Zaloguj
reklama Świdnik
reklama Świdnik
reklama PIT-Radwar
reklama Świdnik
reklama Świdnik

Wymagania dla następcy pocisku TOW

US Army szuka następcy przeciwpancernych pocisków kierowanych rodziny TOW. Są one dziś używane głównie jako uzbrojenie wozów bojowych i pojazdów, rzadziej jako zestaw wynośny. Fot. US Army.

29 czerwca US Army opublikowała zapytanie o informację (RFI) w ramach programu zakupu ciężkiego pocisku rakietowego Close Combat Missile System-Heavy (CCMS-H), który miałby zastąpić pociski rodziny Raytheon BGM-71 TOW.

Pierwsze informacje o programie pojawiły się w kwietniu ubiegłego roku. Wówczas US Army deklarowała, że oczekuje m.in.: skutecznego zasięgu 40÷10 000 m, zwalczania celów opancerzonych dowolnego typu (w tym czołgów podstawowych), możliwości prowadzenia ognia z poruszającego się pojazdu (jako następca rodziny TOW CCMS-H miałby być wykorzystany do modernizacji bwp rodziny M2 Bradley i jako uzbrojenie jej następcy OMFV), stosunkowo wysokiej prędkości (lot na maksymalną odległość miałby trwać krócej, niż w przypadku TOW o zasięgu ok. 3750 m), kilku trybów odpalania itd.

Nowe wymagania opublikowane pod koniec czerwca są dość zbliżone. Wymaga się ponownie dużych możliwości w zakresie zwalczania celów pancernych czy fortyfikacji polowych, dwóch trybów naprowadzania (półaktywnie laserowo lub „wystrzel i zapomnij”), możliwości strzelania w ruchu, wysokiej prędkości, dużego zasięgu (minimalny 65 m, zasięg skuteczny równy lub przekraczający 8000 m), możliwości przełamywania aktywnych systemów ochrony pojazdu, możliwości przerwania ataku w trakcie lotu, zdolności do zachowania sprawności w środowisku zagrożonym atakami radioelektronicznymi, ograniczonej wykrywalności itd. Układ naprowadzania CCMS-H ma być zdolny do wspierania załogi wozu w wykrywaniu i identyfikacji potencjalnych celów. System zarządzania polem walki miałby umożliwiać załodze jednego wozu sterowanie kilkoma wyrzutniami rozmieszczonymi na różnych pojazdach. Postuluje się też zachowanie kompatybilności z wyrzutniami pocisków rodziny TOW, co oznacza konieczność utrzymania zbliżonych wymiarów i masy (przy, przypomnijmy, wymaganym ponad dwa razy większym zasięgu!). Na razie powyższe wymagania należy traktować raczej jako listę życzeń, aniżeli formalne wymagania. Te powstaną w oparciu o odpowiedzi udzielone przez zainteresowane projektem podmioty przemysłowe, które zadeklarują, co ich zdaniem jest możliwe do osiągnięcia, a co nie. Pełna lista wymagań dostępna jest w linku.

Nadmienić należy, że już najwyższa pora, aby US Army wymieniła pociski rodziny TOW. Pierwsza wersja weszła do służby jeszcze w 1970 r., a najnowsze wersje powoli wyczerpują potencjał modernizacyjny.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc