Zaloguj

Nowy chiński okręt podwodny wyszedł w morze

Nowy chiński okręt podwodny z obudową kiosku à la A26. Właśnie rozpoczął próby morskie. Fot. Internet

25 listopada ze stoczni Hudong-Zhonghua Shipbuilding w Szanghaju na pierwsze próby morskie wyszedł prototypowy okręt podwodny typu 039C.

Latem w Internecie pojawiły się pierwsze dobrej jakości zdjęcia nowego konwencjonalnego okrętu podwodnego budowanego dla Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Choć wykonano je w Szanghaju, z powodu pewnego detalu jego konstrukcji, równie dobrze mogłyby powstać w Karlskronie nad Bałtykiem, tyle że w przyszłości...

Pierwsze, jeszcze „partyzanckie” fotografie nowego okrętu wykonano w Wuhan w maju tego roku. Mimo słabej jakości wystarczyły, by wzbudzić zainteresowanie świata zachodniego tą konstrukcją. Pojawiły się spekulacje, że mogła ona wykorzystywać rozwiązania opracowane przez Szwedów na potrzeby programu okrętów podwodnych typu A26 Blekinge. Wątpliwości rozwiały się, gdy tajemniczą jednostkę holowano do Szanghaju, gdzie przygotowywano ją do rozpoczętych właśnie prób morskich.

Górna część obudowy kiosku została ukształtowana tak, aby odbijać impulsy sondujące sonarów aktywnych w kierunku utrudniającym ich powrót do nadajnika na obcym okręcie nawodnym lub podwodnym. Idea ta odpowiada ograniczaniu skutecznej powierzchni rozproszenia radiolokacyjnego w okrętach nawodnych czy aparatach latających (stealth). Przekrój poprzeczny ma kształt połączonych rombów. Ponadto ma ona prawdopodobnie ograniczać wzbudzanie kilwatera na powierzchni morza w pływaniu na głębokości peryskopowej. Konstrukcja ta jako żywo przypomina typ A26, znany też w Polsce, gdzie był oferowany w programie okrętu podwodnego nowego typu Orka. Szwedzi planowali zastosować ją już na parze zmodernizowanych jednostek typu A19S Gotland, ale nie doszło do tego, głównie z przyczyn finansowych. Natomiast prototypowy Blekinge typu A26 powstaje w stoczni Saab Kockums w Karlskronie i nie podniesie szwedzkiej bandery przed 2027 rokiem. Tymczasem Chińczycy nie czekając na to wydarzenie przejęli inicjatywę i niebawem ich okręt wyjdzie w morze.

W ujęciu od rufy widać, że chińska adaptacja jest doraźna. Przekrój kadłuba jest stary, zmiany w obudowie kiosku mniej awangardowe niż u Szwedów. Na sterze kierunku widać dyspenser sonaru liniowego. Liczne małe otwory w „nadbudówce” kiosku to ujście kolektora spalin. Fot. Internet

Nieformalnie jest on określany jako typ 039C lub 039D. Z pewnością jest kolejną odmianą typu 039A (ozn. NATO: Juan). Jednostki te ewoluują co kilka egzemplarzy (do tej pory zbudowano 17). W poprzednich podseriach zmiany dotyczyły m.in dodania sonarów pasywnych z antenami bocznymi, kształtu obudowy kiosku i górnej części kadłuba lekkiego w kierunku poprawy hydrodynamiki. Najnowsza odmiana, oprócz nowego kiosku, ma ponownie poprawiony kształt kadłuba lekkiego i zainstalowany holowany sonar liniowy z anteną wydawaną przez dyspenser na szczycie górnego steru kierunku (Chińczycy wciąż używają układu krzyżowego, nie zaś X, typowego dla większości nowoczesnych konstrukcji).

Kształtowanie obudowy kiosku w celu obniżenia skuteczności działania sonarów wroga będzie zapewne kontynuowane na innych konstrukcjach. Ma to związek z coraz częstszym zastosowaniem sonarów aktywnych niskiej częstotliwości do poszukiwania cichych jednostek z napędem konwencjonalnym, których zlokalizowanie metodami pasywnymi, szczególnie w wodach o złożonej hydroakustyce, jest nieskuteczne. Najnowsze fregaty i korwety są dziś standardowo wyposażane w sonary holowane tej klasy.

Poparciem tezy o dalszym dopasowywaniu kształtów okrętów w kierunku „podwodnego stealth” są opublikowane przez niemiecki holding stoczniowy thyssenkrupp Marine Systems wizualizacje jednostki typu 212CD Expeditionary, oferowanej holenderskiej Koninklijke Marine. Odpowiednie pochylenie ścian dotyczy nie tylko obudowy jej kiosku, lecz całego okrętu. Jego przekrój poprzeczny przypomina diament. Czy tak będzie wyglądał w rzeczywistości? Na razie nie wiadomo. Pewny jest za to kierunek rozwoju konstrukcji okrętów podwodnych w tym zakresie.

Nowy Juan nie odwzorowuje wiernie A26. Widać, że jego adaptacja miała charakter doraźny. Nie zmieniono ukształtowania kadłuba, wciąż ma przekrój znany z poprzedników, co ogranicza skuteczność zabiegów stealth. Stery zanurzania są w tym samy miejscu kiosku co na starszych wersjach, inaczej niż na okręcie szwedzkim, który będzie je miał właśnie na „nadbudówce stealth”. Ogólnie rzecz ujmując okręt Kockumsa jest pod tym względem dopracowany, jego chińska kopia powstała bez przywiązywania wagi do szczegółów. Wskazuje to, że nowa jednostka MW ChALW raczej ma charakter doświadczalny, posłuży do testowania nowych rozwiązań, które być może trafią do produkcji seryjnej w wariancie zoptymalizowanym.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc