Przeciwsatelitarny MiG-31

Samolot MiG-31K z pociskiem balistycznym Iskander pod kadlubem. Fot. Piotr Butowski

Samolot MiG-31K z poci­skiem bali­stycz­nym Iskander pod kadlu­bem. Fot. Piotr Butowski

Wraz z nie­dawno ujaw­nio­nym ude­rze­nio­wym sys­te­mem Kindżał, skła­da­ją­cym się z samo­lotu MiG-31K i poci­sku rakie­to­wego „zie­mia-zie­mia” Iskander, Rosjanie pra­cują nad sys­te­mem innego prze­zna­cze­nia, rów­nież uży­wa­ją­cym jako plat­formy MiG-31. Jest to sys­tem do zwal­cza­nia sate­li­tów, któ­rego próbne starty mogą nastą­pić już w naj­bliż­szym cza­sie.

Obecny pro­gram prze­ciw­sa­te­li­tarny jest kon­ty­nu­acją pro­gramu 30P6 Kontakt z lat 1984 – 95, w ramach któ­rego powstał MiG-31D (izdie­lije 07) z poci­skiem rakie­to­wym Fakieł 79M6 i pro­jek­to­wano ulep­szony samo­lot MiG-31DM z rakietą Fakieł 95M6. O tym, że pro­gram Kontakt może być reani­mo­wany powie­dział jesz­cze w sierp­niu 2009 r. ówcze­sny głów­no­do­wo­dzący siłami powietrz­nymi Aleksander Zelin, ale póź­niej na długo zapa­dła cisza na ten temat. Prawdopodobnie obecny pocisk prze­ciw­sa­te­li­tarny jest moder­ni­za­cją tam­tego sprzed lat. Przewagą lot­ni­czego sys­temu prze­ciw­sa­te­li­tar­nego nad sta­cjo­nar­nym naziem­nym jest więk­szy zasięg: samo­lot MiG-31 może przed odpa­le­niem dostar­czyć rakietę na odle­głość do 1000 km. Nie znamy cha­rak­te­ry­styk obec­nego sys­temu, ale praw­do­po­dob­nie są one zbli­żone do poprzed­niego Kontaktu, który był prze­zna­czony do zwal­cza­nia nie­ma­new­ru­ją­cych lub manew­ru­ją­cych sate­li­tów znaj­du­ją­cych się na niskich orbi­tach. Pocisk rakie­towy 79M6 o masie 4550 kg star­to­wał spod MiG-31D lecą­cego z pręd­ko­ścią Ma=2,55 na wyso­ko­ści 22 km i dalej leciał do celu znaj­du­ją­cego się na wyso­ko­ści od 120 do 600 km, zależ­nie od odle­gło­ści. Czas lotu rakiety wyno­sił od 100 do 380 s. Satelita był nisz­czony przez bez­po­śred­nie tra­fie­nie albo za pomocą 20 kg ładunku wybu­cho­wego. Cel MiG-31 był wska­zy­wany przez naziemny sys­tem 45Ż6 Krona skła­da­jący się z radaru decy­me­tro­wego i cen­ty­me­tro­wego ze ska­no­wa­niem elek­tro­nicz­nym oraz optyczno-lase­ro­wego loka­tora i dal­mie­rza; na pokład samo­lotu infor­ma­cję prze­ka­zy­wano za pomocą radio­li­nii 46I6. System Krona został wyre­mon­to­wany i zmo­der­ni­zo­wany w latach 2009-10; współ­pra­cuje on nie tylko z Kontaktem, ale także z prze­ciw­ra­kie­tami odpa­la­nymi z ziemi.
Pierwszy z dwóch MiG-31D, „071” został obla­tany 17 stycz­nia 1987 r., a drugi „072” – 28 kwiet­nia 1988 r. Próby pro­to­ty­pów zaczęły się w ośrodku doświad­czal­nym w Żukowskim pod Moskwą, a następ­nie prze­nio­sły się na lot­ni­sko Kambała na poli­go­nie Sary Szagan w Kazachstanie, gdzie w cza­sach radziec­kich był poli­gon Wojsk Obrony Powietrznej, zaj­mu­jący się także testo­wa­niem sys­te­mów obrony prze­ciw­ra­kie­to­wej. Po roz­pa­dzie ZSRR poli­gon i oba MiG-31D stały się wła­sno­ścią Kazachstanu. Ze wspo­mnień pilo­tów doświad­czal­nych wia­domo, że wyko­nały one około 100 lotów z poci­skiem prze­ciw­sa­te­li­tar­nym. Przeprowadzono zrzuty poci­sku, ale naj­praw­do­po­dob­niej bez uru­cha­mia­nia sil­nika. Biuro kon­struk­cyjne Sojuz z Kazania robiło dla rakiety 79M6 sil­niki na paliwo stałe 27D6 dla pierw­szego stop­nia i 28D6 dla dru­giego stop­nia; trzeci sto­pień rakiety miał sil­nik na paliwo cie­kłe Klimow 16S6. Silnik star­towy 27D6 spra­wiał pro­blemy jesz­cze w cza­sie prób naziem­nych i dla zmo­der­ni­zo­wa­nego poci­sku posta­no­wiono dać nowy.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE