IAMD & IBCS

Zdjęcie z 2013 r. pokazujące pełną konfigurację bateryjnego stanowiska EOC IBCS. Po prawej serwerownia na ciężarówce M1085, po lewej namiot DRASH ze stanowiskami operatorów. Maszt systemu IFCN wydaje się być prowizorycznie dostawiony, gdyż na nowszych prototypach został zamocowany na platformie obok kontenera serwerowni.

Zdjęcie z 2013 r. pokazujące pełną konfigurację bateryjnego stanowiska EOC IBCS. Po prawej serwerownia na ciężarówce M1085, po lewej namiot DRASH ze stanowiskami operatorów. Maszt systemu IFCN wydaje się być prowizorycznie dostawiony, gdyż na nowszych prototypach został zamocowany na platformie obok kontenera serwerowni.

IAMD & IBCS – przyszły zintegrowany system obrony powietrznej US Army

Rozpoczęcie w ubiegłym roku przez Ministerstwo Obrony Narodowej starań o ewentualny zakup w Stanach Zjednoczonych, w ramach programu Wisła, systemu dowodzenia obroną przeciwlotniczą IBCS było niespodzianką dla wszystkich zainteresowa-nych programem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu. Takiego obrotu sprawy nie spodziewały się amerykańskie spółki rywalizujące ze sobą w Polsce. Zaskoczony może być także polski przemysł obronny, gdyż akurat sieciocen-tryczne systemy dowodzenia OPL produkuje i rozwija. Zapewne zdziwiona była i amery-kańska administracja, nieprzyzwyczajona do oferowania Polsce najnowocześniejszego uzbrojenia, a co dopiero będącego w fazie rozwoju. Czym zatem jest tenże mityczny IBCS?

Próba opisania systemu IBCS jest o tyle trudna, że mowa o wyrobie, który jest nadal w fazie rozwojowej i brak choćby modelowego zestawu. Techniczna przyszłość IBCS też jest jeszcze niepewna. Na dodatek, o ile w Polsce IBCS cieszy się w obiegu medialnym statusem samodzielnego technicznego bytu, to tak naprawdę jest częścią większego systemu, w ramach którego trwa także rozwój IBCS. Mowa o przyszłym zintegrowanym systemie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej US Army, czyli Integrated Air and Missile Defense (IAMD, inaczej AIAMD od Army IAMD dla podkreślenia odbiorcy, czyli US Army – Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych). Systemem (stanowiskiem) dowodzenia do IAMD ma być właśnie IBCS. Skrót ten rozwijany jest zazwyczaj jako Integrated Battle Command System, choć poprawniejsza nazwa to Integrated Air and Missile Defense Battle Command System.
Pisząc w skrócie – IAMD to tzw. system systemów, który zintegruje obecne oddzielne (o zamkniętej architekturze) różne systemy OPL. Natomiast IBCS to stanowisko dowodzenia klasy BMC4I do IAMD, uniwersalne w kierowaniu działaniem każdego z nich.

Geneza i koncepcja

Prace koncepcyjne nad IAMD/IBCS można datować na połowę poprzedniej dekady, sugerując się pierwszymi dostępnymi publicznie dokumentami na ten temat. Natomiast biorąc pod uwagę daty przyznawanych przez Pentagon kontraktów, to jako istotną cezurę należy wskazać styczeń 2010 r., kiedy koncern Northrop Grumman zdobył zamówienie na skonstruowanie IBCS w ramach fazy rozwojowej.
Jednak punktem wyjścia dla założeń IAMD były doświadczenia operacji Iraqi Freedom, czyli inwazji Iraku w 2003 r. Wówczas – pisząc w skrócie – amerykańskie siły obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej składały się z baterii systemów Patriot, okrętów US Navy z okrętowymi systemami walki Aegis, a z powietrza wspierały je samoloty wczesnego ostrzegania i dowodzenia AWACS. Zagrożenia ze strony lotnictwa wojskowego Iraku nie było, gdyż irackie lotnictwo nie było operacyjne. Założono, że wyzwaniem będą irackie pociski balistyczne (R-300 i pochodne). W chwili rozpoczęcia inwazji, US Army rozmieściło baterie Patriotów na północ od kuwejckiej stolicy
– chroniąc ją samą oraz obszar jej gubernatorstwa razem z trzema sąsiednimi (najsilniej zurbanizowany region Kuwejtu, będący de facto aglomeracją) – oraz dalej na zachód, osłaniając m.in. Al-Dżahrę, bazę lotniczą Ali Al Salem, jak i zapewne rozmieszczone na pozycjach wyjściowych wojska inwazyjne. Bataliony Patriotów tworzyły niejednolitą linię obrony z sektorami obserwacji skierowanymi w kierunku granicy kuwejcko-irackiej. Zgodnie z przewidywaniami, irackie wojsko próbowało kontratakować pociskami balistycznymi, z których zdecydowaną większość Patrioty przechwyciły na bronionych przez siebie odcinkach. Nalotów irackich samolotów nie było, niemniej doszło do paru przypadków bratobójczego ostrzału, kiedy Patrioty otwierały ogień do myśliwców amerykańskich i brytyjskich, mylnie identyfikując je jako wrogie (oficjalnie strącono tak dwie maszyny, należący do US Navy F/A-18C i Tornado GR.4A RAF-u). W analogicznym incydencie F-16CJ US Air Force wyeliminował z walki baterię Patriota niszcząc jej radar kierowania ogniem pojedynczym pociskiem przeciwradiolokacyjnym
AGM-88C HARM, odpalonym w samoobronie.
Jednak to nie tego typu pomyłki okazały się największym niedociągnięciem amerykańskiej obrony przeciwlotniczej. Były nim ataki irackich pocisków manewrujących „ziemia–ziemia” (klony sowieckich pocisków skrzydlatych P-15 z lat 50./60.). Ataki wymierzone były w cele na południu Kuwejtu, a nawet w Arabii Saudyjskiej. Większość wystrzelonych pocisków poruszało się kursem łamanym, lecąc wzdłuż wybrzeża po wystrzeleniu z Półwyspu Al-Fau na południe od Basry. Przeleciały niewykryte nie tylko przez baterie Patriotów, których sektory obserwacji po prostu ominęły, ale także przez okręty z systemem Aegis oraz AWACS-y, co było wyjątkowo zawstydzające dla Amerykanów. Militarne znaczenie tych uderzeń rakietowych było jednak znikome, głównie ze względu na prymitywne układy naprowadzania, a więc i niską celność irackich pocisków skrzydlatych.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc