reklama Helikon-Tex

JF-17 Block 3 nadal z rosyjskim silnikiem

8 lipca rosyjska spółka ODK poinformowała o kolejnym etapie rozwoju silnika dwuprzepływowego silnika turboodrzutowego RD-93MA. W tym celu egzemplarz silnika wysłano z zakładów Klimowa w Sankt Petersburgu do CIAM w Moskwie. Dotąd nie używano sufiksu MA odnośnie żadnej wersji silnika RD-93. Natomiast teraz w rosyjskich mediach pojawiły się komentarze wyjaśniające przeznaczenie tej najnowszej wersji RD-93.

ODK (Objedinionnaja dwigatielestroitielnaja korporacija, czyli Zjednoczona Korporacja Silnikowa) podała w swym komunikacie, że należąca do niej spółka ODK-Klimow (odpowiadająca za rozwój i produkcję silników odrzutowych RD-33 i -93) wysłała do moskiewskiego Centralnego Instytutu Silników Lotniczych im. P. I. Baranowa (Cientralnyj institut awiacionnowo motorostrojenija im. P. I. Baranowa, CIAM) rozwojowy egzemplarz silnika RD-93MA. CIAM przeprowadzi badania pracy tego silnika w warunkach odpowiadających lotowi z dużą prędkością w komorze testowej do odtwarzania warunków środowiskowych (temperatura i ciśnienie) panujących w trakcie prawdziwego lotu. Próby te są etapem rozwoju silnika RD-93MA, w tym sprawdzeniu pracy BARK-93MA, czyli jednostki cyfrowego sterowania i kontroli silnika. BARK-93MA także zaprojektowała i wyprodukowała spółka ODK-Klimow. Po pomyślnym ukończeniu tego etapu testów silnika RD-93MA rozpoczną się jego badania w locie.

ODK podała przy okazji, że rozwój silnika RD-93MA trwa już od kilku lat (podobno od 2012 r.). W latach 2018 – 2019 projektowa dokumentacja techniczna silnika, która powstała wcześniej, została przekazana producentowi w celu zorganizowania produkcji tej turbiny. W rezultacie powstały prototypy silnika RD-93MA wraz z jego najważniejszymi zespołami, czyli skrzynką napędu agregatów KSA-54M (KSA – korobka samoliotnych agriegatow) wraz z turbinowym rozrusznikiem silnika WK-100-1MK i ze wszystkimi innymi instalacjami silnika: paliwową, sterowania, olejową i elektryczną. Wliczając w to układ cyfrowego sterowania i kontroli silnika BARK-93MA (BARK – błok awtomaticzeskowo riegulirowanija i kontrolia), cyfrowy układ autodiagnostyczny IDK-93MA (IDK – informacionno-diagnosticzeskij komplieks). Dodatkowo przygotowano odpowiednie oprzyrządowanie do badania silnika na naziemnym stanowisku testowym. W porównaniu z poprzednim modelem, RD-93MA ma lepsze charakterystyki pracy, głównie parametry termodynamiczne, przekonstruowaną sprężarkę niskiego ciśnienia oraz „gorącą” część silnika, zmodyfikowany BARK. W rezultacie ciąg i resurs silnika także wzrosły (nieoficjalnie ciąg z dopalaniem teraz wynosi 9300 kgf, czyli 91,2 kN). W RD-93MA dodano także możliwość awaryjnego rozruchu silnika podczas lotu i możliwość awaryjnego zrzutu paliwa w locie. Jednocześnie podano, że wszystkie te zabiegi służyły optymalizacji RD-93 jako napędu samolotów jednosilnikowych.

Prototyp chińsko-pakistańskiego myśliwca JF-17 Block 3 stertuje do pierwszego lotu.  Fot. sina.com.cn.

Rosyjskie media przy okazji ujawniły, że RD-93MA powstał najwyraźniej na chińskie zamówienie jako napęd chińsko-pakistańskiego myśliwca wielozadaniowego JF-17 Block 3 Thunder (komercyjne oznaczenie chińskie FC-1). Wersje Block 1 i Block 2 tego samolotu napędza silnik RD-93, czyli RD-33 później serii ze złączami dostosowanymi do konstrukcji JF-17 (tzw. dolny montaż KSA). JF-17 powstał w chińskiej firmie Chengdu Aircraft Industry Group (CAIG), wchodzącej w skład Aviation Industry Corporation of China (AVIC). W Pakistanie JF-17 współprodukuje państwowe przedsiębiorstwo Pakistan Aeronautical Complex (PAC, dotąd 42 Block 1 i 62 Block 2). W 2007 i 2010 r. „Rosoboroneksport” zawarł dwie umowy na eksport do Chin łącznie 250 silników RD-93, z opcją na kolejne 400. Chiny miały prawo na reeksport silników do Pakistanu. Dotąd wyprodukowano 157 JF-17 (prototypy, w tym także trzy dwumiejscowe JF-11B, i seryjne Block 1 i 2, wliczając w to 16 eksportowych JF-17M dla Mjanmy i co najmniej trzy Block 2 dla Nigerii).

Natomiast 15 grudnia ub.r. z przyzakładowego lotniska spółki Chengdu Aircraft Industry Group (CAIG) w chińskim Chengdu do pierwszego lotu wystartowała najnowsza wersja chińsko-pakistańskiego myśliwca JF-17, oznaczona Block 3 (na zdjęciach). Udoskonalenia konstrukcji mają obejmować przede wszystkim awionikę i rozszerzony zestaw chińskiego uzbrojenia. W chińskich mediach pojawiły się doniesienia, że Block 3 będzie miał stację radiolokacyjną Nanjing Research Institute of Electronics Technology (NRIET) KLJ-7A z z elektronicznie sterowanym fazowanym aktywnym szykiem antenowym (ang. AESA), ale prototyp w ogóle nie miał radaru czy nawet jego osłony. Block 3 otrzymał natomiast nową cyfrową kabinę z nowym szerokokątnym wskaźnikiem przeziernym. Oficjalne chińskie doniesienia pomijały kwestię napędu, natomiast optymistyczne komentarze części chińskich mediów „widziały” na prototypie zabudowany chiński silnik WS-13 Taishan (WS jak Wōshàn). Zresztą zachodnie media branżowe („Jane’s” i „Aviation Week”) już od paru lat „montują” WS-13 w JF-17.

Myśliwiec JF-17 Block 3 na drodze kołowania. Fot. sina.com.cn

Oficjalnie silnik WS-13 osiągnął dojrzałość produkcyjną w 2009 r., a w 2010 r. jego produkcja się nawet zaczęła. W połowie ub.r. chińskie media ujawniły, że jeszcze w 2015 r. Pakistan odrzucił chińską ofertę zastąpienia w JF-17 silnika rosyjskiego chińskim. Jeszcze w 2014 r. Pakistan miał przeprowadzić międzyrządowe negocjacje z Rosją odnośnie kupowania RD-93 bezpośrednio w Rosji, z pominięciem chińskiego pośrednictwa, co oczywiście obniża cenę silnika. Pakistan chciał kupić 150 silników w ramach pierwszej transakcji. Doniesienia z Pakistanu z tego samego okresu mówią, że w pakistańskim mieście Kamra Kalan (koło Islamabadu, matecznik PAC) przy rosyjskiej pomocy otworzono ośrodek remontujący silniki RD-93. Nie ma na ten temat żadnych oficjalnych rosyjskich doniesień. Pakistańskie zainteresowanie rosyjskimi silnikami RD-93 jest wspominane także w kontekście chińskiego prototypowego myśliwca nowej generacji J-31 (FC-31), którego pierwszym eksportowym odbiorcą miałby być Pakistan. Oczywiście oficjalnie oba prototypy J-31 też latają z silnikami WS-13, ale wzmocniony RD-93MA także być może należy łączyć z tym projektem.

(Adam M. Maciejewski) Foto: ODK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullmagnifiercrossmenulisthighlightindent-increasesort-amount-asc