Zaloguj
reklama Świdnik
reklama Świdnik

Izrael nie zmienił zdania odnośnie pocisków Spike

Żołnierze Bundeswehry z wyrzutnią ppk EuroSpike LR. Fot. Eurospike GmbH

24 maja amerykański portal informacyjny Axios podał, że rzad Izraela po raz kolejny odmówił administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena wydania zgody na dostawę izraelskiej broni dla Ukrainy. Ostatnia faza dwustronnych rozmów na ten temat trwała od dwóch tygodni.

Izraelski korespondent portalu Axios pisze, że drażliwą kwestię po raz kolejny negocjowano podczas wizyty Amira Eszela, dyrektora generalnego Ministerstwa Obrony Izraela, w Waszyngtonie dwa tygodnie temu. Wczoraj Axios uzyskał potwierdzenie od urzędników izraelskich i amerykańskich, że izraelski rząd nie zmienił zdania i nie zgadza się, aby przeciwpancerne pociski kierowane serii Spike, z oferty izraelskiej spółki Rafael Advanced Defense Systems były dostarczane Kijowowi, o co od miesięcy zabiega Waszyngton. Axios potwierdza, że chodzi o tzw. EuroSpike'i, czyli pociski produkowane przez Eurospike GmbH. Eurospike GmbH to spółka joint venture stworzona przez niemieckie firmy Diehl Defence GmbH & Co. KG i Rheinmetall Electronics GmbH oraz izraelską firmę Rafael Advanced Defense Systems Ltd. Produkuje pociski Spike LR (w ofercie ma też pozostałe modele Spike'ów) w zakładach w niemieckim Röthenbach a.d. Pegnitz, a także odpowiada za promocję Spike'ów w Europie. Stąd wszyscy nowi europejscy użytkownicy tych pocisków od chwili założenia Eurospike kupują je właśnie od tej spółki. Prócz niemieckiej Bundeswehry, także Litwa, Łotwa i Estonia mają pociski Spike LR dostarczone przez Eurospike GmbH. Choć ich liczba w przenośnej wersji dla piechoty jest zupełnie pomijalna z punktu widzenia wpływu na przebieg działań wojennych na Ukrainie.

Axios podaje, że sporną kwestię podczas spotkania z Amirem Eszelem negocjował Colin Kahl, podsekretarz ds. polityki obronnej Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Tydzień temu w Waszyngtonie był izraelski minister obrony Binjamin Ganc, który spotkał się z sekretarzem obrony Lloydem Austinem i prezydenckim doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Jake'em Sullivanem. Jednak wg izraelskich źródeł Axiosa tematu EuroSpike'ów nie poruszano. Izrael konsekwentnie odmawia dozbrajania Kijowa. Axios podaje, że dotąd izraelski rząd dostarczył 2000 hełmów i 500 kamizelek kuloodpornych z przeznaczeniem dla służb ratunkowych Ukrainy. Axios tłumaczy, że decyzja rządu w Jerozolimie wynika z dobrych relacji z władzami Rosji i przedłużeniem umowy obu państw odnośnie rosyjskiej nieformalnej zgody na działania zbrojne Izraela wymierzone w irańskie siły w Syrii. Izraelskie media pisały, że premier Naftali Bennett – po tym jak objął urząd w czerwcu ub.r. – zabiegał, aby dysponować bezpośrednią linią do prezydenta Rosji Władimira Putina, jak poprzedni izraelski premier Binjamin Netanjahu. Axios zauważa, że pod trzech miesiącach od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji, administracji Bidena udało się skłonić rząd Izraela do zajęcia pozycji odnośnie wojny o Ukrainę zbliżonej do tej prezentowanej przez Waszyngton, ale co znamienne, Axios nie podaje żadnego przykładu. A właśnie polityka Izraela czy innych tradycyjnych sojuszników Stanów Zjednoczonych w regionie, przede wszystkim Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej, pokazuje, jak błędne były kalkulacje Stanów Zjednoczonych odnośnie zakresu międzynarodowego poparcia dla kolektywnego Zachodu w tym konflikcie.

Naciski Waszyngtonu odnośnie zgody Izraela na dostawy EuroSpike’ów pokazują też, że zapasy środków bojowych, którymi państwa Zachodu mogą dozbroić Kijów są na wyczerpaniu (na froncie w Donbasie wojska rosyjskie i republikańskie znajdują nawet porzucone ręczne granatniki ppanc. RPG-18 z arsenału byłej NRD, wyprodukowane w 1986 r., a dostarczone przez obecny rząd Niemiec). Tysiące zachodnich ppk i granatników ppanc., którymi dozbrojono Kijów nie zmieniły nic na froncie, zwłaszcza w Donbasie, gdzie sytuacja ukraińskich wojsk z każdym dniem staje się coraz gorsza. Tylko wczoraj Ukraina straciła Swietłodarsk na południu i Łyman (od wczoraj znów Krasnyj Liman) na północy, żeby wymienić tylko ważniejsze miasta.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

3 comments on “Izrael nie zmienił zdania odnośnie pocisków Spike”

  1. Wiadomości o porzuconym przez Ukraińców sprzęcie choćby rgppanc, o ile prawdziwe nie świadczą najlepiej o aktualnym duchu bojowym i kondycji oddziałów frontowych, czy samoobrony. Swoją drogą przydałoby się nieco krytycznych informacji nt. rosyjskich relacji frontowych. Wtedy sukcesy Ukraińców byłyby bardziej wiarygodne.

  2. Ta sytuacja pokazuje jak uciążliwym partnerem w kooperacji zbrojeniowej może być Izrael. Czy wyobraźcie sobie jak może zareagować to państwo w wypadku ataku Rosji na Polskę, gdy NATO wezwie sojuszników do dostarczenia naszemu krajowi amunicji do wyrzutni izraelskiego pochodzenia ? Przyczyną mogą być nie tyle tradycyjne antypolskie resentymenty typu wyssanego z mlekiem matki antysemityzmu, co raczej prorosyjskość wpływowych emigrantów z Rosji w Izraelu i ich widzenie świata z pozycji matuszki Rossiji.
    Więc może sprzęt innego pochodzenia byłby pewniejszy skóra cała Europa słucha się Izraela.

  3. Sławek, nie mył pojęć. Zastanowiłeś się dlaczego porzucamy jest stary poenerdowski sprzęt, a nie nowoczesne pociski z zachodnich dostaw? Jeżeli broń, która ma niszczyć wroga bardziej zagraża tobie niż przeciwnikowi, to sam rozumiesz...

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc