Postępy pro­gramu M‑346LFFA Master

13 lipca 2020 r. w Venegono oblatano samolot szkolno-bojowy i lekki bojowy Leonardo M-346LFFA (CP X625) w docelowej konfiguracji ze stacją radiolokacyjną Grifo-346 oraz systemem samoobrony DASS (jego czujniki są dobrze widoczne na kadłubie, przed krawędzią natarcia i za krawędzią spływu skrzydła).

13 lipca 2020 r. w Venegono obla­tano samo­lot szkolno-bojowy i lekki bojowy Leonardo M‑346LFFA (CP X625) w doce­lo­wej kon­fi­gu­ra­cji ze sta­cją radio­lo­ka­cyjną Grifo-346 oraz sys­te­mem samo­obrony DASS (jego czuj­niki są dobrze widoczne na kadłu­bie, przed kra­wę­dzią natar­cia i za kra­wę­dzią spływu skrzy­dła).

Ostatnie tygo­dnie przy­nio­sły ważne wyda­rze­nie w pro­gra­mie roz­woju samo­lotu szko­le­nia zaawan­so­wa­nego i lek­kiego bojo­wego Leonardo M‑346 Master. W ramach kon­ty­nu­acji pro­jektu lek­kiej maszyny bojo­wej, okre­śla­nej obec­nie jako Light Fighter Family of Aircraft (LFFA), pro­du­cent obla­tał pro­to­typ samo­lotu wypo­sa­żo­nego w doce­lową wer­sję sta­cji radio­lo­ka­cyj­nej Leonardo Grifo. Wszystko wska­zuje, że pro­gram, pomimo tego­rocz­nych pro­ble­mów epi­de­mio­lo­gicz­nych, zmie­rza do szczę­śli­wego finału, czyli dostaw seryj­nych M‑346LFFA do pierw­szego użyt­kow­nika.

Według ubie­gło­rocz­nych sza­cun­ków kon­cernu Boeing, glo­balne zapo­trze­bo­wa­nie na odrzu­towe samo­loty szko­le­nia zaawan­so­wa­nego i lek­kie szkolno-bojowe może się­gać w per­spek­ty­wie kolej­nych kil­ku­na­stu lat nawet 2600 sztuk, a pro­gnoza ta doty­czy tylko tzw. świata zachod­niego, gdzie moż­liwa jest sprze­daż kon­struk­cji z kom­po­nen­tami ame­ry­kań­skimi. Nowa gene­ra­cja tego typu uni­wer­sal­nych maszyn ma zastę­po­wać dotych­czas eks­plo­ato­wane maszyny szkolno-tre­nin­gowe i szkolno-bojowe (np. Northrop T‑38 Talon, BAE Hawk, Dassault Alpha Jet czy Aero L‑39 Albatros), a także star­sze samo­loty bojowe (choćby Northrop F‑5E/F Tiger II, Douglas A‑4 Skyhawk). Atutem jest niż­sza cena niż nad­dźwię­ko­wych (> Ma=1,5) maszyn wie­lo­za­da­nio­wych 4./4,5. i 5. gene­ra­cji, zarówno pod wzglę­dem kosz­tów zakupu, jak i eks­plo­ata­cji w cyklu życia, co powo­duje, że stają się one istot­nym ele­men­tem oferty klu­czo­wych pro­du­cen­tów, obec­nie: Korea Aerospace Industries (rodzina T‑50), Boeing i Saab (T‑7 Red Hawk), BAE Systems (Hawk AJT), Zakłady Lotnicze „Sokoł”/OAK (Jak-130), AVIC/HAIG (L‑15), AVIC/GAIC (FTC-2000). Nie może zatem dzi­wić, że do rywa­li­za­cji o część glo­bal­nego rynku maszyn tej klasy dołą­czyło Leonardo z rodziną M‑346 Master, któ­rej przed­sta­wi­ciele od 2011 r. tra­fili, w wer­sji szko­le­nia zaawan­so­wa­nego, do sił powietrz­nych Włoch, Singapuru, Izraela i Polski. Dodatkowo pro­duk­cja czte­rech egzem­pla­rzy została sfi­nan­so­wana przez pro­du­centa i jest jego wkła­dem do mię­dzy­na­ro­do­wego ośrodka szko­le­nia pilo­tów IFTS (International Flight Training School), który jest pro­wa­dzony na zasa­dach part­ner­stwa publiczno-pry­wat­nego przez Ministerstwo Obrony Włoch i kon­cern Leonardo. Jest już także pierw­szy nabywca wer­sji bojo­wej, a kilka państw wyraża zain­te­re­so­wa­nie jej zaku­pem.

Samolot w wersji M-346LFFA znalazł w ubiegłym roku pierwszego nabywcę, którym będzie Turkmenistan. Obecny cykl prób maszyny z końcowym wyposażeniem otwiera drogę do zakończenia certyfikacji i rozpoczęcia dostaw seryjnych maszyn.

Samolot w wer­sji M‑346LFFA zna­lazł w ubie­głym roku pierw­szego nabywcę, któ­rym będzie Turkmenistan. Obecny cykl prób maszyny z koń­co­wym wypo­sa­że­niem otwiera drogę do zakoń­cze­nia cer­ty­fi­ka­cji i roz­po­czę­cia dostaw seryj­nych maszyn.

Co należy pod­kre­ślić, inten­sy­fi­ka­cja dzia­łań zwią­za­nych z M‑346FT/FA/LFFA to efekt decy­zji pod­ję­tych jesz­cze u zara­nia pro­gramu, a także kon­kret­nych prac, a co za tym idzie zain­we­sto­wa­nych u schyłku pierw­szej dekady XXI wieku środ­ków, zwią­za­nych z pla­nami sprze­daży dużej par­tii M‑346 obu wer­sji Zjednoczonym Emiratom Arabskim. Państwo to w poło­wie pierw­szej dekady obec­nego wieku ogło­siło mię­dzy­na­ro­dowy kon­kurs mający wyło­nić dostawcę przy­naj­mniej 48 odrzu­to­wych samo­lo­tów szko­le­nia zaawan­so­wa­nego i szkolno-bojo­wy­ch/lek­kich bojo­wych, które zastą­pi­łyby obec­nie eks­plo­ato­wane BAE Systems Hawk 61÷63÷102 i Aermacchi MB-339. Dodatkowo wer­sja szkolno-bojo­wa­/lekka bojowa miała uzu­peł­niać wie­lo­za­da­niowe maszyny bojowe Dassault Mirage 2000 – 9 i Lockheed Martin F‑16E/F Fighting Falcon Block 60. Ostatecznie, w cza­sie wystawy IDEX 2009 w Abu Zabi, wła­dze ZEA ogło­siły wybór oferty ówcze­snej firmy Aermacchi i jej samo­lotu M‑346, dla któ­rego miał to być pierw­szy eks­por­towy suk­ces. Master poko­nał w fina­ło­wej roz­grywce połu­dnio­wo­ko­re­ań­ski kon­cern KAI i jego T/A‑50. Negocjacje kon­trak­towe nie zakoń­czyły się jed­nak osią­gnię­ciem kon­sen­susu przez strony i w lutym 2011 r. prze­rwano je. Włosi twier­dzili, że do poro­zu­mie­nia nie doszło ze względu na rosnące wyma­ga­nia zama­wia­ją­cego, które nie były ujęte w zapy­ta­niu ofer­to­wym i uwzględ­nione w zło­żo­nej ofer­cie, a zna­cząco pod­no­szące koszty i zmie­nia­jące har­mo­no­gram przed­się­wzię­cia. Chociaż M‑346 dotąd nie tra­fił do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wła­dze tego pań­stwa nadal sygna­li­zują potrzebę zakupu nowych maszyn szko­le­nia zaawan­so­wa­nego, nie wyklu­cza­jąc oferty Leonardo. W przy­padku taniej w eks­plo­ata­cji maszyny bojo­wej, uzu­peł­nia­ją­cej samo­loty wie­lo­za­da­niowe w dzia­ła­niach prze­ciw­par­ty­zanc­kich, zaku­piono 24 tur­bo­śmi­głowe IOMAX AT-802i BPA, będące kon­wer­sją maszyn rol­ni­czych Air Tractor AT-802.

Doświadczenia wynie­sione z prac przy poten­cjal­nym zle­ce­niu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a także ana­liza sytu­acji ryn­ko­wej spo­wo­do­wały, że Leonardo roz­po­czął prace nad wer­sją ozna­czoną wów­czas jako M‑346FT (Fighter Trainer) już w dru­giej deka­dzie obec­nego wieku. Zdaniem przed­sta­wi­cieli pro­du­centa, mia­łaby to być atrak­cyjna oferta dla sił zbroj­nych lub pod­mio­tów świad­czą­cych usługi na rzecz woj­ska – sza­cun­kowo (bazu­jąc choćby na eks­plo­ata­cji bazo­wej wer­sji M‑346) okre­ślono, że koszt eks­plo­ata­cji bojo­wego Mastera może być nawet o 70% niż­szy niż wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów 4./5. gene­ra­cji.

Poza tym uru­cho­mie­nie pro­gramu M‑346FT miało zwią­zek z ogólną sytu­acją pro­gramu – pomimo począt­ko­wego entu­zja­zmu poten­cjal­nych nabyw­ców, kon­cern Leonardo zaczął tra­cić rynek na rzecz innych pro­du­cen­tów samo­lo­tów szko­le­nia zaawan­so­wa­nego, dys­po­nu­ją­cych od pod­staw moż­li­wo­ścią prze­no­sze­nia sze­ro­kiego arse­nału uzbro­je­nia (m.in. połu­dniow­ko­re­ań­skiego KAI, który dzięki rodzi­nie T‑50 Golden Eagle zdo­był zamó­wie­nia na 56 maszyn z takich państw jak Filipiny, Irak, Indonezja oraz Tajlandia, nie licząc ok. 100 dla wła­snego lot­nic­twa). Opracowanie nowej wer­sji miało pozwo­lić na zdo­by­cie nowych zamó­wień – patrząc z obec­nej per­spek­tywy, jest na to szansa.

Premierą kon­cep­cji M‑346FT, która wkrótce prze­kształ­ciła się w M‑346FA (Fighter Attack), a obec­nie jest pro­mo­wana jako M‑346LFFA (Light Fighter Familiy of Aircraft) stał się salon lot­ni­czy w bry­tyj­skim Farnborough w 2016 r. Ówczesne sza­cunki mówiły o zapo­trze­bo­wa­niu rynku w gra­ni­cach 1000 samo­lo­tów tej klasy. Badania zakła­dowe, z wyko­rzy­sta­niem jed­nego z egzem­pla­rzy szkolno-tre­nin­go­wych zamó­wio­nych przez Siły Powietrzne Włoch, pro­wa­dzono od połowy 2012 r. Kampania pro­mo­cyjna, połą­czona z cią­głym roz­wi­ja­niem kon­struk­cji, zaowo­co­wała pierw­szym zamó­wie­niem – 30 lipca 2019 r., w cza­sie pre­zen­ta­cji wyni­ków finan­so­wych Leonardo za pierw­szą połowę roku, poin­for­mo­wano o pod­pi­sa­niu kon­traktu z nie­ujaw­nio­nym klien­tem na zakup sze­ściu samo­lo­tów (nie jest jasne, czy cho­dzi o sześć maszyn wer­sji LFFA, czy też 4 maszyny szkolno-tre­nin­gowe i 2 lek­kie bojowe bądź odwrot­nie), któ­rych dostawy mają roz­po­cząć się w 2021 r. Pierwsze samo­loty dla tego użyt­kow­nika są już zmon­to­wane i wyko­nują loty testowe na tery­to­rium Włoch bez nanie­sio­nych zna­ków przy­na­leż­no­ści pań­stwo­wej. W maju tego roku rząd Włoch ujaw­nił, że odbiorcą tym jest Turkmenistan, który w Leonardo zamó­wił także osiem śmi­głow­ców AW139. 2021 rok jako ter­min dostawy usta­lono, aby zakoń­czyć pro­ces badaw­czo-roz­wo­jowy i cer­ty­fi­ka­cję nowej wer­sji. Co cie­kawe, doku­menty Leonardo wska­zy­wały począt­kowo, że dostawy roz­poczną się w dru­giej poło­wie 2020 r. Przesunięcie dostaw może być wyni­kiem obec­nej sytu­acji epi­de­mio­lo­gicz­nej. Dodatkowo zain­te­re­so­wa­nie M‑346LFFA wyra­żają inne pań­stwa, wśród któ­rych można wymie­nić Azerbejdżan i Egipt. W marcu tego roku media bli­skow­schod­nie ujaw­niły, że rządy Włoch i Egiptu nego­cjują sprze­daż dużej par­tii uzbro­je­nia, o war­to­ści się­ga­ją­cej 11 mld EUR, obej­mu­ją­cej także 24 M‑346.

Zdaniem kon­cernu Leonardo M‑346LFFA sta­nowi kolejny ele­ment dłu­giej linii roz­wo­jo­wej lek­kich odrzu­to­wych samo­lo­tów bojo­wych zapro­jek­to­wa­nych i pro­du­ko­wa­nych przez prze­mysł wło­ski. Została ona zapo­cząt­ko­wana u schyłku lat 50. przez samo­lot Fiat G‑91 i kon­ty­nu­owana była przez takie kon­struk­cje jak Aermacchi MB-326, Aermacchi MB-339, a także wło­sko-bra­zy­lij­ski AMX International AMX.

Oblot doce­lo­wego pro­to­typu M‑346LFFA w kon­fi­gu­ra­cji ope­ra­cyj­nej, który odbył się 13 lipca w Venegono, jest ważny z kilku powo­dów. Wśród nich należy wymie­nić przede wszyst­kim zabu­do­wa­nie w maszy­nie sta­cji radio­lo­ka­cyj­nej Leonardo Grifo-346, a więc spe­cjal­nie opra­co­wa­nej wer­sji tego urzą­dze­nia do samo­lo­tów rodziny Master (Grifo został dotąd sprze­dany do pię­ciu państw w licz­bie ponad 450 egzem­pla­rzy, które prze­pra­co­wały ok. 150.000 godzin).

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE