Zaloguj
reklama Rekord
reklama Rekord

Zjednoczone Emiraty Arabskie zamawiają bomby lotnicze Thunder

Makiety bomb Thunder wyłącznie z układem naprowadzania bezwładnościowo-satelitarnego – w centrum największa P-4, z lewej P-31, z prawej słabo widoczna P-32. Fot. EDGE Group.

Podczas trwającego obecnie (20‒24 lutego) w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi salonu uzbrojenia IDEX & NAVDEX 2023 lokalny holding przemysłowy EDGE Group poinformował 21 lutego, że jego spółka zależna Halcon dostarczy Siłom Powietrznym Zjednoczonych Emiratów Arabskich laserowo naprowadzane bomby lotnicze Thunder P3 Light.

Podana wartość zamówienia wynosi 2,14 mld AED (Dirhamów Zjednoczonych Emiratów Arabskich), czyli ok. 582,7 mln USD. W komunikacie mowa ogólnie o Siłach Zbrojnych ZEA jako o odbiorcy bomb, ale jest jasne, że chodzi o lotnictwo tego arabskiego państwa. Będzie to pierwsze w historii zamówienie bomb lotniczych Thunder spółki Halcon. Według deklaracji producenta, bomby Thunder konstrukcyjnie stanowią połączenie klasycznych bomb lotniczych – Halcon używa określenia „serii Mk”, co wskazuje na amerykańskie bomby Mk 81 (nominalny wagomiar 250 funtów/110 kg), Mk 82 (500 funtów/230 kg), Mk 83 (1000 funtów/454 kg) i Mk 84 (2000 funtów/907 kg) – i skonstruowanego przez Halcon zestawu precyzyjnego naprowadzania na cel. Na korpusie bomby jest mocowana sekcja dziobowa z układem detektora plamki laserowej odbitej od podświetlonego celu i zespołem czterech trapezowych sterów aerodynamicznych, a także sekcja ogonowa z czterema trapezowymi statecznikami, zapewne swobodnie obracająca się, gdy bomba spada na cel. Halcon ma w ofercie trzy bomby Thunder: P-31 (na bazie Mk 81), P-32 (Mk 82) i P-4 (Mk 84).

Halcon oferuje zestawy Thunder w dwóch konfiguracjach – jednej wyłącznie z układem naprowadzania za pomocą nawigacji bezwładnościowej wspomaganej nawigacją satelitarną (makiety bomb w takiej konfiguracji są prezentowane na wystawach uzbrojenia) i drugiej z kombinowanym układem naprowadzania bezwładnościowo-satelitarnym połączonym z półaktywnym laserowym. W przypadku pierwszego z nich Halcon podaje kołowy błąd trafienia na poziomie 10 m, a w przypadku drugiego 3 m. Maksymalna wysokość zrzutu bomb Thunder wynosi ok. 40 000 stóp (12 000 m). Przy zrzucie z ok. 30 000 stóp (9000 m) zasięg szybowania bomb wynosi > 15 km (P-4) lub > 20 km (P-31/-32). Choć bomby Thunder swoją konstrukcją i koncepcją nieco przypominają francuskie bomby kierowane Safran AASM/HAMMER (fr. Armement Air-Sol Modulaire, ang. Highly Agile Modular Munition Extended Range), są od nich jednak prostsze konstrukcyjnie (brak dodatkowego napędu rakietowego, prostsze układy naprowadzania końcowego) i jako takim parametrami bliżej im do amerykańskich bomb Paveway IV.

Podpisany kontrakt zapewne oprócz produkcji i dostawy nieujawnionej liczby bomb – wyłącznie wersji obecnie oznaczonej P3 Light (być może chodzi o dotychczasową P-31) – dotyczy także dokończenia ich rozwoju i badań. W Siłach Powietrznych ZEA nosicielami bomb Thunder będą zapewne myśliwce wielozadaniowe francuskiej produkcji. Edge nie ukrywa eksportowych ambicji związanych z bombami Thunder, co biorąc pod uwagę kredyty na zakup uzbrojenia oferowane przez ZEA, może z czasem być dość prawdopodobne.

Teldat

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc