Nie tylko do Wisły

Przeladowanie pojemnika transportowo-startowego z pociskiem GEM-T z samochodu transportowo-zaladowczego M985 GMT na wyrzutnie M901 zestawu Patriot. Wkrotce podobne zadania w systemie Wisla bedzie realizowal STZ powstaly w Wojskowych Zakladach Uzbrojenia S.A. w Grudziadzu.

Przeladowanie pojem­nika trans­por­towo-star­to­wego z poci­skiem GEM‑T z samo­chodu trans­por­towo-zala­dow­czego M985 GMT na wyrzut­nie M901 zestawu Patriot. Wkrotce podobne zada­nia w sys­te­mie Wisla bedzie reali­zo­wal STZ powstaly w Wojskowych Zakladach Uzbrojenia S.A. w Grudziadzu.

Od zara­nia pro­gramu Wisła, mają­cego dopro­wa­dzić do wdro­że­nia do służby w Siłach Zbrojnych RP rakie­to­wego sys­temu prze­ciw­lot­ni­czego i prze­ciw­ra­kieto-wego śred­niego zasięgu nowej gene­ra­cji, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia S.A. z Grudziądza znaj­dują się w gro­nie przed­się­biorstw pol­skiego prze­my­słu obron­nego, które mają uczest­ni­czyć w tym przed­się­wzię­ciu. Świadczy o tym choćby uczest­nic­two WZU S.A. w tzw. Konsorcjum PGZ-Wisła, powo­ła­nym jesz­cze w 2015 r. przez Polską Grupę Zbrojeniową do uczest­nic­twa w polo­ni­za­cji ele­men­tów tego sys­temu m.in. poprzez reali­za­cję pro­jek­tów off­se­to­wych. Po pod­pi­sa­niu 28 marca 2018 r. bazo­wej umowy doty-czą­cej zakupu w Stanach Zjednoczonych sprzętu dwóch bate­rii sys­temu Patriot wraz z rakie­tami i sys­te­mem dowo­dze­nia IBCS w ramach I etapu pro­gramu Wisła, plany zwią­zane z udzia­łem WZU S.A. w tym pro­jek­cie zostały ponow­nie potwier­dzone i skon­kre­ty­zo­wane.

Zakłady z Grudziądza mają być bene­fi­cjen­tem pro­jek­tów off­se­to­wych zwią­za­nych z trans­fe­rem tech­no­lo­gii umoż­li­wia­ją­cych m.in. opra­co­wa­nie i pro­duk­cję pojaz­dów trans­por­towo-zała­dow­czych rakiet, które zostaną zamó­wione przez Ministerstwo Obrony Narodowej w ramach jed­nej z pię­ciu umów z kra­jo­wymi przed­się­bior­stwami prze­my­słu obron­nego, zwią­za­nych z zamó­wie­niami ele­men­tów sys­temu Wisła I fazy.

Wieloletnie kom­pe­ten­cje

Od momentu swego powsta­nia w 1960 r. gru­dziądz­kie zakłady spe­cja­li­zują się w remon­tach śred­nich i głów­nych sprzętu prze­ciw­lot­ni­czego, a także rakie­to­wego i lufo­wego uzbro­je­nia arty­le­ryj­skiego czy sprzętu walki radio­elek­tro­nicz­nej. Jeśli cho­dzi o zasad­ni­czy kie­ru­nek, zwią­zany ze wspar­ciem eks­plo­ata­cji prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych, to w kom­pe­ten­cji Wojskowych Zakładów Uzbrojenia są obsługi i naprawy prak­tycz­nie wszyst­kich ich ele­men­tów (poza amu­ni­cją), a więc np. sta­cji radio­lo­ka­cyj­nych wykry­wa­nia, śle­dze­nia celów i napro­wa­dza­nia rakiet, obiek­tów dowo­dze­nia, wyrzutni, pojaz­dów trans­portu rakiet, elek­trowni polo­wych, a także apa­ra­tury kon­tro­lno-pomia­ro­wej i urzą­dzeń szkolno-tre­nin­go­wych, oczy­wi­ście, czę­ściowo we współ­pracy z innymi przed­się­bior­stwami, jak rów­nież pod­wozi (pojaz­dów koło­wych, gąsie­ni­co­wych, przy­czep i naczep), na któ­rych poszcze­gólne sys­temy i urzą­dze­nia zostały umiesz­czone.
Nieodłącznym ele­men­tem więk­szo­ści rakie­to­wych zesta­wów prze­ciw­lot­ni­czych krót­kiego, śred­niego i dale­kiego zasięgu, a takie wła­śnie obsłu­gują bądź obsłu­gi­wały gru­dziądz­kie zakłady, są samo­chody trans­por­towe i trans­por­towo-zała­dow­cze kie­ro­wa­nych poci­sków prze­ciw­lot­ni­czych. Pełnią one w każ­dym zesta­wie prze­ciw­lot­ni­czym, tak lufo­wym jak rakie­to­wym, bar­dzo istotną rolę, ponie­waż ich zada­niem jest dostar­cze­nie i zała­do­wa­nie amu­ni­cji do ele­men­tów bojo­wych zestawu – wyrzutni rakiet, w tym znaj­du­ją­cych się na pozy­cjach bojo­wych. Specyfika kon­struk­cji prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych opra­co­wa­nych i pro­du­ko­wa­nych w Związku Sowieckim w latach 50., 60 i 70. powo­do­wała, że sprzęt zabez­pie­cze­nia ich dzia­łań, szcze­gól­nie przy­go­to­wa­nia rakiet, ich kon­troli przed­star­to­wej, a także trans­portu był bar­dzo roz­bu­do­wany. Specjalistyczne naczepy z wła­snymi cią­gni­kami słu­żyły do dostar­cze­nia roz­mon­to­wa­nych rakiet w fabrycz­nych opa­ko­wa­niach, w któ­rych były one skła­do­wane w maga­zy­nach, na pozy­cję tech­niczną. Tam były one mon­to­wane i – jeśli wyma­gała tego ich kon­struk­cja (np. gdy do ich napędu słu­żyły sil­niki na cie­kły mate­riał pędny) – tan­ko­wane pali­wem i utle­nia­czem, zbior­niki napeł­niane gazami tech­nicz­nymi oraz sprę­żo­nym powie­trzem. Tam też, za pomocą spe­cja­li­stycz­nej apa­ra­tury, doko­ny­wana była kon­trola i stro­je­nie ich apa­ra­tury pokła­do­wej. Gotowa do uży­cia rakieta była następ­nie umiesz­czana na zesta­wie trans­por­to­wym bądź w samo­cho­dzie trans­por­towo-zała­dow­czym (STZ), który dowo­ził ją do wyrzutni i usta­wiał na belce star­to­wej. W zależ­no­ści od typu zestawu, reali­zo­wane było to za pomocą żura­wia sta­no­wią­cego wypo­sa­że­nie STZ (np. zestawy Kub, Krug, Osa) bądź samo­bież­nego albo też prze­su­wane na belki star­towe, poprzez mostki pośred­nie, za pośred­nic­twem sys­temu wie­lo­krąż­ków (zestawy Dźwina/Wołchow, Newa). Konstrukcja cią­gni­ków i naczep lub też zuni­fi­ko­wa­nych STZ musiała zapew­niać moż­li­wość dowie­zie­nia poci­sku do wyrzutni znaj­du­ją­cej się na sta­no­wi­sku ognio­wym, w tym doraź­nie przy­go­to­wa­nym, a więc pojazdy musiały cecho­wać się spo­rymi zdol­no­ściami poko­ny­wa­nia terenu, a przy­naj­mniej prze­jazdu nie­utwar­dzo­nymi dro­gami grun­to­wymi. W latach 70., gdy ze względu na roz­wój tech­niki inte­gra­cja ele­men­tów prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych na jed­nym pod­wo­ziu stała się obo­wią­zu­ją­cym tren­dem, szcze­gól­nie w przy­padku sprzętu bez­po­śred­niej osłony wojsk lądo­wych, w wyniku czego zaczęły powsta­wać tzw. prze­ciw­lot­ni­cze rakie­towe wozy bojowe (PRWB), wzro­sły wyma­ga­nia także wobec ich STZ-ów. Mimo, że gene­ro­wało to znaczne koszty, także pojazdy amu­ni­cyjne zaczęto umiesz­czać na nośni­kach takich samych jak wyrzut­nie (zestaw Osa), przede wszyst­kim aby umoż­li­wić im towa­rzy­sze­nie PRWB bez­po­śred­nio w stre­fie dzia­łań, a prze­ła­do­wa­nie wyrzutni upro­ściło umiesz­cze­nie poci­sków w pojem­ni­kach (pakie­tach pojem­ni­ków) trans­por­towo-star­to­wych.
Biorąc pod uwagę, że Wojskowe Zakłady Uzbrojenia prze­ciw­lot­ni­cze zestawy rakie­towe obsłu­gują od połowy lat 60. (zestaw SA-75 Dźwina od 1966 r., S‑75M Wołchow od 1968 r.), także na ten okres datują się ich pierw­sze doświad­cze­nia zwią­zane z remon­tami sprzętu do trans­portu rakiet, które wcho­dziły w ich skład. Były to zestawy trans­por­towo-zała­dow­cze skła­da­jące się z naczepy PR-11A lub B do prze­wo­że­nia jed­nej rakiety i tere­no­wego cią­gnika sio­dło­wego ZiŁ-157CS w ukła­dzie 6×6.
W kolej­nej deka­dzie, w 1976 r., wdro­żono remonty prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych S‑125/S‑125M Newa, w skład któ­rych wcho­dziły samo­chody trans­por­towo-zała­dow­cze PR-14 (PR-14A, AM, B) na pod­wo­ziu tere­no­wego samo­chodu cię­ża­ro­wego ZiŁ-131 6×6. Transportował on i prze­ła­do­wy­wał na wyrzut­nię dwa uzbro­jone poci­ski rakie­towe.
W 1986 r. gru­dziądz­kie zakłady prze­pro­wa­dziły pierw­sze remonty prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych 2K12 Kub i jego kolej­nych wer­sji (M, M1, M2). Do współ­pracy z nim prze­zna­czono dwa typy pojaz­dów do trans­portu rakiet. Pierwszym jest zestaw trans­por­towy, słu­żący do prze­wo­że­nia i okre­so­wego prze­cho­wy­wa­nia do sze­ściu rakiet rodziny 3M9 bez pojem­ni­ków lub w pojem­ni­kach K‑5PA. Zestaw 9T22B składa się z naczepy trans­por­to­wej i cią­gnika sio­dło­wego ZiŁ-157KW w ukła­dzie 6×6. Na pozy­cji tech­nicz­nej spraw­dzone i przy­go­to­wane do odpa­le­nie poci­ski są prze­ła­do­wy­wane na samo­chody trans­por­towo-zała­dow­cze 2T7M na pod­wo­ziu tere­no­wego samo­chodu cię­ża­ro­wego ZiŁ-131 w ukła­dzie 6×6. STZ zestawu Kub prze­wozi trzy w pełni uzbro­jone poci­ski i dys­po­nuje żura­wiem hydrau­licz­nym do ich usta­wie­nia na bel­kach star­to­wych wyrzutni. Należy wspo­mnieć, że WZU S.A. pro­wa­dzą także obsługi zesta­wów wypo­sa­że­nia tech­no­lo­gicz­nego (ZWT) nr 1 (MS-1760M) i 2 (MS-1761M) do zesta­wów Kub, które prze­zna­czone są do obsług rakiet w warun­kach polo­wych (ZWT nr 1) i do mon­tażu oraz spraw­dzeń rakiet w polo­wych bazach (pozy­cjach) tech­nicz­nych (ZWT nr 2).

  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE