Zaloguj

Holenderski patrolowiec Friesland zawinął do Gdyni

Patrolowiec Friesland cumujący przy nabrzeżu Stanów Zjednoczonych w Gdyni Fot. Andrzej Nitka

30 lipca do portu handlowego w Gdyni po raz drugi zawinął patrolowiec Friesland (P 842) typu Holland. Po raz gościł on w tym porcie w październiku 2013 r. wraz z fregatą rakietową Evertsen (F 805) typu De Zeven Provinciën (LCF). Tamta wizyta została wykorzystana przez koncern stoczniowy Damen do zaprezentowania swojej oferty dla Marynarce Wojennej RP. Co ciekawe Friesland miał wówczas za sobą tylko kilka miesięcy służby (podniósł banderę w 22 stycznia 2013 r.) oraz nie miał jeszcze zamontowanego zintegrowanego masztu IM-400 firmy Thales.

Patrolowiec Królestwa Niderlandów, który opuścił macierzystą bazę w Den Helder 26 lipca br., znalazł się na Bałtyku najprawdopodobniej z powodu rozpoczęcia przez rosyjskie siły zbrojnych przygotowań do ćwiczeń Zapad-2021. Wizyta holenderskiego okrętu w Polsce ma charakter nieoficjalny w związku z czym nie będzie on udostępniony do zwiedzania. Pozwoli za to na odpoczynek załogi oraz uzupełnienie zapasów. Cumujący przy nabrzeżu Stanów Zjednoczonych Friesland pozostanie w Gdyni do poniedziałkowego przedpołudnia.

Ten sam patrolowiec podczas pierwszej wizyty w Gdyni w 2013 r. jeszcze bez zamontowanego zintegrowanego masztu IM-400 Fot. Andrzej Nitka

Dla Koninklijke Marine zbudowanych zostało łącznie cztery patrolowce oceaniczne typu Holland, których jednym z podstawowych zadań jest pełnie rotacyjnej służby w Antylach Holenderskich na Karaibach. Poza ochroną tego terytorium zamorskiego uczestniczą one w zwalczaniu przemytu narkotyków w tym regionie świata, co jest realizowane w ścisłej współpracy z US Coast Guard. Również Friesland ma na tym zakresie spore sukcesy. Już podczas swojej pierwszej karaibskiej misji w 2013 r. przechwycił łódź z 1 453 kg kokainy. Natomiast we wrześniu 2018 r. przejął jednostkę pływającą z kolejnymi 800 kg kokainy na pokładzie.



Jednostki tego typu mają wyporność pełną wynoszącą 3 750 t oraz kadłub o wymiarach 108,40x16,00x4,55 m. Dzięki dwóm sinikom wysokoprężnym MAN 12V28/33D o mocy 5460 kW każdy rozwijają prędkość maksymalną wynoszącą 21,5 w. Zasięg tych okrętów wynosi 5000 Mm/15 w., zaś zasięg 21 dni. Uzbrojenie składa się z jednej armaty Leonardo Oto Melara Super Rapid kalibru 76 mm, systemu obrony bezpośredniej Leonardo Oto Melara Marlin WS kalibru 30 mm oraz dwóch zdalnie sterowanych wkm-ów kalibru 12,7 mm Leonardo Oto Melara Hitrole NT.

Dzięki hangarowi i obszernemu lądowisku z pokładów tych patrolowców mogą operować śmigłowce morskie NH90 w wersji NFH (NATO Frigate Helicopter). Cechą wyróżniającą tych jednostek jest nowoczesny maszt zintegrowanego IM-400 firmy o masie 52 t i wysokości 13,6 m. Mieści on w sobie anteny ścianowe radarów dozoru przestrzeni powietrznej SeaMaster 400, śledzenia celów i wykrywania obiektów morskich SeaWatcher 100, optroniczny system obserwacyjny GateKeeper a także anteny systemów łączności.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

One comment on “Holenderski patrolowiec Friesland zawinął do Gdyni”

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc