Zaloguj

Rheinmetall i Northrop Grumman współpracują w sferze amunicji artyleryjskiej

Northrop Grumman i Rheinmetall AG oraz Rheinmetall Denel Munition zawarły strategiczne porozumienie w celu oferowania nowoczesnej 155 mm amunicji artyleryjskiej na rynku amerykańskim. Fot. Rheinmetall.

19 kwietnia niemiecka grupa Rheinmetall AG, jej południowoafrykańska spółka zależna Rheinmetall Denel Munition i amerykański koncern Northrop Grumman poinformowały o zawarciu strategicznego partnerstwa dotyczącego prac nad nowoczesną amunicją artyleryjską kalibru 155 mm.

Co ciekawe, informacja o porozumieniu została podana z dużym opóźnieniem ‒ zawarto je jeszcze w lutym br. Ma obowiązywać przez dekadę. W tym okresie partnerzy mają wspólnie oferować amunicję artyleryjską na rynku amerykańskim, przede wszystkim dotyczyć ma to 155 mm granatu artyleryjskiego o wydłużonym zasięgu. Miałby on być wyposażony w układ naprowadzania M1156 PGK (Precision Guidance Kit, pol. zestaw precyzyjnego naprowadzania), wykorzystujący sygnał GPS. Ponadto miałby powstać 155 mm pocisk artyleryjski ze zintegrowanym pomocniczym napędem rakietowym, co miałoby mu zapewniać odpowiednio duży (choć nieujawniony przez firmy) zasięg. Miałby być oparty na pocisku Rheinmetall V-LAP, który podczas testów na poligonie Alkantpan w 2019 r. trafił w cel oddalony o 76 km, co do dziś pozostaje niepobitym rekordem w tej klasie amunicji (choć strzelano z działa niezgodnego z JBMoU). Testy V-LAP wyposażonego w M1156 PGK zostały przeprowadzone na początku br., zaś w nieodległej przyszłości pocisk w takiej konfiguracji zostanie zaprezentowany (i prawdopodobnie zaoferowany) US Army na poligonie Yuma Proving Ground w Arizonie.

Nowa amunicja opracowana w ramach partnerstwa przemysłowego będzie oferowana US Army w ramach programu ERCA (Extended Range Cannon Artillery, pol. artyleria lufowa wydłużonego zasięgu). Program obejmuje pozyskanie dział samobieżnych (przyszła M1299 ) i holowanych (M777ER) o zwiększonej donośności. Ma być ona uzyskana dzięki lufom dłuższym, niż dotychczas (odpowiednio 58 i 55 kalibrów), a w wypadku działa samobieżnego lista zmian obejmuje także m.in. powiększenie komory nabojowej. W wykorzystaniu zwiększonych możliwości pomóc ma nowa amunicja precyzyjna, której zasięg docelowo powinien przekraczać 100 km. Poza programem ERCA US Army chce zakupić kołowe armatohaubice samobieżne - wśród oferowanych dział są m.in.: francuska Nexter CAESAR, szwedzka BAE Systems Archer  i serbska Yugoimport-SDPR Nora B-52 M21.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 comments on “Rheinmetall i Northrop Grumman współpracują w sferze amunicji artyleryjskiej”

  1. W programie kołowej haubicy stawiam na izraelskiego ATMOSA przez polityczne wpływy producenta, bo CAESAR szczególnie na podwoziu Tatry jest najlepszy, holowana artyleria w XXI to amerykańska arogancja, u nas niech MON wreszcie się zdecyduje Kryl spełnia wymagania czy nie.

  2. Jak dla mnie to Kryl szczególnie na podwoziu Jelcza 8×8 byłby super ale oby to wszystko nie utonęło w bagnie biurokracji na zawsze.

  3. Rozwój nowoczesnej amunicji dla haubic, czołgów czy moździerzy powinien być na ważnym miejscu dla naszych sił zbrojnych i polityków odpowiedzialnych za obronność. To podstawa skutecznej obrony

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc