Zaloguj
reklama Helikon-Tex
reklama Helikon-Tex

Wymagania dla następcy bojowego wozu piechoty Dardo

Esercito Italiano przekazało mediom informacje na temat wymagań stawianych przed perspektywicznym bojowym wozem piechoty. Miałby on jeszcze stosunkowo „młode”, lecz uznawane za niezbyt udane bwp Dardo (zdj.) i jeszcze pozostające w linii transportery M113. Fot. Ministerstwo Obrony Republiki Włoskiej

Na początku kwietnia we włoskich mediach pojawiły się nowe informacje na temat programu Nuovo Veicolo Corazzato da Combattimento (NVCC, pol. nowy opancerzony wóz bojowy), który zamierzają zrealizować Wojska Lądowe Republiki Włoskiej (Esercito Italiano).

Informacje dotyczą wymagań stawianych przed platformą, która zastąpić ma obecnie używane, niezbyt udane i trudne w modernizacji bojowe wozy piechoty Dardo, będące w służbie od 1998 r. Od 2018 r. Włochy próbują zainteresować programem inne państwa europejskie za sprawą projektu realizowanego w ramach PESCO.

Ujawnione informacje potwierdzają te z ubiegłego roku, zgodnie z którymi zakupionych ma być 679 nowych pojazdów (z czego 350 stanowić mają bojowe wozy piechoty). Produkcja miałaby ruszyć szybko, bo już w 2025 r. (choć jeszcze w 2019 r. mówiono o 2030-2031 r.), co wymagać ma wybrania dostawcy jeszcze przed końcem 2022 r. Pojazdy miałyby wejść do wyposażenia pułków piechoty zmechanizowanej, które w ramach brygad współpracowałyby z czołgami nowej generacji, których wspólne opracowanie Rzym oferował kilku państwom europejskim.

Co do kwestii technicznych, wymagania stawiane przez włoskich wojskowych są bardzo wygórowane i przypominają nieco amerykańskie z programu OMFV (Optionally-Manned Fighting Vehicle).  Powstała w ramach programu NVCC platforma miałaby być zakupiona w wielu wersjach o różnym przeznaczeniu: bojowego wozu piechoty, wozu ewakuacji medycznej, wozów dowodzenia itd. Miałyby one być zdolne do prowadzenia operacji w różnych warunkach klimatycznych, we współdziałaniu nie tylko z innymi środkami bojowymi wojsk lądowych, lecz także innych rodzajów sił zbrojnych w ramach operacji wielodomenowych. Zaawansowane systemy elektroniczne miałyby umożliwiać na działanie pojazdu w ramach oddziałów mieszanych, złożonych z wozów załogowych i bezzałogowych (sam pojazd miałby być opcjonalnie bezzałogowy). Nowa wieża miałaby być bezzałogowa, ale z opcją awaryjnego sterowania ręcznego, zaś jej uzbrojenie miałaby stanowić armata znacznie potężniejsza od obecnie stosowanej w Dardo 25 mm Oerlikon KBA. Miałaby ona prowadzić ogień amunicją z programowalnym rozcaleniem. Uzupełnienie armaty miałyby stanowić przeciwpancerne pociski kierowane typu „odpal i zapomnij” czy nawet broń laserowa (o niesprecyzowanej funkcji, choć najprawdopodobniej miałaby służyć do zwalczania niewielkich bezzałogowców czy amunicji krążącej). Zaawansowany pancerz zasadniczy miałby uzupełniać aktywny system ochrony pojazdu. Wozy miałyby się przy tym odznaczać „doskonałą mobilnością” (w nieodległej przeszłości włoscy wojskowi wprost mówili o konieczności zakupienia pływającego bwp). Napęd pojazdu miały być hybrydowy z opcją jazdy w trybie czysto elektrycznym. Załoga miałaby liczyć dwóch-trzech żołnierzy, a liczebność desantu określono na osiem osób. Uzupełnieniem możliwości samego pojazdu oraz załogi i desantu stanowić miałyby bezzałogowe pojazdy latające i/lub lądowe. Mimo zaawansowanych systemów pokładowych, pojazdy miałyby być jak najtańsze i proste w eksploatacji ‒ minimalna sprawność floty pojazdów w ciągu całego cyklu eksploatacji miałaby sięgać 75%.

Wydaje się, że te wymagania to raczej lista życzeń, która w toku postępowania zostanie zweryfikowana. Obecnie nie istnieje pojazd, który wymagania te spełniałby w 100%. Redukcja załogi do dwóch osób czy prowadzenie walki w trybie bezzałogowym to wciąż rozwiązania eksperymentalne i dopiero rozwijane, podobnie rzecz ma się z bronią laserową. Trudno też uwierzyć w niskie koszty eksploatacji (a także zakupu) tak zaawansowanego pojazdu. Zapewnienie odpowiedniej przeżywalności również może być niewykonalne, jeżeli Włosi nie zrezygnują z wymogu pływalności. Pewnym śladem na rezygnację z niego jest oferta koncernu Rheinmetall, złożona Włochom w styczniu br. ‒ Lynx KF41 to wprawdzie bardzo zaawansowany i potężny wóz, a rozwój platformy w ramach programu OMFV zbliży ją do włoskich wymagań, lecz nawet w razie wyboru oferty niemieckiej Rzym będzie zmuszony pójść na szereg kompromisów. Tyczy się to zresztą każdego możliwego wyboru.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 comments on “Wymagania dla następcy bojowego wozu piechoty Dardo”

  1. Pływalność to kluczowa sprawa, za Zachodzie używany jest tylko jeden taki bojowy wóz piechoty koreański K-21 od 2009 roku i oczywiście nasz Borsuk w tej chwili nie gotowy do tego wieża bezzałogowa z opcją obsługi ręcznej też pasuje nasza ZSSW-30-tylko że nasze rozwiązania wciąż nie zostały wprowadzone na wyposażenie wojska.

  2. Już nasi polscy lobbyści powinni promować własny bwp Borsuk ze wsparciem rządu oraz przyspieszyć wdrożenie tego bwp do produkcji seryjnej wraz z rozbudową zdolności produkcyjnych.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc