W kolebce Viperów, czyli z wizytą u Bella i Marines

Nowo wyprodukowany AH-1Z Viper w czasie lotu testowego na lotnisku zakładów Bell zlokalizowanych w Amarillo w Teksasie.

Nowo wyprodukowany AH-1Z Viper w czasie lotu testowego na lotnisku zakładów Bell zlokalizowanych w Amarillo w Teksasie.

Ze swoim najnowszym produktem, śmigłowcem AH-1Z Viper, Bell zgłosił swoją gotowość do udziału w programie Kruk, który ma wyłonić dostawcę nowego śmigłowca bojowego dla Sił Zbrojnych RP. Poza samym wiropłatem, postępowanie ma objąć system uzbrojenia i symulatory. Optymistyczny scenariusz zakłada, że jeśli przetarg zostanie rozpisany jeszcze latem tego roku, kontrahenta można byłoby wybrać na początku przyszłego roku, a pierwsze dostawy zacząć mogłyby się w roku 2019. W celu przybliżenia procesu produkcji Vipera i praktycznych aspektów użytkowania tych śmigłowców, firma Bell Helicopter zorganizowała wizytę polskich dziennikarzy w zakładach produkcyjnych w Amarillo i Forth Worth w Teksasie, a także bazie United States Marine Corps (USMC) w Camp Pendleton w Kalifornii.

Bell Helicopter wyprodukował w swojej dotychczasowej historii ponad 36 tysięcy śmigłowców, z czego ponad dwa tysiące to śmigłowce bojowe. Firma powstała w 1935 roku i od lat 60. XX wieku jest częścią koncernu Textron, obok tak znanych dla światowego lotnictwa marek jak: Cessna, Lycoming czy Beechcraft. Warto wspomnieć, że na początku swej historii Bell rozwijał przede wszystkim samoloty, konstruując choćby słynną Aircobrę (Bell P-39), pierwszy amerykański myśliwiec odrzutowy Bell P-59 Airacomet, czy wreszcie Bella X-1 - pierwszy samolot, który przekroczył barierę dźwięku w locie poziomym. Pomimo tych sukcesów założyciel firmy Lawrence Dale Bell nieprzerwanie rozwijał ideę wiropłatów, by w 1942 roku doprowadzić do oblotu prototypu Bella 30 – śmigłowca, który już w 1945 r. wziął udział w medycznej misji ratunkowej. W 1946 roku administracja lotnicza Stanów Zjednoczonych wydała pierwszy certyfikat typu dla śmigłowca Bell 47, co pozwoliło na otwarcie dla niego rynku cywilnego i zorganizowanie przez Bella pierwszej cywilnej szkoły pilotów śmigłowców w Stanach Zjednoczonych. W 1954 roku oblatano Bella XH-40, protoplastę nieśmiertelnego UH-1 Huey. Bell w następnych latach wdrożył szereg przełomowych konstrukcji, w tym AH-1 Cobra, pierwszy na świecie śmigłowiec bojowy, czy – wraz z Boeingiem – pierwszy seryjnie produkowany samolot pionowego startu i lądowania z obracanym układem napędowym V-22 Osprey.

Camp Pendleton HMLAT-303 Atlas

Marine Corps Base Camp Pendleton jest największą bazą Korpusu Piechoty Morskiej na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Jej powierzchnia to około 500 km², na jej terenie znajduje się przeszło dwa tysiące obiektów, blisko 800 kilometrów dróg, a w „godzinach szczytu” pracuje tam niemal sto tysięcy osób. Baza ma bezpośredni dostęp do 27 kilometrów wybrzeża i obejmuje bardzo zróżnicowane tereny, dzięki czemu zapewnia znakomite warunki treningowe. Po pokonaniu przeszło 12 kilometrów od głównej bramy trafiamy do Marine Corps Air Station Camp Pendleton (MCAF Pendleton), bazy wewnątrz bazy, lotniska, którego historia sięga 1942 roku.
Naszym gospodarzem jest Marine Light Attack Helicopter Training Squadron 303 Atlas (HMLAT-303), którego głównym zadaniem jest szkolenie i trening pilotów najnowszych śmigłowców USMC Bell UH-1Y Venom (w USMC znanych jako Yankee) i Bell AH-1Z Viper (Zulu). Obie maszyny powstały w ramach, ogłoszonego w 1996 roku, programu H-1 związanego z modernizacją śmigłowców USMC. Choć koncepcyjnie bazują na swoich protoplastach, oba śmigłowce stanowią całkowicie nowe konstrukcje, które poza dodaniem najnowszych zdobyczy elektroniki, według zapewnień pilotów, w stosunku do poprzedniej generacji, potrafią „przenieść dwa razy więcej uzbrojenia na tę samą odległość, lub ten sam ładunek na dwa razy większą odległość”. Poza znaczną poprawą właściwości bojowych, głównym celem programu było również zwiększenie niezawodności i obniżenie kosztów eksploatacji. Obecnie śmigłowce UH-1Y i AH-1Z mają około 85% wspólnych komponentów, w tym: silniki, wirnik główny i ogonowy, przekładnię główną, belkę ogonową, oprogramowanie i architekturę awioniki, co przy ekspedycyjnym charakterze działalności USMC, zakładającym prowadzenie operacji z dala od dużych, stałych baz przy ograniczonym wsparciu logistycznym, ma niebagatelne znaczenie i ułatwia organizację łańcucha dostaw części zamiennych oraz obsługę techniczną. Taka unifikacja pozwala również na wspólne szkolenie pilotów (Replacement Aircrews), członków załogi (Enlisted Aircrews) i obsługi naziemnej obu śmigłowców.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc