Zaloguj
reklama Świdnik
reklama Świdnik

Granatniki Komar w obronie Ukrainy

Granatnik RPG-76 ze zbiorów toruńskiego Muzeum Artylerii. Od góry: granat PG-76, wyrzutnia i granatnik w położeniu bojowym. Fot. Andrzej Kiński

W ukraińskich sieciach społecznościowych pojawił się dziś film na którym prowadzone jest szkolenie żołnierzy w użyciu jednorazowych granatników przeciwpancernych Komar. To kolejna broń polskiej konstrukcji i produkcji, która wspiera obronę Ukrainy w walce z rosyjską agresją.

RPG-76 Komar powstał w latach 70. w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia w Zielonce. Do uzbrojenia został wprowadzony w 1985 r., a nieco wcześniej wszedł do produkcji. Produkcja Komara była rozkooperowana pomiędzy trzema zakładami: części metalowe granatu wytwarzała Olkuska Fabryka Naczyń Emaliowanych w Olkuszu, wyrzutnia produkowana była w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Warszawa II”, a montaż i elaboracja pocisku PG-76 oraz kompletowanie całości odbywało sie w Zakładach Sprzętu Precyzyjnego „Predom Prespol” w Niewiadowie (później ZSP „Niewiadów”). Zapalniki DCR dostarczały Zakłady Metalowe „Predom-Termet” ze Świebodzic. W latach od 1983 do początku lat 90. wyprodukowano ich ok. 100 000. Komar ma masę 2,1 kg i długość w położeniu bojowym 1200 mm, a jego 68-mm granat kumulacyjny jest w stanie przebić pancerz stalowy o grubości ok. 300 mm. Zasięg skuteczny to ok. 150 m.

Komary znajdowały się w uzbrojeniu Sił Zbrojnych RP, już w połowie lat 90. wycofano je i zmagazynowano z powodu wzrostu wymagań co do bezpieczeństwa użytkowania broni, w tym przypadku chodziło o braku mechanizmu samolikwidacji w zapalniku denno-ciśnieniowym DCR. Pomimo opracowania nowej wersji zapalnika, produkcji i eksploatacji Komarów nie wznowiono. W związku z pilną potrzebą operacyjną, pewną ich liczbę przekazano Polskim Kontyngentom Wojskowym w Iraku i Afganistanie jako broń pomocniczą. Używały je, z powodzeniem, m.in. pododdziały jednostek specjalnych.

W kolejnych latach Agencja Mienia Wojskowego sukcesywnie wyprzedawała zmagazynowane granatniki RPG-76. Ostatnia oferta ich sprzedaży, w liczbie 24 589 (lata produkcji 1985-1990), pojawiła się w 2018 r. Wszystko zatem wskazuje, że te które nie znalazły nabywców Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało się przekazać walczącej Ukrainie.

RPG-76 nie jest dziś bronią skuteczną w walce ze współczesnymi bądź zmodernizowanymi czołgami dysponującymi osłonami reaktywnymi, ale wciąż mogą z powodzeniem wyeliminować z walki lżej opancerzone wozy bojowe i pojazdy, a także niszczyć np. umocnione stanowiska ogniowe. Jego zaletą jest możliwość bezpiecznego odpalania z nawet niewielkich pomieszczeń i wnętrza pojazdów.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc