SIG Sauer MG 338

Żołnierze USSOCOM rozpoczęli testy nowego lekkiego – a raczej uniwersalnego – karabinu maszynowego, zaprojektowanego przez firmę SIG Sauer Inc. – MG 338 na amunicję .338 Norma Magnum (8,6×63 mm).

Żołnierze USSOCOM roz­po­częli testy nowego lek­kiego – a raczej uni­wer­sal­nego – kara­binu maszy­no­wego, zapro­jek­to­wa­nego przez firmę SIG Sauer Inc. – MG 338 na amu­ni­cję .338 Norma Magnum (8,6×63 mm).

Żołnierze pod­od­dzia­łów United States Special Operations Command (USSOCOM) pro­wa­dzą testy nowego lek­kiego – a raczej uni­wer­sal­nego – kara­binu maszy­no­wego, zapro­jek­to­wa­nego przez firmę SIG Sauer Inc. ze Stanów Zjednoczonych. Jest on odpo­wie­dzią na zapo­trze­bo­wa­nie na lekki uni­wer­salny kara­bin maszy­nowy, zgło­szone w 2017 r. wła­śnie przez USSOCOM i Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Jednymi z naj­waż­niej­szych wyma­gań była m.in. zdol­ność do pro­wa­dze­nia sku­tecz­nego ognia na odle­gło­ściach do 2000 m i masa broni nie­prze­kra­cza­jąca 9,1 kg.

Będące obec­nie w wypo­sa­że­niu kara­biny maszy­nowe, nawet te zasi­lane amu­ni­cją 7,62×51 mm NATO, uznano bowiem za nie­wy­star­cza­jące do nisz­cze­nia lek­kich for­ty­fi­ka­cji lub zwal­cza­nia lek­kich pojaz­dów na więk­szych dystan­sach. W takich sytu­acjach nadal nie­za­stą­piony oka­zuje się leciwy, pro­du­ko­wany od początku lat 20. ubie­głego stu­le­cia, 12,7 mm Browning M2.

Na początku obecnego stulecia w Siłach Zbrojnych Stanów Zjednoczonych prowadzony był program, którego celem było znalezienie następcy 12,7 mm wkm M2. W jego ramach testowano m.in. prototypy wkm XM312 na amunicję .50 BMG (12,7×99 mm)

Na początku obec­nego stu­le­cia w Siłach Zbrojnych Stanów Zjednoczonych pro­wa­dzony był pro­gram, któ­rego celem było zna­le­zie­nie następcy 12,7 mm wkm M2. W jego ramach testo­wano m.in. pro­to­typy wkm XM312 na amu­ni­cję .50 BMG (12,7×99 mm)

Nie ozna­cza to, że Amerykanie nie pró­bo­wali wysłać zasłu­żo­nego M2 na „eme­ry­turę”, ale liczne tego próby zakoń­czyły się fia­skiem. Na przy­kład na początku 2000 r. pro­wa­dzono ambitny pro­jekt, któ­rego efek­tem był „lekki” wiel­ko­ka­li­browy kara­bin maszy­nowy General Dynamics XM312 na amu­ni­cję .50 BMG (12,7×99 mm). Program prze­szedł reor­ga­ni­za­cję w 2008 r., a XM312 został odrzu­cony na korzyść XM806, także opra­co­wy­wa­nego przez General Dynamics. Ta broń także nie usa­tys­fak­cjo­no­wała woj­sko­wych, a prace nad nią zostały osta­tecz­nie wstrzy­mane w 2012 r. Od tego czasu ofi­cjal­nych sta­rań zmie­rza­ją­cych do pozy­ska­nia następcy M2 w Siłach Zbrojnych Stanów Zjednoczonych brak, a pod­pi­sane kon­trakty doty­czyły jedy­nie moder­ni­za­cji M2 do stan­dardu M2A1, w któ­rym wpro­wa­dzono nową, szyb­ko­wy­mienną lufę ze stałą odle­gło­ścią zapory ryglo­wej, co bar­dzo popra­wiło bez­pie­czeń­stwo użyt­ko­wa­nia. W kla­sycz­nym M2 przy wymia­nie lufy każ­do­ra­zowo jest wyma­gane dobra­nie odpo­wied­niej odle­gło­ści zapory. W przy­padku źle dobra­nej odle­gło­ści zapo­ro­wej może dojść do odda­nia strzału przy nie­za­ry­glo­wa­nym zamku lub do roze­rwa­nia łuski naboju. W obu przy­pad­kach zdro­wie lub życie strzelca jest poważ­nie zagro­żone.

Warto zazna­czyć, że USSOCOM ma na swoim kon­cie współ­o­pra­co­wa­nie bar­dzo dobrze przy­ję­tego wariantu FN Minimi Mk 48 zasi­la­nego amu­ni­cją 7,62×51 mm NATO, wpro­wa­dzo­nego do uzbro­je­nia w 2003 r. Nic więc dziw­nego, że zde­cy­do­wali się na ponowne dzia­ła­nie także i w przy­padku tak­tycz­nego następcy M2.

Efektem wyma­gań sta­wia­nych wspól­nie przez USSOCOM i USMC jest uni­wer­salny kara­bin maszy­nowy SIG Sauer MG 338, który ważąc poni­żej 9,1 kg jest lżej­szy od M240B (12,5 kg), a nawet M240L (10,1 kg), pomimo zasi­la­nia znacz­nie moc­niej­szą amu­ni­cją .338 Norma Magnum (8,6×63 mm). MG 338 po raz pierw­szy publicz­nie zapre­zen­to­wano pod­czas wystawy AUSA 2018.

Nabój .338 Norma Magnum (NM) powstał w 2008 r. jako roz­wi­nię­cie star­szego .338 Lapua Magnum (8,6×70 mm), który zyskał bar­dzo dużą popu­lar­ność wśród strzel­ców dłu­go­dy­stan­so­wych, myśli­wych oraz snaj­pe­rów z woj­sko­wych i poli­cyj­nych jed­no­stek spe­cjal­nych. Nabój .338 NM pozwala na osią­gnię­cie sku­tecz­nego raże­nia celów na odle­gło­ściach 2 km przy zasto­so­wa­niu znacz­nie lżej­szej broni niż jest to moż­liwe w przy­padku naboju 12,7×99 mm. Mimo iż pocisk zasto­so­wany w naboju .338 NM ma masę 300 gr (19,44 g), czyli o połowę mniej niż ma to miej­sce w przy­padku amu­ni­cji 12,7×99 mm NATO (ponad 600 gr/38,88 g w zależ­no­ści od zasto­so­wa­nego typu poci­sku), to nawet z odle­gło­ści kilo­me­tra jest w sta­nie prze­bić kami­zelkę kulo­od­porną klasy III bądź osłony lekko opan­ce­rzo­nych pojaz­dów.

  • Przemysław Juraszek

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE