Zaloguj

Statki powietrzne na MSPO 2020

W ramach programu Perkoz Leonardo oferuje Polsce nową wersję śmigłowca AW139, dostosowaną do lokalnych wymagań. Montaż wiropłata mógłby być prowadzony w zakładach w Świdniku.

W ramach programu Perkoz Leonardo oferuje Polsce nową wersję śmigłowca AW139, dostosowaną do lokalnych wymagań. Montaż wiropłata mógłby być prowadzony w zakładach w Świdniku.

Tegoroczny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, pomimo ograniczeń wynikających z obostrzeń epidemiologicznych związanych z pandemią COVID-19, przyniósł zaskakująco dużą reprezentację podmiotów, które są zainteresowane udziałem w projektach związanych z modernizacją techniczną Sił Zbrojnych RP, dotyczących lotnictwa.

Po złożeniu 31 stycznia 2020 r. w Stanach Zjednoczonych zamówienia na samoloty wielozadaniowe piątej generacji Lockheed Martin F-35 Lightning II w ramach programu Harpia, największym pod względem potencjalnej wartości lotniczym programem modernizacji, dotyczącym lotnictwa Wojsk Lądowych, jest wybór następcy śmigłowców bojowych Mi-24D/W.

Faworyt programu Kondor, czyli AW159 Wildcat. Jego atutem jest możliwość instalacji wyposażenia hydrolokacyjnego zbliżonego do wybranego do polskich AW101.

Faworyt programu Kondor, czyli AW159 Wildcat. Jego atutem jest możliwość instalacji wyposażenia hydrolokacyjnego zbliżonego do wybranego do polskich AW101.

Program Kruk

Od rozpoczęcia przez Inspektorat Uzbrojenia w lipcu 2014 r. fazy analityczno-koncepcyjnej, program Kruk budzi nieodmienne zainteresowanie tych samych potencjalnych dostawców – Boeinga i Bella ze Stanów Zjednoczonych, a także europejskiego koncernu Leonardo. Pierwszy z nich, pomimo braku własnego stoiska na MSPO, reprezentował jedyny śmigłowiec bojowy obecny „w metalu” na targach – AH-64D Apache Longbow, który wystawił Departament Obrony Stanów Zjednoczonych. Należał on do kompanii A, 1. batalionu, 3. Pułku Lotnictwa Wojsk Lądowych, aktualnie stacjonującej w bazie w Powidzu.

Bell wykorzystywał za to sukces w Republice Czeskiej – podpisanie umowy LOA 12 grudnia 2019 r. na dostawę ośmiu wielozadaniowych wiropłatów UH-1Y Venom i czterech bojowych AH-1Z Viper – do zintensyfikowania działań marketingowych w Polsce. Na stoisku prezentowano modele obydwu wspomnianych konstrukcji, co ma związek z zainteresowaniem amerykańskiego producenta także programem Perkoz (o czym dalej). Zdaniem Amerykanów, atutem AH-1Z Viper są m.in. mniejsze potrzeby związane z zapleczem logistyczno-serwisowym od konkurencyjnego AH-64E Apache Guardian, uważanego przez wielu za faworyta w programie Kruk. Uproszczenie obsługi to jeden z wymogów podstawowego użytkownika tych maszyn – Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, który wykorzystuje je m.in. na pokładach śmigłowcowców desantowych. Filozofia użycia Vipera sprawia, że musi on skutecznie operować w przestrzeni powietrznej, w której występuje zagrożenie ze strony lotnictwa potencjalnego przeciwnika. To zaś wymusiło m.in. integrację z kierowanymi pociskami „powietrze–powietrze” AIM-9X Sidewinder. W opinii przedstawicieli Bella, wybór AH-1Z Viper w programie Kruk byłby optymalnym rozwiązaniem, gdyż ze względu na wspólną granicę z potencjalnym agresorem Polska nie będzie w stanie wywalczyć przewagi w powietrzu w pierwszej fazie ewentualnego konfliktu. Zadaniem polskich śmigłowców bojowych ma być opóźnienie natarcia do czasu przybycia posiłków z innych państw Europy, w tym pododdziałów wyposażonych w AH-64E z Niderlandów, Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych. Minusem AH-1Z jest fakt, że to konstrukcja mało popularna, której produkcja wydaje się zbliżać ku końcowi. Marines odbierają właśnie ostatnie egzemplarze, a zamówienia eksportowe są nieliczne. Poza Republiką Czeską 12 maszyn zamówił Bahrajn. Niemniej zainteresowanie Viperem wyrażają: Rumunia, Filipiny, Australia i Republika Korei, ale trudno wyrokować, czy przerodzi się ono w potwierdzone zamówienia. Co ciekawe, długofalowa polityka firmy Bell w stosunku do Ministerstwa Obrony Narodowej opiera się na wykorzystaniu programów Kruk i Perkoz do prawdziwego przeskoku generacyjnego, jaki czeka flotę wiropłatów SZ RP w nieodległej przyszłości (szerzej o tym w wywiadzie z Joelem Bestem, dyrektorem ds. sprzedaży Bell Helicopter Textron na obszarze Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki, Azji Centralnej i Południowej Ameryki w tym samym numerze WiT).

Na tle obu amerykańskich propozycji wyróżnia się koncern Leonardo, który od dłuższego czasu promuje w Polsce AW249. To konstrukcja dopiero rozwijana w ramach umowy z Ministerstwem Obrony Republiki Włoskiej i pomimo problemów epidemiologicznych prace nad nią nie notują opóźnień. Strona włoska podtrzymuje propozycję nawiązania pełnej współpracy przy rozwoju śmigłowca, który mógłby być montowany w Polsce, a także zintegrowany z wybranymi przez MON elementami wyposażenia i uzbrojenia. Oczywiście kooperacja nie zakończyłaby się na integracji i montażu, Leonardo proponuje cały czas współpracę z podmiotami Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. w zakresie późniejszego wsparcia eksploatacji. Obecnie program AW249 znajduje się na etapie budowy prototypu, którego oblot jest zaplanowany na 2021 r. Inne szczegóły dotyczące harmonogramu prac są tajemnicą, której nie ujawnia ani producent, ani zamawiający. Wiadomo, że w połowie lat 20. AW249 miałby zacząć zastępować we włoskim lotnictwie wojsk lądowych maszyny AH-129D Mangusta, których rozwiązania techniczne rodem z czasów zimnej wojny, zdaniem Włochów nie przystają już do wymogów współczesnego pola walki.

Perkoz

Drugim programem śmigłowcowym, o którym mówiło się w Kielcach był Perkoz. Jak się okazuje, nadal do końca nie wiadomo jakimi parametrami cechować się ma ta konstrukcja. Z jednej strony informacje płynące z Inspektoratu Uzbrojenia wskazują, że ma to być wielozadaniowy wiropłat, który zastąpi większość z obecnie eksploatowanych Mi-2 i część specjalnych wersji Sokołów. Z drugiej strony propozycje przemysłu wskazują, że może dojść do sytuacji, że Mi-2 pozostaną bez bezpośredniego następcy, a Perkoz zluzuje Sokoły. Skąd ten wniosek? Spośród producentów, którzy zgłosili się do dialogu technicznego, w Kielcach obecni byli trzej: Lockheed Martin wystawił model S-70i Black Hawk w konfiguracji śmigłowca wsparcia bojowego, Bell zaprezentował model UH-1Y Venom, a Leonardo promował rodzinę AW139.

Najbardziej rozmowni byli przedstawiciele Bella i Leonardo. Pierwsi wskazywali na fakt bliskości konstrukcji Venoma z Viperem. To sprawia, że nawet obecny brak zamówień na UH-1Y (nie licząc ośmiu dla Czech) nie generuje dodatkowych kosztów wznowienia prac na linii montażowej. Blisko 85% takich samych elementów konstrukcyjnych powoduje, że są one nadal w produkcji póki działa linia montażowa AH-1Z, a dzięki zamówieniu z Republiki Czeskiej może ona pracować przez najbliższych kilkanaście miesięcy. Co ważne, zdaniem Bella ewentualny wybór UH-1Y w programie Perkoz umożliwiłby zdobycie kompetencji przez polskich pilotów i personel techniczny w obsłudze nowoczesnych wiropłatów produkcji zachodniej, to zaś mogłoby otworzyć drogę do dołączenia Polski do projektu Future Vertical Lift, w którym Bell zaczyna grać pierwsze skrzypce (amerykański producent awansował do finałowej rozgrywki w projekcie następcy UH-60 Black Hawk, a także nowego śmigłowca rozpoznawczo-bojowego FARA).

Z kolei koncern Leonardo stawia na sprawdzoną konstrukcję, czyli AW139, dostarczony w liczbie ponad 1000 egzemplarzy. Producent chciałby zaoferować Polsce jego nową wersję, dostosowaną do krajowych wymagań. Pomimo małej wielkości spodziewanego zamówienia, ocenianego na 32 egzemplarze, Leonardo deklaruje budowę linii ich montażu końcowego w swoich zakładach PZL-Świdnik S.A. Partnerami w projekcie miałyby zostać podmioty krajowego sektora obronnego, skupione w PGZ. Poza polskim rynkiem, nowa wersja AW139 miałaby być także oferowana na eksport jako produkt ze Świdnika. Rozmowa z przedstawicielami producenta wyjaśniła jedną, ale istotną kwestię – wydaje się, że Boeing (także uczestnik dialogu technicznego w programie Perkoz), kooperujący z Leonardo w Stanach Zjednoczonych, nie planuje zainteresować Warszawy śmigłowcem MH-139A Grey Wolf, który mógłby zostać zakupiony poprzez federalną procedurę Foreign Military Sales.

Kondor

Nieco w cieniu dwóch wspomnianych wyżej programów śmigłowcowych, pozostaje Kondor, czyli zakup następców pokładowych wiropłatów Kaman SH-2G Super Seasprite. Według deklaracji decydentów, program jest realizowany według zakładanego harmonogramu i nie ma zagrożenia jego wstrzymania bądź anulowania. Jest ważnym elementem planu modernizacji Marynarki Wojennej, a blisko 20 lat doświadczeń w eksploatacji fregat i śmigłowców pokładowych pokazuje, że bez nich trudno mówić o efektywnym prowadzeniu działań na morzu przez wielozadaniowe jednostki bojowe, które ma zakupić Marynarka Wojenna w ramach programu Miecznik.

W ramach tego programu Leonardo promuje swą maszynę AW159 Wildcat. Nie trzeba jej czytelnikom WiT przedstawiać, a fakt eksploatacji przez Royal Navy wydaje się wystarczającym argumentem za celowością jego zakupu, szczególnie w przypadku utrzymania wymogu maksymalnej masy startowej poniżej 6500 kg. Niestety, w przypadku wyboru Wildcata dla Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, Polska nie może liczyć na przeniesienie montażu finalnego tych maszyn do Świdnika – docelowa liczba ośmiu zamówionych sztuk nie uzasadnia ekonomicznego sensu takiego kroku. A więc AW159, podobnie jak zamówione w ubiegłym roku AW101 – zostałyby zmontowane w Yeovil. Kilka dni po MSPO koncern Thales ujawnił, że Polska wybrała do swoich wiropłatów system hydroakustyczny FLASH Sonic – jest to pierwszy ujawniony element wyposażenia docelowego. Atutem rozwiązania koncernu Thales w przypadku Kondora jest fakt, że system został także zintegrowany z Wildcatem (w odmianie FLASH Compact z wciągarką elektryczną zamiast hydraulicznej).

Obok koncernu Leonardo, który wydaje się być faworytem programu Kondor, do dialogu technicznego zgłosiło się dziewięć innych podmiotów. Wśród nich znaleźli się producenci śmigłowców –
– Bell Textron Inc., Airbus Helicopters SAS, PZL Sp. z o.o. Oficjalnie spośród nich jedynym, który – podobnie jak Leonardo – upublicznił swoją propozycję jest Bell, chcący zaoferować Polsce… wielozadaniowy śmigłowiec Bell 412 dostosowany do potrzeb lotnictwa morskiego.

reklam Lockheed Martin

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusertagcrosslistfunnelsort-amount-asc