Eurosatory 2016 a modernizacja Sił Zbrojnych RP

Eurosatory 2016. Prezentowany przez Polską Grupę Zbrojeniową i Hutę Stalowa Wola Rak był jednym z niewielu nowych systemów artyleryjskich na paryskim salonie.

Eurosatory 2016. Prezentowany przez Polską Grupę Zbrojeniową i Hutę Stalowa Wola Rak był jednym z niewielu nowych systemów artyleryjskich na paryskim salonie.

Eurosatory 2016, choć pod pewnymi względami rozczarowało, było satysfakcjonujące, jeżeli ktoś szukał w Paryżu uzbrojenia wpisującego się w wybrane programy operacyjne Planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych w latach 2013–2022 pierwszej redakcji. Paryski salon pozwalał ocenić nie tylko braki w arsenale Wojska Polskiego, ale także dystans dzielący polską zbrojeniówkę od światowej czołówki.

Poniższy przegląd jest oczywiście subiektywny. Tak pod względem doboru tematycznego, jak i sprzętowego. Jednak w dużej mierze pierwszej selekcji dokonali wystawcy, przywożąc lub nie określone systemy lub pojazdy. Część uzbrojenia była już znana, także z kieleckich MSPO. W pewnych obszarach pokazano nawet mniej niż w ubiegłych latach w Kielcach, np. w sferze artylerii. Prezentowany przez Polską Grupę Zbrojeniową i Hutę Stalowa Wola Rak był dosłownie jednym z kilku samobieżnych systemów artyleryjskich kalibru 120/155 mm i jedynym wieżowym armatomoździerzem. Artylerię rakietową reprezentowała tylko czeska zmodernizowana wyrzutnia RM-70 Vampire spółki Excalibur Army. W kontekście Homara, a właściwie MLRS/HIMARS, Lockheed Martin Corp. zorganizował spotkanie prasowe, a Orbital ATK wystawił elementy, bo nawet nie całościową atrapę głowicy, tzw. Alternative Warhead Program (AWP) do pocisków GMLRS i może przyszłych Long Range Precision Fires. Ogólnie amerykański przemysł z mozołem tworzy rozwiązania już teraz sprzedawane przez Israel Military Industries (IMI) w postaci pocisków Extra i Predator Hawk do systemu Lynx. Najwyraźniej amerykański kompleks wojskowo-przemysłowy, cytując Eisenhowera, dostaje zadyszki. Widoczną, już trwałą tendencją, jest rozwój amunicji precyzyjnej do artylerii lufowej. Do obejrzenia był zatem Raytheon Excalibur, także na wystawie BAE Systems Bofors przy 155 mm armatohaubicy Archer, był też przeciwpancerny BAE Systems Bofors/Nexter Bonus, Nexter wystawił moduł SPACIDO i informował o pracach nad 155 mm pociskiem Menhir – odpowiednikiem Excalibura, Thales pokazał 120 mm moździerzowy pocisk MGM (Mortar Guided Munition), były moduły ATK PGK do pocisków 105/155 mm i precyzyjnego 120 mm pocisku moździerzowego XM395, a Israel Aerospace Industries (IAI) przywiózł znany moduł TopGun oraz modele „loitering munition”, opisane w odrębnym artykule. Leonardo-Finmeccanica wystawił pociski systemu Vulcano.

Broń przeciwpancerna

Z polskiej, choć nie tylko, perspektywy Eurosatory dopisało w zakresie granatników i przeciwpancernych pocisków kierowanych. W zasadzie bez niespodzianek, ale można było obejrzeć uzbrojenie reprezentujące światowe trendy.
Zacznijmy od granatników, gdyż w Paryżu swoje wyroby wystawili wszyscy producenci, których wytypował Inspektorat Uzbrojenia MON, jako potencjalnych dostawców jednorazowych ręcznych granatników przeciwpancernych.
Przegląd rozpocznie norweskie Nammo, które przywiozło gamę granatników rodziny M72 LAW kalibru 66 mm, m.in. najnowszy M72 FFE (ang. Fire From Enclosure, patrz WiT 3/2016) do strzelania z pomieszczeń, zgodny z polskimi wymaganiami, w wersji z pociskiem odłamkowo-burzącym E8 i kumulacyjnym E10. Był też 83 mm odłamkowo-burzący BDM M141.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc