Zaloguj

Bezzałogowy system rozpoznawczy E-310

Dzięki zastosowaniu tego typu wyrzutni, a także możliwości lądowania na spadochronie, system nie wymaga pasa startowego, ani nawet przygodnego pasa trawiastego. Fot. PGZ SA

Dzięki zastosowaniu tego typu wyrzutni, a także możliwości lądowania na spadochronie, system nie wymaga pasa startowego, ani nawet przygodnego pasa trawiastego. Fot. PGZ SA

Ostatnie decyzje Ministerstwa Obrony Narodowej otwierają drogę do tego żeby taktyczny BSP krótkiego zasięgu E-310 został pozyskany dla Sił Zbrojnych RP i zakupiony w szybkim tempie. Jednocześnie może on w znacznym stopniu wpłynąć na rozwój systemów tego typu innych klas dla polskiej armii.

19 lipca szef Inspektoratu Uzbrojenia MON gen. bryg. dr Adam Duda, przedstawił założenia planu pozyskania BSP dla Sił Zbrojnych RP i poinformował m.in. o anulowaniu postępowań na dwie spośród sześciu klas bezzałogowych systemów powietrznych, do których pozyskania dąży polska armia. W ramach nowego postępowania w kategorii mini-BSP (kryptonim Wizjer) i taktycznego BSP krótkiego zasięgu (Orlik) wybrane mają zostać konstrukcje oferowane przez podmioty państwowe.
Jeśli chodzi o system Wizjer, którego ma zostać zakupionych 15 zestawów (docelowo 40) po 4-5 bezzałogowych aparatów latających w każdym – trudno dziś jest jeszcze wyrokować, jaka konstrukcja zostanie wybrana, nie jest bowiem do końca jasne jaki konkretnie system zaproponuje Polska Grupa Zbrojeniowa SA i kto będzie jej partnerem w tej klasie. Bardziej jednoznacznie można za to wytypować kandydata na taktyczny BSP krótkiego zasięgu, którego ma zostać zakupionych 12 (docelowo 15) zestawów po 3-5 aparatów latających. Prawie na pewno będzie to system E-310 rozwijany przez konsorcjum spółek PIT-Radwar SA i WZL nr 2 SA (obie należą do PGZ SA), we współpracy ze strategicznym podwykonawcą, jakim jest prywatna firma Eurotech. Jego program można już dziś określić jako dojrzały, jego historia bowiem ma już cztery lata.
Orlik przez ostatnich kilka lat był uważany przez MON za największy i najbardziej złożony system, jaki polski przemysł obronny może samodzielnie zaprojektować i wykonać. Podejście to zmieniło się w sierpniu ubiegłego roku, kiedy ówczesny wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek ogłosił, że polskie firmy mogą zaoferować Siłom Zbrojnym RP także taktyczny BSP średniego zasięgu (kryptonim Gryf). Do dziś żadna z konstrukcji w tej klasie nie została jednak ujawniona i obecnie to właśnie E-310 należy do największych i najbardziej złożonych polskich systemów bezzałogowych.
Projekt został zapoczątkowany przez mielecką firmę Eurotech w 2012 r. – dostarczyciela bezzałogowych samolotów-celów Szogun działających w ramach systemu Vermin i służących do szkolenia wojsk obrony przeciwlotniczej.

reklam Lockheed Martin

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusercrosslistfunnelsort-amount-asc