Japońskie krążowniki ciężkie cz.2

Jeden z najbardziej zasluzonych krazownikow ciezkich Cesarskiej Marynarki Wojennej – Chōkai, nalezacy do typu Takao. Fot. IJN via Wikipedia

Jeden z najbardziej zasłużonych krżżowników ciężkich Cesarskiej Marynarki Wojennej – Chōkai, należący do typu Takao. Fot. IJN via Wikipedia

Jeszcze w czasie kiedy kończono prace nad jednostkami typu Myōkō rozpoczęto budowę kolejnej serii czterech krążowników ciężkich. Typ Takao, obliczony na zwyciężanie w pojedynku z brytyjskimi odpowiednikami typu Kent, złożony z okrętów: Takao (w budowie od kwietnia 1927, do służby wszedł w maju 1932 r.), Atago (kwiecień 1927, w służbie od marca 1932), Maya (grudzień 1928 – czerwiec 1932) i Chōkai (marzec 1928 – czerwiec 1932), powstał zanim jeszcze ujawniły się wady i błędy konstrukcyjne poprzedników, w tym ich zbyt duża wyporność. Z tego powodu powielono je częściowo także i na tej serii, bardzo zresztą podobnej do poprzedników, choć już nie aż tak przeciążonej i w teorii odpowiadającej postanowieniom traktatu waszyngtońskiego (11  600  t wyporności standardowej miał po ukończeniu okręt typu Myōkō, 11 350 t – typu Takao).

Typ Takao

Jeszcze w czasie kiedy kończono prace nad jednostkami typu Myōkō rozpoczęto budowę kolejnej serii czterech krążowników ciężkich. Typ Takao, obliczony na zwyciężanie w pojedynku
z brytyjskimi odpowiednikami typu Kent, złożony z okrętów: Takao (w budowie od kwietnia 1927, do służby wszedł w maju 1932 r.), Atago (kwiecień 1927, w służbie od marca 1932), Maya (grudzień 1928 – czerwiec 1932) i Chōkai (marzec 1928 – czerwiec 1932), powstał zanim jeszcze ujawniły się wady i błędy konstrukcyjne poprzedników, w tym ich zbyt duża wyporność. Z tego powodu powielono je częściowo także i na tej serii, bardzo zresztą podobnej do poprzedników, choć już nie aż tak przeciążonej i w teorii odpowiadającej postanowieniom traktatu waszyngtońskiego
(11  600  t wyporności standardowej miał po ukończeniu okręt typu Myōkō, 11 350 t – typu Takao).
Układ w jakim zaprojektowano kadłub pozostał podobny, przewidziano m.in. taką samą ochronę bierną i rozmieszczenie artylerii głównej. Ta ostatnia składała się z nowszych armat typ 3 wzór 2 model E i E1 (ten drugi tylko Maya), otrzymała też nowe wieże działowe umożliwiające w teorii strzelanie pod kątem nawet 70o. Miało to spowodować, że artyleria główna okrętów będzie nadawała się także do prowadzenia zaporowego ostrzału przeciwlotniczego (dalej – plot.), jednak w praktyce okazało się, iż maksymalne podniesienie luf było możliwe tylko do 55o, a i to było niepraktyczne, ponieważ spadała wówczas szybkostrzelność, jako że lufę trzeba było opuszczać po każdym wystrzale w celu przeładowania, a ciężkie wieże nie były też w stanie nadążać za manewrującymi samolotami.
Różnicę wizualną stanowiła zdecydowanie większa niż w typie Myōkō przednia nadbudówka o lekko ukośnym, aerodynamicznym kształcie płaszczyzny frontowej. Stworzenie wielkiej nadbudówki (w newralgicznych miejscach została ona opancerzona stalą o grubości 10 mm) wynikało z chęci umieszczenia centrów kierowania ogniem artylerii głównej, artylerii plot. i wyrzutni torped blisko siebie, tak aby lepiej koordynować ich działanie w czasie bitwy. Mniej rzucającą się w oczy różnicą było umieszczenie czterech dwururowych wyrzutni torped zabudowanych w sponsonach na pokładzie głównym po bokach nadbudówki przedniej, po dwie na burtę. Zwykle najpewniejszym sposobem na odróżnienie okrętu typu Takao od typu Myōkō jest właśnie ich umiejscowienie – w Myōkō bowiem znajdowały się one bliżej części rufowej, pod miejscem dla wodnosamolotów, podobnie zresztą jak w typach Aoba i Furutaka.
Typ Takao zaprojektowano tak, aby zmaksymalizować ochronę torped przed ostrzałem nieprzyjaciela. Ich zapas był przechowywany za pancerną ścianą, zaś na wychylonych wyrzutniach były one maksymalnie oddalone od kadłuba, tak aby ich ewentualny wybuch został skanalizowany na zewnątrz i nie doprowadził do zniszczenia okrętu. Jak miały pokazać dalsze losy jednostek typu Takao, nie uczyniono tego jednak w dostatecznie skuteczny sposób. Wzrost masy starano się skompensować zmniejszając liczbę armat kal. 120 mm Typ 10 i ich półwież z 6 do 4. Oprócz nich uzbrojenie plot. składało się z dwóch pojedynczych działek Vickers QF 2-pounder kal. 40 mm i dwóch 7,7 mm kaemów tego samego producenta. Okręty od początku otrzymały po 2 katapulty i 3 wodnosamoloty, co także odróżniało je od typu Myōkō.
Nieco inaczej został rozplanowany pancerz, który bardziej niż w poprzednim typie hołdował zasadzie „all-or-nothing”. Główny pas pancerny jeszcze bardziej skrócono, za to był grubszy na wysokości magazynów amunicji. Ogólna masa pancerza wzrosła jednak do 340 t w stosunku do poprzedniego typu. Identyczna siłownia jak w typie Myōkō umożliwiała osiąganie prędkości 35 w. Zasięg wynosił 13 000 km przy prędkości ekonomicznej 14 w.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusertagmagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc