Nakajima Ki-43 Hayabusa cz.2

Ki-43-II z nieustalonej jednostki zdobyty przez Amerykanów na Filipinach i wystawiony jako trofeum przed bazą Clark Field, 1945 r.

Ki-43-II z nieustalonej jednostki zdobyty przez Amerykanów na Filipinach i wystawiony jako trofeum przed bazą Clark Field, 1945 r.

Samoloty myśliwskie Ki-43 Hayabusa były wykorzystywane przez całą wojnę na wszystkich frontach, na których działało lotnictwo Japońskiej Armii Cesarskiej. Były lubiane przez pilotów ze względu na łatwość pilotażu, doskonałą zwrotność i niezawodny silnik. Początkowo wzbudzały respekt u alianckich lotników, ale w konfrontacji z nowymi typami amerykańskich i brytyjskich samolotów ich wrodzone słabości dały o sobie znać z całą mocą. Mimo wprowadzenia do służby w lotnictwie Armii nowych typów myśliwców, mających lepsze osiągi i silniejsze uzbrojenie, Ki-43 pozostały w jednostkach bojowych do końca drugiej wojny światowej.

Ki-43 swoimi korzeniami tkwił w poprzedniej epoce, kiedy to japońscy piloci preferowali walkę manewrową na bliskim dystansie i niewielkiej wysokości. Stało się to przyczyną wszystkich słabości samolotu. Lekka konstrukcja, zoptymalizowana do takiego właśnie sposobu prowadzenia walk powietrznych, nie dawała w zasadzie żadnej możliwości gruntownej modernizacji. Silnik o niewielkiej mocy nie pozwalał na radykalną poprawę osiągów. Słabe jak na realia drugiej wojny światowej okazało się uzbrojenie oraz ochrona bierna pilota i zbiorników paliwa.
Swoje największe sukcesy Ki-43 odniosły w pierwszej fazie japońskiej ofensywy w Azji Południowo-Wschodniej. Wynikało to zarówno z zaskoczenia i dezorganizacji lotnictwa aliantów, jak i ze znakomitego wyszkolenia japońskich pilotów, z których wielu było weteranami wojen w Chinach i nad Chałchyn-goł. Potrafili oni bardzo umiejętnie wykorzystać największe zalety swoich myśliwców – doskonałą zwrotność i dużą prędkość wznoszenia. Mimo poniesionych wówczas strat lotnictwo Armii Cesarskiej było bardzo zadowolone z efektów bojowego debiutu Ki-43.
Z upływem czasu alianccy piloci zmienili taktykę. Przestali wdawać się w walki manewrowe w płaszczyźnie poziomej i coraz skuteczniej zaczęli wykorzystywać zalety swoich myśliwców, przede wszystkim większą prędkość poziomą i nurkowania. Mocniejsze uzbrojenie, solidniejsza konstrukcja, opancerzenie i ochrona zbiorników paliwa alianckich samolotów także działały na ich korzyść. Nowe typy amerykańskich i brytyjskich myśliwców – P-38 Lightning, P-47 Thunderbolt, P-51 Mustang, F6F Hellcat, F4U Corsair czy Spitfire – jeszcze zwiększyły tę przewagę. W przeciwieństwie do japońskiego lotnictwa Armii, które po klęsce na Nowej Gwinei nie było już w stanie odbudować swojego potencjału, rosło także doświadczenie i poziom wyszkolenia alianckich pilotów.
W początkowym okresie wojny Ki-43 był powszechnie mylony przez aliantów z myśliwcem pokładowym Mitsubishi A6M Reisen. Alianccy piloci widzieli A6M nawet tam, gdzie lotnictwo Cesarskiej Marynarki Wojennej w danym okresie nie operowało. Dopiero podczas walk na Nowej Gwinei Ki-43 został prawidłowo rozpoznany i zidentyfikowany przez aliancki wywiad techniczny. Po wejściu w życie systemu oznaczeń kodowych japońskich samolotów Ki-43 dostał nazwę Oscar. Przez krótki czas Ki-43 spotykane w Birmie i Chinach nazywano Jim, zresztą identyfikując je błędnie jako
produkt firmy Kawasaki. Dopiero po ustaleniu, że chodzi o ten sam typ samolotu, pozostawiono nazwę Oscar.

LOTNICTWO ARMII JAPOŃSKIEJ
Początek służby

Pierwszą jednostką lotnictwa Armii Cesarskiej, która przezbroiła się w myśliwce Hayabusa, była 59. Hikō Sentai (grupa lotnicza). W czerwcu 1941 r. grupa przybyła z Chin do Akeno w Japonii, gdzie wymieniła Ki-27 na około 30 Ki-43-I. W tym czasie 59. Sentai składała się tylko z dwóch eskadr (chūtai). W sierpniu grupa wróciła do Hankou w celu kontynuowania szkolenia. Zarówno podczas przelotu do Chin, jak i podczas lotów treningowych grupa straciła kilka maszyn wraz z pilotami wskutek wspomnianych w pierwszej części artykułu problemów z wytrzymałością skrzydeł. Próby naprawienia sytuacji siłami mechaników jednostki nie powiodły się, więc w październiku 59. Sentai przybyła ponownie do Japonii.

W Tachikawie dokonano modyfikacji i częściowej wymiany samolotów, po której grupa wróciła do Hankou. 24 października dziewięć Ki-43-I wykonało pierwszy lot bojowy nad Hengyangiem. 59. Sentai pozostała w Hankou do początku grudnia, kiedy to w trybie pilnym przeleciała na wysunięte lotnisko w Kompong Trach w Kambodży, gdzie przybyła dzień przed rozpoczęciem przez Japonię działań zbrojnych w Azji Południowo-Wschodniej i na Pacyfiku. W tym czasie 59. Sentai miała na stanie 21 Ki-43-I.

Drugą grupą myśliwską przezbrojoną w Ki-43-I została 64. Sentai, złożona z trzech eskadr. Pod koniec sierpnia grupa przybyła z Kantonu w Chinach do Fussy w Japonii, gdzie otrzymała Ki-43-I. Wypadki spowodowane niedostateczną wytrzymałością skrzydeł zmusiły także tę grupę do przelotu do Tachikawy w październiku, w celu modyfikacji posiadanych samolotów i częściowej wymiany sprzętu. Na początku listopada grupa wróciła do Kantonu, a następnie – w ramach przygotowań do wojny – przeleciała do Duong Dong na wyspie Phu Quoc w Indochinach. W przededniu wojny 64. Sentai miała 35 Ki-43.

Te dwie grupy były jedynymi, które w chwili wybuchu wojny na Dalekim Wschodzie 8 grudnia 1941 r. dysponowały Ki-43. Pozostałe grupy myśliwskie lotnictwa Armii Cesarskiej wciąż były uzbrojone w starsze Ki-27. Obie grupy podporządkowano 3. Hikōshidan (dywizji lotniczej), której zadaniem było wsparcie lotnicze operacji wojsk japońskich na Malajach, a później także w Birmie i Holenderskich Indiach Wschodnich.

59. i 64. Sentai swoje pierwsze zwycięstwa powietrzne uzyskały już pierwszego dnia wojny. Po opanowaniu Malajów obie jednostki przez dłuższy czas działały wspólnie. Najpierw przeleciały do Ipoh, skąd od 12 stycznia 1942 r. uczestniczyły w lotach bojowych nad Singapurem. Po jego zdobyciu kolejnym celem obu grup była Sumatra. 6 lutego obie sentai przeleciały do Kluangu na południowym krańcu Półwyspu Malajskiego, a 18 lutego na świeżo zdobyte lotnisko w Palembangu. Ostatnim etapem pierwszej fazy japońskiej ofensywy na południu było zdobycie Holenderskich Indii Wschodnich. Zadaniem 59. i 64. Sentai było wywalczenie panowania w powietrzu nad zachodnią częścią Jawy. Po opanowaniu tej części wyspy, 3 marca 59. Sentai przeniosła się do Kalidjati na Jawie, a 64. Sentai została przerzucona na front birmański. Przez trzy pierwsze miesiące wojny obie grupy utraciły w walkach powietrznych łącznie 16 myśliwców i 11 pilotów. Straty ze wszystkich przyczyn wyniosły wszakże ponad 70 samolotów. Piloci obu grup zestrzelili 61 alianckich samolotów – 43 myśliwce i 18 bombowców (w tym jeden B-17E).

Birma

64. Sentai zadebiutowała nad Birmą już 25 grudnia 1941 r., gdy jednorazowo wzięła udział w nalocie na Rangun, wspierając działającą tam 77. Sentai. Po zakończeniu kampanii na Jawie, 9 marca 1942 r. grupa przybyła do Chiang Mai w Tajlandii, skąd rozpoczęła regularne loty bojowe nad Birmą. W maju jednostka przeniosła się do samej Birmy – najpierw do Toungoo, następnie Magwe, a ostatecznie do Mingaladon, gdzie pozostała aż do grudnia. 22 maja 64. Sentai straciła swego charyzmatycznego dowódcę ppłk. Tateo Katō.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusertagmagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc