13 mld EUR na stole – nowy fun­dusz obronny UE

Konferencja prasowa 13 czerwca z udzialem przedstawicieli Komisji Europejskiej dotyczaca Europejskiego Funduszu Obronnego. Od lewej: Julian King, Jyrki Katainen, Federica Mogherini i Elzbieta Bienkowska.

Konferencja pra­sowa 13 czerwca z udzia­lem przed­sta­wi­cieli Komisji Europejskiej doty­czaca Europejskiego Funduszu Obronnego. Od lewej: Julian King, Jyrki Katainen, Federica Mogherini i Elzbieta Bienkowska.

W związku z roz­po­czę­ciem nego­cja­cji wie­lo­let­nich ram finan­so­wych Unii Europejskiej na lata 2021 – 2027, 13 czerwca w Strasburgu odbyła się kon­fe­ren­cja pra­sowa z udzia­łem wyso­kich rangą przed­sta­wi­cieli Komisji Europejskiej na temat pro­po­zy­cji budżetu Europejskiego Funduszu Obronnego (European Defence Fund, EDF). W związku z potrzebą wzmoc­nie­nia stra­te­gicz­nej auto­no­mii UE, Komisja, za pośred­nic­twem m.in. wyso­kiej przed­sta­wi­ciel Unii ds. zagra­nicz­nych i poli­tyki bez­pie­czeń­stwa Federiki Mogherini, zapro­po­no­wała, aby na EDF prze­zna­czyć 13 mld EUR, co jest kwotą o 2,5 mld EUR wyż­szą od jesz­cze do nie­dawna pro­po­no­wa­nych 10,5 mld EUR rocz­nie. Padła rów­nież dekla­ra­cja utwo­rze­nia nowego mecha­ni­zmu poza­bu­dże­to­wego, tzw. Europejskiego Instrumentu na Rzecz Pokoju w kwo­cie 10,5 mld EUR, któ­rego celem mia­łoby być wzmoc­nie­nie zdol­no­ści UE w zakre­sie bez­pie­czeń­stwa i obron­no­ści.

Jak wynika z infor­ma­cji przed­sta­wi­cieli Komisji Europejskiej i opu­bli­ko­wa­nych na jej stro­nach doku­men­tów, bene­fi­cjen­tami wzro­stu w sto­sunku do zało­żeń pre­zen­to­wa­nych jesz­cze w zeszłym roku mają być pod­mioty wyko­rzy­stu­jące unijne dota­cje oraz granty zarówno na bada­nia (wzrost o ponad 17%, z 3,5 mld do 4,1 mld EUR), jak i roz­wój (wzrost o ponad 27% z 7 mld do 8,9 mld EUR). Co wię­cej, posta­no­wiono nieco zmo­dy­fi­ko­wać zasady ubie­ga­nia się o środki z EDF. W nowej wer­sji pro­po­zy­cji fun­du­szu pro­jekt, który miałby ubie­gać się o finan­so­wa­nie z tych środ­ków musiałby być reali­zo­wany przez co naj­mniej trzy pod­mioty z trzech róż­nych państw – wcze­śniej­sza wer­sja mówiła o dwóch pań­stwach. Jest to ukłon w stronę wszyst­kich tych, któ­rzy oba­wiali się, że prze­pisy o EDF są two­rzone z myślą o tan­de­mie fran­cu­sko-nie­miec­kim i reali­za­cją wnio­sku Parlamentu Europejskiego, który naci­skał na tę zmianę. Ponadto w pro­jek­cie roz­po­rzą­dze­nia wska­zuje się, że poza pań­stwami UE o środki z fun­du­szu mogłyby sta­rać się także pań­stwa nale­żące do Europejskiego Obszaru Gospodarczego – Islandia, Lichtenstein i Norwegia, a także Wielka Brytania po opusz­cze­niu Unii.
Nowy pro­jekt zakłada także m.in. prze­zna­cze­nie 5% środ­ków na finan­so­wa­nie badań nad prze­ło­mo­wymi oraz ryzy­kow­nymi roz­wią­za­niami i tech­no­lo­giami, co ma wzmoc­nić pozo­stałe dzia­ła­nia UE i jej państw człon­kow­skich w budo­wie pozy­cji glo­bal­nego lidera tech­nicz­nego. Opublikowany pro­jekt roz­po­rzą­dze­nia usta­na­wia­ją­cego Europejski Fundusz Obronny zawiera także kon­kretne roz­wią­za­nia mające wspo­móc udział małych i śred­nich firm oraz tzw. mid-caps (do któ­rych zali­cza się np. Polską Grupę Zbrojeniową S.A.) w sta­ra­niach i absorp­cji środ­ków z fun­du­szu. Jest to dobra infor­ma­cja dla wszyst­kich państw mają­cych sto­sun­kowo nie­wiel­kie przed­się­bior­stwa zbro­je­niowe (a takich jest więk­szość w UE). Chociaż zapro­po­no­wane roz­wią­za­nia nie sta­no­wią pana­ceum na obawy o prze­ję­cie zde­cy­do­wa­nej więk­szo­ści środ­ków fun­du­szu przez głów­nych euro­pej­skich pro­du­cen­tów zbro­je­nio­wych, to z całą pew­no­ścią jest to krok w dobrą stronę.

  • Kamil Ł. Mazurek

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE