Najnowsze chińskie myśliwce cz.2

J-20, bedac samolotem ery informacyjnej, nie powinien byc rozpatrywany jako samodzielny typ sprzetu bojowego, lecz jako element szerszego systemu, o (lacznie) wysokich mozliwosciach bojowych.

J-20, bedac samolotem ery informacyjnej, nie powinien byc rozpatrywany jako samodzielny typ sprzetu bojowego, lecz jako element szerszego systemu, o (lacznie)
wysokich mozliwosciach bojowych.

Nowa generacja chińskich samolotów myśliwskich świadczy o tym, że Chińska Republika Ludowa (ChRL) jeśli nie wyprzedziła, to co najmniej dorównała Federacji Rosyjskiej w rozwoju myśliwców. We wrześniu 2017 r. samolot myśliwski o cechach utrudnionej wykrywalności J-20 oficjalnie został przyjęty do uzbrojenia chińskiego lotnictwa wojskowego, a w styczniu 2018 r. pierwsza eskadra na tym typie osiągnęła wstępną gotowość operacyjną. W ten sposób ChRL stała się drugim państwem na świecie, które wprowadziło do linii myśliwce piątej generacji i pierwszym w Azji.

Oficjalnie chiński samolot myśliwski J-20 został przyjęty do uzbrojenia Sił Powietrznych Chińskiej Republiki Ludowej 28 września 2017 r., a właściwie – tego dnia Ministerstwo Obrony ChRL wydało stosowne oświadczenie. Jednak najważniejsze zdanie wypowiedział o tym myśliwcu szef Sztabu Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, gen. David L. Goldfein. Stwierdził on że J-20 należy do samolotów ery informacyjnej, w których jest możliwe zobrazowanie informacji z satelitów i bezzałogowych aparatów latających w czasie rzeczywistym, dzięki zaawansowanemu systemowi transmisji danych. Według generała nie powinien być on więc rozpatrywany jako samodzielny typ sprzętu bojowego, lecz jako element szerszego systemu, o (łącznie) wysokich możliwościach bojowych.
Bezpośrednio z J-20 ma współpracować bezzałogowy aparat latający Shen-Diao, nazywany na zachodzie Divine Eagle, czyli „boski orzeł”, co jest tłumaczeniem chińskiej nazwy na angielski. Wspomniany aparat bezzałogowy jest opracowywany od 2012 r. przez Instytut Lotniczy nr 601 z Shenyangu (Shenyang Aircraft Design Institute). Jest to aparat o rozpiętości skrzydeł 35-45 m i masie startowej do 15 t, napędzany jednym turbowentylatorowym silnikiem odrzutowym o ciągu od 30 do 50 kN. Aparat ten ma nietypowy układ aerodynamiczny. Jest on oparty o dwa kadłuby o długości 16-18 m. W tylnej części kadłuby są połączone centropłatem skrzydła. Usterzenie poziome znajduje się w przedniej części i łączy przody obu kadłubów, nie wychodząc poza nie. Stateczniki pionowe umieszczono na końcach każdego z kadłubów. Są one skośne, ale nie są wychylone od pionu w żadną stronę. Nad centropłatem skrzydła, pomiędzy kadłubami, umieszczono silnik, wysunięty w górę na podtrzymującym go pylonie. Podwozie czterokołowe, chowane do komór z przodu i z tyłu każdego z kadłubów, uzupełnia małe pomocnicze kółeczko wysuwane ze statecznika poziomego, przypuszczalnie używane tylko do holowania na ziemi. Nad przednią częścią każdego z kadłubów znajdują się osłony anten układu łączności satelitarnej. Jest to szerokopasmowe rozwiązanie, zdolne do przesyłania obrazu z radiolokatora z anteną typu AESA. Radar ten ma dwie anteny, obie w układzie poziomym, o długości około 10 m, umieszczone na zewnętrznych bokach kadłubów. O tym radiolokatorze mówi się, że jest przeznaczony do wykrywania obiektów wykonanych w technologii utrudnionej wykrywalności (stealth). Specjaliści podejrzewają bowiem, a mają ku temu podstawy, że jeden radar pracuje na danych pochodzących z anten co najmniej dwóch aparatów w ten sposób, że sygnał sondujący wysłany z jednej anteny może być odebrany przez antenę drugiego aparatu i przesłany do radiolokatora na pierwszym aparacie. W ten sposób system może odbierać odbicia, które samolot trudno wykrywalny wysyła w różnych kierunkach, ale nie w kierunku anteny nadawczej radaru. Zwiększa to szanse na wykrycie samolotów stealth, zresztą nie tylko ich, ale także trudno wykrywalnych okrętów.
Ocenia się, że J-20 w zdecydowany sposób zwiększy możliwości bojowe Sił Zbrojnych ChRL. W 2014 r. raport opublikowany nakładem US Naval War College (uczelnia amerykańskiej marynarki wojennej kształcąca wyższych dowódców, a zarazem ośrodek naukowo-analityczny) stwierdzał, że wraz z wejściem J-20 do uzbrojenia, będzie to najbardziej zaawansowany technologicznie odrzutowy samolot bojowy w Azji. Może to prowadzić do zachwiania równowagi militarnej w regionie, dając Chinom znaczącą przewagę w starciu z Indiami, Japonią, Republiką Korei, Indonezją i Tajwanem.

J-20 – chiński F-22A Raptor

Program zbudowania nowego samolotu myśliwskiego o cechach utrudnionej wykrywalności został podjęty przypuszczalnie w 1998 r., kiedy to na czele Instytutu nr 611 w Chengdu stanął najmłodszy w historii jego dyrektor, urodzony w 1963 r. Yanh Wei. W 1985 r. ukończył on Północno-Zachodni Uniwersytet Politechniczny w Xian i natychmiast podjął pracę w instytucie w Chengdu, gdzie odpowiadał za integrację aktywnego układu sterowania samolotu myśliwskiego J-10. Później był konstruktorem prowadzącym eksportowego myśliwca Chengdu JF-17 Thunder zbudowanego na zlecenie z Pakistanu. Od 1998 r. bezpośrednio kieruje on programem 718, w ramach którego powstał J-20 (konkurencyjny projekt większego samolotu myśliwskiego z Shenyang zbudowanego w układzie klasycznym z dodatkowym przednim usterzeniem został odrzucony w 2008 r.).
Początkowo planowano zbudowanie samolotu z trapezowym skrzydłem ze skośną dodatnio krawędzią natarcia i skośną ujemnie krawędzią spływu, z silnie rozchylonym na boki usterzeniem pionowym, które pełniłoby też funkcję usterzenia poziomego. W związku z tym w projekcie samolot nie miał usterzenia poziomego. Ostateczny projekt, który był gotowy w 2007 r. przewidywał jednak przednie płytowe usterzenie poziome o obrysie trapezowym z dużym skosem krawędzi natarcia i niewielkim dodatnim skosem krawędzi spływu. Skrzydło ma nadal obrys trapezowy, choć zmniejszono ujemny skos krawędzi spływu. Przed skrzydłem zastosowano napływy wytwarzające wir pasmowy na dużych kątach natarcia, co opóźnia oderwanie warstwy przyściennej, pozwalając na energiczniejsze manewrowanie. Całą długość krawędzi natarcia zajmują sloty, na krawędzi spływu zaś znajdują się zwykłe klapy w części wewnętrznej i lotki w części zewnętrznej. Usterzenie poziome (przednie) i usterzenie pionowe ma konstrukcję płytową, czyli pełni rolę steru poruszane w całości. Kadłub ma przekrój pięciokątny, z płaskim dołem, rozchylonymi na zewnątrz bokami i górą w formie lekko spadzistego „dachu”. Wypukła górna część kadłuba za kabiną pilota płynnie przechodzi w osłony dwóch jednostek napędowych, zabudowanych z tyłu. Usterzenie pionowe umieszczono na bocznych sponsonach kadłuba na zewnątrz silników. Taki układ aerodynamiczny, z silnie cofniętym do tyłu skrzydłem, jest zoptymalizowany do lotów na zakresie supercruise – lotów z prędkością naddźwiękową bez użycia dopalacza. Skrzydło znajduje się bowiem za falą uderzeniową tworzącą się na przodzie kadłuba samolotu.
Prędkość maksymalna J-20 z docelowym zespołem napędowym ma przekraczać Ma=2,2 (na razie jest ograniczona do Ma=2 i samolot nie może latać na zakresie supercruise). Samolot ma proste, trójpodporowe (z kołami pojedynczymi), chowane podwozie z przednim podparciem. Przednie koło chowa się do wnęki w kadłubie, główne – do wnęk po bokach kadłuba. Według amerykańskich ocen skuteczna powierzchnia odbicia radiolokacyjnego J-20 wynosi około 0,025 m2, czyli mniej więcej tyle, ile wynosiła ona dla samolotu myśliwsko-bombowego F-117A Nighthawk. Dla porównania skuteczna powierzchnia odbicia radiolokacyjnego F-35 Lightning II wynosi około 0,001 m2.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc