Tidespring odmienia oblicze RFA

Tidespring stojący na kotwicy w okolicy Falmouth. Widać charakterystyczną sylwetkę z dwoma stanowiskami RAS(L) na prawej burcie, a także obudowanym pokładem dziobowym, zapewniającym mniejsze opory aerodynamiczne i zredukowane turbulencje powietrza.

Tidespring stojący na kotwicy w okolicy Falmouth. Widać charakterystyczną sylwetkę z dwoma stanowiskami RAS(L) na prawej burcie, a także obudowanym pokładem dziobowym, zapewniającym mniejsze opory aerodynamiczne i zredukowane turbulencje powietrza.

Zabezpieczenie logistyczne działań okrętów Royal Navy już od ponad 115 lat jest wykonywane przez należące do Royal Fleet Auxiliary, wyspecjalizowane jednostki, których załogi w całości stanowią cywilni pracownicy zatrudnieni przez brytyjskie Ministerstwo Obrony. Obecnie jednak RFA stanowi cień samej siebie sprzed lat. Jest to szczególnie widoczne w klasie szybkich zbiornikowców.

W i związku z zaostrzeniem przepisów dotyczących ochrony środowiska morskiego, zawartych m.in. w konwencji MARPOL z 1993 r. (załączniki do niej wchodziły w życie w latach 1983–2005), które de facto wymuszają potrzebę zredukowania, a docelowo wyeliminowania zbiornikowców o konstrukcji jednoposzyciowej, liczba jednostek tej klasy w RFA w ciągu ostatniej dekady została mocno uszczuplona. Ze służby wycofano m.in. pięć zbiornikowców typu Leaf, każdy zdolny do przewiezienia 25 000 ton paliwa, i pięć małych typu Rover o pojemności zbiorników 3000 ton. Obecnie materiały pędne oraz smary są transportowane i przekazywane na okręty Royal Navy w ruchu jedynie przez dwa szybkie zbiornikowce floty typu Wave (w służbie od 2000 i 2001 r.) i pojedynczy zaopatrzeniowiec uniwersalny Fort Victoria (w linii od 1994 r.).

Okręty z MARS-a

Zdając sobie sprawę z szybkiej degradacji sił zaopatrzeniowych, brytyjski rząd już w 2002 r. zainicjował program, którego zadaniem była odbudowa potencjału RFA. Otrzymał on roboczą nazwę MARS (Military Afloat Reach and Sustainability). Warto wspomnieć, że jest to jeden z najambitniejszych tego typu projektów na świecie, a także… jeden z najdłużej nieprzerwanie prowadzonych. Do dziś bowiem nie został zrealizowany nawet w połowie. Jego wstępne założenia zakładały budowę aż 11 nowych okrętów czterech różnych klas, w tym: pięciu szybkich zbiornikowców floty, zbiornikowca przeznaczonego do obsługi lotniskowców, dwóch uniwersalnych okrętów logistycznych dla sił desantowych i trzech uniwersalnych okrętów wsparcia logistycznego dla sił okrętowych.
Zielone światło na rozpoczęcie wstępnej fazy pojawiło się dopiero w lipcu 2005 r. Wówczas też liczbę wymaganych klas nowych jednostek zmniejszono do trzech: sześciu szybkich zbiornikowców floty, trzech uniwersalnych jednostek wsparcia – Joint Sea Based Logistics Vessel (JSBLV), przemianowanych później na Combat Support Ship Auxiliary (CSSA), oraz dwóch transportowców materiałów stałych – Fleet Solid Support (FSS). W związku z pilną potrzebą uzupełnienia szczególnie jednostek paliwowych, trzy lata później rozpisano przetarg na budowę sześciu zbiornikowców. Do konkursu przystąpiły następujące firmy: brytyjska BVT Surface Fleet (BMT Defence Services) w konsorcjum z południowokoreańską Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering (DSME), włoska Fincantieri, południowokoreańska Hyundai Heavy Industries (HHI) i hiszpańska Navantia. Według przyjętego wówczas harmonogramu zakładano, że zwycięzca zostanie wskazany w połowie 2009 r., tak by pierwsza jednostka weszła do służby już w 2013 r. Pod koniec 2008 r., w związku z decyzją Ministerstwa Obrony (MoD) o ograniczeniu finansowania wszelkich programów zbrojeniowych, program wstrzymano, rozpoczynając jednocześnie jego analizę. Gdy stosowna dokumentacja programu krążyła pomiędzy biurkami urzędników MoD, ze służby w RFA wycofywano kolejne okręty, w tym m.in. dwa z czterech zbiornikowców typu Leaf (Brambleleaf w 2007 r. i Oakleaf w 2009 r.). Co istotne, kolejna para – Bayleaf i Orangeleaf również przewidziana była wówczas
do wycofania, co nastąpiło odpowiednio w kwietniu 2011 i wrześniu 2015 r.
W związku z tak poważną sytuacją, w październiku 2009 r. zdecydowano się wznowić program MARS, rozpisując kolejny przetarg. Nowe założenia były zbliżone do tych z lipca 2005 r. i zakładały budowę m.in. sześciu zbiornikowców, jednakże w zaprezentowanym rok później nowym programie rozwoju sił zbrojnych liczbę planowanych zbiornikowców zredukowano o 1/3. Dokument ten zawierał nową wizję znacznie zmodyfikowanego programu MARS. Poza zmniejszeniem liczby poszczególnych jednostek, zdecydowano się pozostawić jedynie dwie ich klasy, tj. zbiornikowce i zaopatrzeniowce do przewozu materiałów stałych FSS (w związku z rezygnacją z typu CSSA, opracowano nowy projekt FSS, który mógłby wykonywać zadania wcześniej zarezerwowane dla FSS i CSSA).

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc