Obrona Powietrzna Tajwanu

Wielozadaniowy samolot myśliwski Aerospace Industrial Development Corporation F-CK-1 Ching-Kuo – duma tajwańskiego przemysłu lotniczego. Prototyp samolotu oblatano 28 maja 1989 r.

Wielozadaniowy samo­lot myśliw­ski Aerospace Industrial Development Corporation F‑CK‑1 Ching-Kuo – duma taj­wań­skiego prze­my­słu lot­ni­czego. Prototyp samo­lotu obla­tano 28 maja
1989 r.

To nie­zwy­kle spe­cy­ficzne pań­stwo na Dalekim Wschodzie od momentu powsta­nia w 1949 r. żyje w sta­nie wiecz­nego zagro­że­nia. Oczywiście głów­nym prze­ciw­ni­kiem jest Chińska Republika Ludowa, która uważa Tajwan za zbun­to­waną pro­win­cję. Dlatego to sto­sun­kowo nie­wiel­kie pań­stwo, musi utrzy­my­wać siły zbrojne o dużych moż­li­wo­ściach bojo­wych. Siły Powietrzne są istot­nym ele­men­tem sys­temu obron­nego, dla­tego na ich roz­wój i utrzy­ma­nie wydaje się nie­małe pie­nią­dze.

Tajwan – ofi­cjal­nie Republika Chińska, nazwa nie­uzna­wana przez więk­szość państw, w tym Polskę – leży na wyspie odda­lo­nej od połu­dniowo-wschod­niej czę­ści chiń­skiego wybrzeża o nie­całe 200 km. Wyspa ma powierzch­nię 35 801 km². W naj­dłuż­szym miej­scu ma dłu­gość 377 km, a sze­ro­kość w naj­szer­szym docho­dzi do 142 km. Centralna część wyspy jest górzy­sta, naj­wyż­szym punk­tem Tajwanu jest góra Yu Shan (3952 m n.p.m.) w paśmie Yushan Shanmai.
Pozostała część tery­to­rium Tajwanu to trzy nie­wiel­kie archi­pe­lagi, które leżą bli­żej chiń­skiego tery­to­rium. Ich łączna powierzch­nia to około 321 km². Archipelag Mazu Liedao o powierzchni 29 km² leży nie­całe 20 km od wybrzeża Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL). Jeszcze bli­żej leżą wyspy Kinmen, znane też jako Quemoy, które są poło­żone zale­d­wie 5 – 7 km od chiń­skiego mia­sta por­to­wego Xiamen. Wyspy archi­pe­lagu mają powierzch­nię 151 km², mieszka na nich 97 000 ludzi. I wresz­cie archi­pe­lag Peskadorów, leżący bli­sko wybrzeża Tajwanu, w odle­gło­ści około 150 km od ChRL, mający powierzch­nię 141 km².
Wyspę Tajwan i archi­pe­lagi zamiesz­kuje 23 546 tys. ludzi Stolicą pań­stwa jest Tajpej poło­żona na pół­noc­nym skraju wyspy, cała aglo­me­ra­cja liczy 9 mln miesz­kań­ców.

Foto górne: w latach 1990-2000 zbudowano 131 samolotów myśliwskich F-CK-1 Ching-Kuo, w tym: 103 jednomiejscowe F-CK-1A i 28 dwumiejscowych F-CK-1B (nie licząc czterech prototypów). W latach 2009-2017 zmodernizowano je do standardu F-CK-1C i F-CK-1D.

Foto górne: w latach 1990 – 2000 zbu­do­wano 131 samo­lo­tów myśliw­skich F‑CK‑1 Ching-Kuo, w tym: 103 jed­no­miej­scowe F‑CK-1A i 28 dwu­miej­sco­wych F‑CK-1B (nie licząc czte­rech pro­to­ty­pów). W latach 2009 – 2017 zmo­der­ni­zo­wano je do stan­dardu F‑CK-1C i F‑CK-1D.

Polityka obronna Tajwanu

Państwo to nie jest w sta­nie obro­nić się przed ChRL, więc jego poli­tyka bez­pie­czeń­stwa mili­tar­nego opiera się na dwóch fila­rach. Po pierw­sze, Tajwan stara się utrzy­mać zdol­no­ści umoż­li­wia­jące zada­nie prze­ciw­ni­kowi strat nie­ak­cep­to­wal­nych dla niego. Po dru­gie, Tajwan liczy na daleko idącą pomoc woj­skową Stanów Zjednoczonych i innych państw regionu, które rów­nież mogłyby poczuć się zagro­żone. Inaczej się po pro­stu nie da.
Według danych z 2018 r., Tajwan wyda­wał na obron­ność 10 mld USD, a ChRL – 154 miliardy. Chińska Republika Ludowa miała 2 035 000 osób w czyn­nej służ­bie woj­sko­wej, a armia Tajwanu liczyła 270 tys. ludzi. Tajwan miał 420 odrzu­to­wych samo­lo­tów bojo­wych, a ChRL – 1490, Tajwan 23 okręty bojowe, a ChRL – 240. Co prawda Tajwan nie ma for­mal­nego soju­szu obron­nego z USA, bo mieć nie może, ale zakłada się, że ustawa Taiwan Relations Act obli­guje Stany Zjednoczone do pod­ję­cia obrony wyspy na wypa­dek chiń­skiego ataku. Dlatego Siły Zbrojne Tajwanu są zor­ga­ni­zo­wane na wzór i podo­bień­stwo ame­ry­kań­skich – mają iden­tyczną orga­ni­za­cję, sto­sują te same pro­ce­dury i doku­menty oraz dok­tryny tak­tyczne rodza­jów wojsk. Tajwańscy ofi­ce­ro­wie, a nawet pod­ofi­ce­ro­wie są wysy­łani na szko­le­nie do USA, a zna­jo­mość języka angiel­skiego jest wyma­gana jako obo­wiąz­kowa. Dzięki temu wszyst­kiemu Siły Zbrojne Tajwanu są w pełni inte­ro­pe­ra­cyjne z ame­ry­kań­skimi.
Mimo to pole­ga­nie na pomocy Stanów Zjednoczonych w obro­nie Tajwanu jest uwa­żane za dość ryzy­kowne. Dlatego w 2017 r. szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Tajwanu, adm. Lee Hsi, zapro­po­no­wał wdro­że­nie nowej, sku­tecz­niej­szej dok­tryny obron­nej, zna­nej jako Overall Defense Concept. W ramach tej kon­cep­cji Tajwan zde­cy­do­wał się na opra­co­wa­nie wielu sys­te­mów uzbro­je­nia w kraju. Kompatybilność z Siłami Zbrojnymi USA wymu­sza zakup ame­ry­kań­skiego sprzętu, który jest dosto­so­wany do pro­jek­cji siły na odle­głych teatrach, a także sto­sun­kowo drogi. Tajwan nie potrze­buje takich moż­li­wo­ści i szuka oszczęd­no­ści.
Dotychczas zamie­rzano pro­wa­dzić walkę w peł­nym spek­trum bitew­nym, w spo­sób kla­syczny, bro­niąc się przed chiń­ską inwa­zją kon­wen­cjo­nalną obroną na wszyst­kich eta­pach. Obecnie adm. Lee Hsi zapro­po­no­wał skon­cen­tro­wa­nie wysił­ków obron­nych na ele­men­tach, w któ­rych chiń­skie siły desan­towe są naj­słab­sze.
Pierwszy etap obrony zakłada atak na flotę inwa­zyjną w odle­gło­ści nie więk­szej niż 100 km od wybrzeża Tajwanu. Dzięki temu wła­sne jed­nostki mor­skie i statki powietrzne będą mogły korzy­stać ze wspar­cia naziem­nych prze­ciw­lot­ni­czych i prze­ciw­o­krę­to­wych poci­sków kie­ro­wa­nych odpa­la­nych z wyrzutni brze­go­wych. Łatwiejsze będzie roz­po­zna­nie i kie­ro­wa­nie walką oraz ata­kami.
Koncentracja wysiłku w miej­scu, gdzie warunki do pro­wa­dze­nia walki będą naj­do­god­niej­sze, ma spo­tę­go­wać siłę oddzia­ły­wa­nia wła­snych sys­te­mów bojo­wych. Dlatego nacisk w roz­woju Marynarki Wojennej Tajwanu poło­żono na siłach lek­kich i brze­go­wych siłach rakie­to­wych. Kolejna faza, to atak na sil­nie zami­no­wa­nych podej­ściach (głę­bo­kość bojo­wego oddzia­ły­wa­nia 40 km) i zwal­cza­nie desantu na pla­żach.
Do tej fazy mają być rzu­cone mak­sy­malne siły lądowe, lot­ni­cze i mor­skie; okręty mają m.in. wziąć udział w ostrze­li­wa­niu sił desan­to­wych, które wylą­do­wały na pla­żach, by zadać im mak­sy­malne straty w fazie, w któ­rej są naj­bar­dziej na to wraż­liwe. W tej fazie okręty desan­towe pod­cho­dzące do plaż mają być także ostrze­li­wane przez kla­syczne działa pro­wa­dzące ogień według wska­zań środ­ków radio­lo­ka­cyj­nych i bez­za­ło­go­wych apa­ra­tów lata­ją­cych, a także przez wie­lo­pro­wad­ni­cowe wyrzut­nie rakie­towe uzbro­jone w poci­ski kie­ro­wane. Przewiduje się rów­nież uży­cie do tego celu śmi­głow­ców sztur­mo­wych, mają­cych ata­ko­wać okręty desan­towe prze­ciw­nika przed pla­żami, jak i lądu­jące woj­ska.
Oczywiście, cią­głość oddzia­ły­wa­nia na siły desan­towe prze­ciw­nika w tej fazie wymaga także uży­cia samo­lo­tów bojo­wych do ata­ko­wa­nia celów na obu kie­run­kach – zarówno na morzu, jak i na lądzie.
Symulacje kom­pu­te­rowe poka­zują, że Tajwan ma szanse. Co prawda według nich ChRL jest w sta­nie opa­no­wać wyspę w cza­sie trzech tygo­dni, ale jest to moż­liwe tylko przy stra­cie dwóch trze­cich sił mor­skich i lot­ni­czych, oraz połowy sił lądo­wych.
Rozpatruje się też inne opcje chiń­skiego oddzia­ły­wa­nia. Na przy­kład blo­kada mor­ska. Tajwan jest co prawda pań­stwem prze­my­sło­wym, w znacz­nym stop­niu samo­wy­star­czal­nym pod wzglę­dem rol­ni­czym czy pro­duk­tów prze­my­sło­wych, ale pod wzglę­dem ener­ge­tycz­nym musi nie­mal cał­ko­wi­cie pole­gać na impor­cie surow­ców ener­ge­tycz­nych, a także wielu surow­ców prze­my­sło­wych. Dlatego blo­kada mor­ska mogłaby wymu­sić na Tajwanie dzia­ła­nia, na które kraj ten nor­mal­nie by się nie godził. Likwidacja blo­kady mor­skiej będzie wyma­gała współ­dzia­ła­nia sił lot­ni­czych i mor­skich, w celu utwo­rze­nia bez­piecz­nego kory­ta­rza, któ­rym będzie można prze­pro­wa­dzać kon­woje z zaopa­trze­niem.
Kolejne moż­liwe zagro­że­nie ze strony ChRL to ataki rakie­towo-lot­ni­cze na wyspę w celu spa­ra­li­żo­wa­nia funk­cjo­no­wa­nia pań­stwa. Seria takich ata­ków, która zmie­rza­łaby do wyczer­pa­nia Tajwanu, mogłaby być wstę­pem do inwa­zji. Tutaj z kolei głów­nym spo­so­bem obrony jest pro­wa­dze­nie kla­sycz­nych dzia­łań prze­ciw­lot­ni­czych i prze­ciw­ra­kie­to­wych.
Walka o powietrzną prze­wagę jest jed­nym z głów­nych zadań Sił Zbrojnych Tajwanu. Zgodnie z dok­tryną ame­ry­kań­ską pod­stawą walki o zdo­mi­no­wa­nie prze­strzeni powietrz­nej jest pro­wa­dze­nie dzia­łań ofen­syw­nych. Jednak w przy­padku Tajwanu jest to po pro­stu nie­moż­liwe, ze względu na uwa­run­ko­wa­nia geo­gra­ficzne i dys­pro­por­cje
w poten­cja­łach. Dlatego trzeba się kon­cen­tro­wać na prze­ciw­po­wietrz­nych dzia­ła­niach obron­nych.
W dodatku pro­ble­mem jest fakt, że Cieśnina Tajwańska mię­dzy ChRL a Tajwanem ma sze­ro­kość 130 do 250 km, co powo­duje że chiń­skie samo­loty lecące na małej wyso­ko­ści z dużą pręd­ko­ścią są w sta­nie poko­nać cie­śninę w cza­sie 8 – 15 minut i już są w taj­wań­skiej prze­strzeni powietrz­nej. Pozostawia to nie­wiele czasu na reak­cję, dla­tego wybrzeże od strony ChRL trzeba bro­nić głów­nie za pomocą prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych.
Oczywiście myśliwce odgry­wają ważną rolę w zin­te­gro­wa­nym sys­te­mie obrony powietrz­nej Tajwanu, ale głów­nie bro­nią obiek­tów na wyspie znaj­du­ją­cych za strefą ognia prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych roz­miesz­czo­nych na wybrzeżu, któ­rych czas reak­cji jest krót­szy, niż samo­lo­tów dyżu­ru­ją­cych na ziemi. Jednocześnie Tajwan dużą wagę przy­wią­zuje do wcze­snego wykry­wa­nia i ostrze­ga­nia oraz napro­wa­dza­nia myśliw­ców na cele powietrzne z wyko­rzy­sta­niem samo­lo­tów dozoru radio­lo­ka­cyj­nego.

Powstanie i roz­wój

Siły Powietrzne Tajwanu naro­dziły się z tych jed­no­stek Sił Powietrznych Republiki Chińskiej, które w latach 1948 – 1949 zna­la­zły się na wyspie. Były wśród nich myśliwce North American P‑51D Mustang i Republic P‑47D Thunderbolt w łącz­nej licz­bie około 100 szt., a także czte­ro­sil­ni­kowe bom­bowce Consolidated B‑24M Liberator w nie­wiel­kiej licz­bie.
W 1952 r. USA prze­ka­zały Tajwanowi z nad­wy­żek kolejne tło­kowe myśliwce: 70 P‑47D i 42 P‑47N. Już jed­nak rok póź­niej taj­wań­skie lot­nic­two otrzy­mano 76 odrzu­to­wych samo­lo­tów myśliw­skich Republic F‑84G Thunderjet. W kolej­nych latach do służby wcie­lono łącz­nie 246 maszyn tego typu, w które wypo­sa­żono trzy skrzy­dła myśliw­skie. Myśliwce tego typu zostały wyco­fane ze służby w 1964 r., kiedy to zastą­piono je nad­dźwię­ko­wymi samo­lo­tami myśliw­skimi. Używano też nie­wielką liczbę myśliw­ców F‑84F Thunderstreak i samo­lo­tów roz­po­znaw­czych RF-84F Thunderflash.
Kolejnym typem odrzu­to­wego samo­lotu bojo­wego był North American F‑86F Sabre. Pierwszą par­tię 160 myśliw­ców tego typu dostar­czono Tajwanowi w okre­sie od grud­nia 1954 r. do czerwca 1956 r., wszyst­kie były wcze­śniej uży­wane w Siłach Powietrznych USA. W ciągu następ­nych dwóch lat, do czerwca 1958 r., ode­brano kolej­nych 160 F‑86F oraz dodat­kowe sie­dem maszyn w warian­cie roz­po­znaw­czym RF-86F. Większość dopro­wa­dzono do stan­dardu F‑86F-40 i wypo­sa­żono w wyrzut­nie poci­sków „powie­trze-powie­trze” małego zasięgu AIM-9B Sidewinder, z ter­micz­nym ukła­dem samo­na­pro­wa­dza­nia.
W sierp­niu 1958 r. ChRL usi­ło­wała zdo­być wyspy Quemoy i Matsu, które jed­nak Tajwanowi udało się obro­nić. W tym cza­sie wie­lo­krot­nie docho­dziło do walk powietrz­nych. W cza­sie jed­nej z nich 24 wrze­śnia 1958 r. grupa F‑86F miała zestrze­lić 10 chiń­skich myśliw­ców MiG-15 bez strat wła­snych. Ogółem w ciągu całego kon­fliktu Tajwan ogło­sił zestrze­le­nie 29 MiG-ów, przy stra­cie dwóch F‑84G i ani jed­nego F‑86F.
Należy w tym miej­scu wspo­mnieć, że z Tajwanu ope­ro­wały także samo­loty nale­żące do ame­ry­kań­skiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), pod przy­krywką firmy
Civil Air Transport. Samoloty latały z zało­gami taj­wań­skimi i nosiły znaki roz­po­znaw­cze Tajwanu, poja­wia­jąc się nad komu­ni­stycz­nymi Chinami. Wśród nich było kilka Douglasów
B‑26B Invader, a także pięć Boeingów B‑17G Flying Fortress. Trzy z tych ostat­nich zestrze­lono: 26 maja 1954 r. nad Fujian, 23 czerwca 1956 r. nad Jiangxi i 29 maja 1959 r. nad Guandong. Pierwszego strą­ce­nia doko­nała arty­le­ria prze­ciw­lot­ni­cza, nato­miast pozo­sta­łych myśliwce MiG-17. W latach 50. Siły Powietrzne Tajwanu, które wyko­ny­wały loty roz­po­znaw­cze nad ChRL na wła­sną rękę, w zamian za zużyte B‑24M Liberator otrzy­mały kilka sztuk samo­lo­tów Consolidated PB4Y‑2 Privateer, które uży­wano do pierw­szej połowy lat 60.
W paź­dzier­niku 1958 r. otrzy­mano pierw­sze nad­dźwię­kowe samo­loty myśliw­skie North American F‑100 Super Sabre. Pierwszym dostar­czo­nym egzem­pla­rzem był dwu­miej­scowy szkolny F‑100F, łącz­nie ode­brano 14 takich maszyn. Natomiast dostawy jed­no­miej­sco­wych bojo­wych F‑100A były pro­wa­dzone od końca 1958 r. do 1961 r., kiedy to ode­brano ostat­nie 38 F‑100A wyko­rzy­sty­wane wcze­śniej w Gwardii Narodowej USA. Na Tajwanie uży­wano łącz­nie 118 F‑100A do począt­ków lat 70. Ponadto w latach 1960 – 1961 dys­po­no­wano czte­rema samo­lo­tami roz­po­znaw­czymi RF-100A, ale nie latały one nad ChRL, szko­lono na nich załogi lot­nic­twa roz­po­zna­nia tak­tycz­nego.
W latach 60. zde­cy­do­wano się zwięk­szyć moż­li­wo­ści obronne Tajwanu, poprzez wpro­wa­dze­nie do służby myśliw­ców z celow­ni­kami radio­lo­ka­cyj­nymi, na każde warunki atmos­fe­ryczne. W latach 1958 – 1959 na Tajwanie sta­cjo­no­wał ame­ry­kań­ski 25. Myśliwski Dywizjon Przechwytujący z 24 samo­lo­tami F‑86D wypo­sa­żo­nymi w radar, ale wła­snych myśliw­ców tego typu Tajwan nie miał. Naddźwiękowe samo­loty bojowe zdolne do dzia­ła­nia w każ­dych warun­kach atmos­fe­rycz­nych były wów­czas bar­dzo dro­gie. Tajwan nie było stać na zakup więk­szej liczby tak potrzeb­nych maszyn, ze względu na ich wysoką cenę. Dlatego zde­cy­do­wano się pójść dwu­to­rowo.
Jeszcze pod koniec lat 50. odku­piono od Sił Powietrznych USA uży­wane myśliwce Lockheed F‑104 Starfighter, roz­wi­ja­jące dwu­krotną pręd­kość dźwięku. W latach 1960 – 1961 dostar­czono 24 jed­no­miej­scowe bojowe F‑104A i 5 dwu­miej­sco­wych szkolno-bojo­wych F‑104B. Niedługo potem zaku­piono 46 samo­lo­tów myśliw­skich o więk­szych moż­li­wo­ściach F‑104G i 8 szkolno-bojo­wych TF-104G wypro­du­ko­wa­nych przez Locheeda oraz 21 roz­po­znaw­czych RF-104G wyko­na­nych na licen­cji w fir­mie Canadair w Kanadzie. Wszystkie wpro­wa­dzono do służby w latach 1964 – 1969.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE