowanych do pozyskania wersji został ukończony w zaledwie 72%, wstrzymano prace przy rozwoju niektórych odmian (podstawowa, wsparcia ogniowego, dowodzenia, moździerz samobieżny, rakietowy niszczyciel czołgów; poziom ukończenia prototypów waha się od 44% do 83%). Rozwój innych wariantów również jest opóźniony, np. wariant wsparcia inżynieryjnego nie zaliczył testów w 2018 oraz 2019 r. i wciąż nie został zakwalifikowany do przyjęcia do eksploatacji. Nie udało się też dostarczyć pierwszych 88 Badgerów, choć miało to nastąpić do maja 2019 r. Przedstawiciele Armscoru wyrażają wręcz opinię, że realizacja programu w założonym kształcie może być zagrożona.

Armscor winą za opóźnienia obarcza firmę Denel Vehicle Systems, głównego wykonawcę umowy i licencjobiorcę. Firma nie jest w stanie dokończyć procesu wyposażania linii montażowej i warsztatów produkcyjnych ani płacić poddostawcom w terminie, na co wpływ ma zła sytuacja finansowa firmy. Wiadomo o niej było już pod koniec 2018 r., kiedy  Denel  zadeklarował, że nie jest w stanie zrealizować zamówienia we wskazanym przez umowę kosztorysie i ramach czasowych. Umowa w dotychczasowym kształcie miała prowadzić do dalszych strat finansowych firmy, a wartość kontraktu nie pokrywała kosztów rozwoju pojazdu czy tworzenia bazy przemysłowej do jego produkcji. Spółka Denel ma być wręcz niezdolna do płacenia kar, które tymczasem urosły do 200 mln ZAR (13,2 mln USD).

Finalny kontrakt na dostawę Badgerów dla Wojsk Lądowych Południowoafrykańskich Narodowych Sił Obronnych Armscor podpisał z Denel SV we wrześniu 2013 r. Miał on wartość 8 mld ZAR (ok. 900 mln USD). Południowoafrykańskie wojska lądowe i przemysł wiązały z kontraktem ogromne nadzieje. 238 nowych pojazdów miało zastąpić przestarzałe wozy Ratel 6×6, zaś rozwijane przy okazji realizacji kontraktu rozwiązania miały pozwolić Denelowi na konkurowanie z wyrobami czołowych światowych producentów. Szczególnie liczono na eksport modułowej wieży MCT (Modular Combat Turret). Poziom afrykanizacji produkcji miał sięgać 70%. Niestety, Denel nie podołał zadaniu na czas, i to pomimo istotnych zmian w kosztorysie - wg danych z 2014 r., finalna wartość umowy wyniosła 15,4 mld ZAR (1,4 mld USD).

Badger ma 8,27 m długości, 2,83 m szerokości, 3,44 m wysokości i mieści do 13 żołnierzy. Wóz ma masę 26,6 tony. Podstawowe uzbrojenie, zamontowane w wieży MCT, to 30 mm armata szybkostrzelna, 7,62 mm km, 60 mm moździerz ładowany odtylcowo lub przeciwpancerne pociski kierowane, zależnie od wariantu wyposażenia. Pojazd jest stosunkowo dobrze opancerzony i, zgodnie z lokalną tradycją, dobrze chroni załogę przed skutkami wybuchów min. Napęd zapewnia silnik wysokoprężny Scania DI 12 o mocy 397 kW/540 KM, rozpędzający wóz do niemal 110 km/h. Zasięg wynosi do 800 km. Pierwotnie planowano zakup pięciu wariantów: bwp, moździerza samobieżnego, rakietowego niszczyciela czołgów, wozu wsparcia ogniowego i wozu dowodzenia. Z czasem dodano warianty: łączności, ewakuacji medycznej, dowodzenia artylerii, rozpoznania artyleryjskiego i wsparcia inżynieryjnego.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

One comment on “Kłopoty południowoafrykańskiego Borsuka”

  1. Kilkadziesiąt milionów euro zarobiły Siemianowice na sprzedaży części do RPA, gdyby całe Rosomaki kupili na start, a potem stopniowo je afrykanizowali mieli by Badgery tak mają katastrofę.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc