U 515 w akcji. Zatopienie HMS Hecla

U 515 w akcji. Zatopienie HMS Hecla

U 515 w akcji. Zatopienie HMS Hecla

W trakcie II wojny światowej niemieckie okręty podwodne typu IX, ze względu na swoje większe wymiary i dłuższy czas zanurzania – były łatwiejsze do wykrycia i zaatakowania przez przeciwnika niż mniejsze i najliczniej produkowane U-Booty typu VII, dlatego „dziewiątki” niezbyt często używano do walki z zespołami wroga złożonymi z kilku groźnych okrętów wojennych. Generalnie kierowano je na dalsze alianckie szlaki zaopatrzeniowe dla zatapiania pojedynczych jednostek, rzadziej też używano ich w atakach na duże alianckie konwoje (wiele zależało od siły eskorty tychże ugrupowań).

Zdarzały się jednak wyjątki – niekiedy bojowy dowódca i na U-Boocie typu IX potrafił odnieść spory sukces, choć mogło się z początku wydawać, że nie ma na to dużych szans. Takim tryumfem było zatopienie okrętu-bazy niszczycieli HMS Hecla (F 20) i uszkodzenie niszczyciela HMS Marne (G 35) w serii zawziętych ataków przeprowadzonych przez U 515 w nocy z 11 na 12 listopada 1942 r., na zachód od Gibraltaru.
U 515 należał do typu IX C. Zbudowała go stocznia Deutsche Werft AG w Hamburgu, położenie stępki nastąpiło 7 maja 1941 r., kadłub wodowano 2 grudnia 1941, zaś do służby U 515 wszedł 21 lutego 1942. Od początku września 1942 r. okręt przynależał do składu 10. Flotylli U-Bootów.
Dowodzący U 515 kpt. mar. Werner Henke dowiódł już swoim pierwszym patrolem bojowym, na który wyruszył 15 sierpnia 1942 r. z bazy Marvika (Kristiansand), powracając 14 października do Lorient, że jest dowódcą nieprzeciętnym. Skierowany w rejon Morza Karaib-
skiego, w okolice wysp Trynidad i Tobago, odniósł spory sukces, zatapiając samodzielnie 9 alianckich statków i 1 razem z U 512. Tonaż tych dziesięciu zatopionych jednostek wyniósł 52 816 BRT.
Jednak dopiero drugi patrol bojowy miał w pełni uwydatnić cechy jego charakteru, zwłaszcza w sytuacji, gdy Henke miał stanąć przed znacznie trudniejszym wyzwaniem.

Akcja w ramach przeciwdziałania operacji „Torch”

Drugi patrol dowódca U 515 rozpoczął 7 listopada 1942 r., wyruszając z Lorient i otrzymując zadanie powrotu w znany mu rejon Morza Karaibskiego. Dwa dni później Henke odebrał jednak z BdU rozkazy zmieniające całkowicie jego misję, a spowodowane to było aliancką operacją „Torch” (lądowaniem wojsk w północnej Afryce – w Maroku i Algierii). Dowództwo U-Bootwaffe starało się skierować w te rejony jak największą liczbę okrętów podwodnych dla silniejszego przeciwdziałania i atakowania sił inwazyjnych. Ryzykowano nawet utratę dużych U-Bootów typu IX, znacznie łatwiejszych do „upolowania” przez alianckie siły ZOP. U 515 otrzymał rozkaz skierowania się w rejon Casablanki i Fedali, ale los sprawił, że nie miał w ogóle tam dotrzeć.
Rejs omal nie zakończył się dla Henkego tragicznie, bo 11 listopada o godz. 14:35, gdy U-Boot znajdował się około 150 Mm na południe od Przylądka Świętego Wincentego (kwadrat CG 76), został wykryty i zaatakowany przez samolot z 500. Dywizjonu RAF. Bomby nie trafiły w U 515 bezpośrednio, choć spowodowały drobne uszkodzenia, zwłaszcza urządzenie kontrolne nastawy kierowania torped wymagało po tym ataku natychmiastowej reperacji. Kilka godzin później, gdy uporano się z tym problemem, doszło do ponownego spotkania z przeciwnikiem, tym razem z brytyjskimi jednostkami nawodnymi.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc