Zaloguj
reklama PIT-RADWAR

Pierwsze seryjne śmigłowce TAI T625 Gökbey w produkcji

Planuje się produkcję seryjną różnorodnych wersji śmigłowca T625 – transportowej, ratowniczej, sanitarnej, przeciwpożarowej i pasażerskiej. Fot. TAI

Podczas skierowanego do pracowników tureckiej firmy Turkish Aerospace Industries (TUSAŞ – Türk Havacılık ve Uzay Sanayii A.Ş.) noworocznego wystąpienia prezes firmy Temel Kotil poinformował m.in. o rozpoczęciu produkcji trzech pierwszych seryjnych śmigłowców wielozadaniowych T625 Gökbey. Mają one trafić jeszcze w 2021 r. do lotnictwa tureckiej żandarmerii (Jandarma Genel Komutanlığı). Docelowo TAI zamierza budować 24 śmigłowce T625 rocznie.


Firma TAI ma spore doświadczenie w budowie płatowców, ponieważ od 2006 r. produkuje na zlecenie Leonardo kadłuby śmigłowców AW139. Do końca 2020 r. w fabryce w Ankarze powstało ponad 360 kadłubów tych popularnych wiropłatów (25 rocznie). Doświadczenia z produkcji struktur dla Leonardo wykorzystano do stworzenia własnej konstrukcji, dość podobnej do AW139. T625 jest jednak nieznacznie mniejszy od włoskiego odpowiednika (np. średnica wirnika nośnego to 13,2 m, AW139 – 13,8 m), ma również zabierać 12 pasażerów, kiedy AW139 posiada 15 miejsc.

Program budowy własnego śmigłowca klasy 6-tonowej został uruchomiony w Turcji w połowie 2010 r. Fazę planowania i zatwierdzenia budżetu zakończono na początku 2013 r., a kontrakt rozpoczynający formalne prace podpisano kilka miesięcy później. Prototyp śmigłowca nazwanego Gökbey oblatano we wrześniu 2018 r. (TC-HLP, nr 01). Drugi egzemplarz (TC-HLI, nr 02) dołączył do prób w czerwcu 2019 r., a kilka miesięcy później trzeci. Planuje się produkcję seryjną różnorodnych wersji T625 – transportowej, ratowniczej, sanitarnej, przeciwpożarowej i pasażerskiej. Mają one zastąpić w siłach zbrojnych Turcji śmigłowce rodziny UH-1, których w służbie pozostaje ponad 200 egzemplarzy.


Do napędu prototypów (i zapewne pewnej liczby pierwszych egzemplarzy seryjnych) wykorzystano dwa silniki LHTEC CTS800, napędzające m.in. budowane lokalnie śmigłowce bojowe T129 ATAK. Jeszcze pięć lat temu planowano utworzenie linii produkcyjnej tych napędów w Turcji, ale ostatecznie TEI budowało jedynie niektóre elementy silników. Docelowo T625 mają być napędzane jednostkami produkowanymi w kraju , oznaczonymi T1400. Program budowy własnego silnika turbowałowego, mającego m.in. uniezależnić turecki przemysł lotniczy od potencjalnych zgód podmiotów zagranicznych na eksport (w 2018 r. Stany Zjednoczone odmówiły udzielenia licencji eksportowej na silniki LHTEC przewidziane do napędu śmigłowców T129 dla Pakistanu), rozpoczęto w marcu 2017 r.. W prace nad tą jednostką zostało zaangażowane ponad 250 osób.

Na początku grudnia 2020 r. specjalizujące się w napędach zakłady TUSAŞ Motor Sanayii A.Ş. (TEI) uroczyście przekazały TAI pierwszy silnik turbowałowy TEI-TS1400, mający docelowo napędzać T625. Podczas wydarzenia, w którym uczestniczył zdalnie prezydent kraju, zamierzano uruchomić silnik TS1400 na hamowni. Niestety, jednostka nie weszła dała się uruchomić, co uznano za akt sabotażu i rozpoczęto śledztwo w sprawie wyjaśnienia awarii.

Produkcja seryjna nowych jednostek ma rozpocząć się w 2024 r., po ukończeniu prób fabrycznych i certyfikacyjnych. TS1400 został zbudowany w układzie identycznym, jak CTS800 – składa się z dwustopniowej sprężarki odśrodkowej, pierścieniowej komory spalania, dwóch stopni turbiny wysokiego ciśnienia i dwustopniowej turbiny napędzającej wał. Silnik ma dysponować mocą startową 1030 kW (1400 shp) oraz mocą awaryjną 30-sekundową 1220 kW (1660 shp). Dla porównania CTS800-4 dysponuje mocą 1015 kW (1362 shp).


Zakłady TAI są również zaangażowane w licencyjną produkcję śmigłowców Sikorsky S-70i, oznaczonych lokalnie T-70. Turcja podpisała w 2016 r. kontrakt na zakup dla własnych sił zbrojnych i służb mundurowych 109 wiropłatów tego typu. Taka sama liczba płatowców miała zostać zbudowana dla Sikorskiego i skierowana na eksport w ramach offsetu. Pierwszy zbudowany w Turcji T-70 opuścił hale produkcyjne w listopadzie 2019 r. i ma zostać przekazany użytkownikowi w bieżącym roku. Docelowo planowano, że 95 proc. elementów śmigłowca, łącznie z silnikami i awioniką, będzie produkowane w kraju.

Jednak, po zakupie przez Turcję w Rosji systemów obrony powietrznej S-400 stosunki przemysłowe ze Stanami Zjednoczonymi uległy jednak znacznemu ochłodzeniu; w grudniu 2020 r. władze amerykańskie poinformowały o planie wprowadzenia sankcji obejmujących zakaz licencji eksportowych dla tureckich firm lotniczych i zbrojeniowych do czasu rozwiązania problemu na drodze negocjacji.

reklama JELCZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc