Zaloguj

Generał Wiesław Kukuła: WOT jest zawsze na miejscu [WYWIAD]

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, generał dywizji Wiesław Kukuła. Fot.: WOT

 – Zaangażowany potencjał WOT wykorzystywany w działaniach przeciwepidemicznych był budowany od chwili ich powołania. Jest już na tyle rozwinięty, iż możliwe było zoperacjonalizowanie kilku krytycznych zdolności (…) Wiele razy dzisiaj słyszę, że wojsko okazało się nie tylko bezpośrednim wsparciem dla służby zdrowia, samorządów czy NGO, ale okazało się niezwykle użytecznym „stabilizatorem” systemu i integratorem wysiłku wielu instytucji – w rozmowie z portalem zbiam.pl mówi Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, generał dywizji Wiesław Kukuła.

Łukasz Prus, ZBiAM: W ostatnim czasie Wojska Obrony Terytorialnej nie znikają z mediów za sprawą pomocy, jaką żołnierze WOT niosą społeczeństwu w związku z pandemią. Jak Pan Generał ocenia organizację tej pomocy. Czy struktury WOT okazały się przygotowane do zaangażowania żołnierzy w takie działania? Czy w toku działań ujawniły się jakieś problemy organizacyjne, które wymagały naprawy?

Generał dywizji Wiesław Kukuła, Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej: Wspieranie bezpieczeństwa wewnętrznego i pomoc społeczeństwu to jedna z trzech misji  Sił Zbrojnych – nasze działania wynikają wprost z przeznaczenia Sił Zbrojnych. Prowadzone przez Wojsko Polskie działania przeciwepidemiczne krytycznie zweryfikowały obowiązujące w Siłach Zbrojnych plany zarządzania kryzysowego, co niewątpliwe jest dużą wartością. Szybko stało się jasne, że rozwiązania systemowe właściwe dla dotychczasowych sytuacji kryzysowych - zwykle ograniczonych terytorialnie i czasowo - polegające na powoływaniu Wojskowych Zgrupowań Zadaniowych to anachronizm. Skala działań i ich tempo uwidoczniła znaczenie przywództwa, elastyczności i szybkości działania, które nigdy nie były domeną administracji i biurokracji. Dlatego MON swoimi decyzjami szybko dostosował architekturę systemu do potrzeb sytuacji kryzysowej.  Zaangażowany potencjał WOT wykorzystywany w działaniach przeciwepidemicznych był budowany od chwili ich powołania. Jest już na tyle rozwinięty, iż możliwe było zoperacjonalizowanie kilku krytycznych zdolności. Pierwszym jest terytorialność i wynikający z niej fakt, iż WOT zawsze jest na miejscu – może szybko i precyzyjnie udzielać wsparcia. Drugim jest system wykorzystania i rozwijania umiejętności żołnierzy, skutkujący wzmacnianiem użytecznych dla lokalnych społeczności kompetencji ratunkowych i obronnych. Trzecim czynnikiem jest przyjęty model prowadzenia operacji umożliwiający łączenie i wzmacnianie wysiłku wielu różnych instytucji, ze swej natury ukierunkowanych na działania silosowe a nie połączone, a które to w istocie miały przecież wspólny cel działania. Wiele razy dzisiaj słyszę, że wojsko okazało się nie tylko bezpośrednim wsparciem dla służby zdrowia, samorządów czy NGO, ale okazało się niezwykle użytecznym „stabilizatorem” systemu i integratorem wysiłku wielu instytucji. W większości z nich pracują dzisiaj żołnierze pełniący Terytorialną Służbę Wojskową, wspierając mozolnie budowaną szybkość zaufania oraz nadając oddolną energię współdziałaniu.


Jak na dzisiaj wygląda liczebność Wojsk Obrony Terytorialnej? Czy udało się osiągnąć deklarowaną liczbę żołnierzy? Jeśli nie, to jak Pan Generał postrzega przyczyny tego stanu rzeczy i czy dowództwo WOT ma pomysły, by przyciągnąć jeszcze więcej ludzi do tej formacji?

Liczebność WOT na 31 grudnia 2020 wyniosła niemal 27 500 żołnierzy. W planach zakładaliśmy  osiągnięcie liczebności co najmniej 28 tysięcy żołnierzy. Po raz pierwszy od czterech lat nie osiągnęliśmy minimalnego miernika zakładanej liczebności w ujęciu rocznym. Przyczyna tego stanu rzeczy jest oczywista. Z uwagi na działania przeciwkryzysowe oraz przyjęte zasady przeciwepidemiczne przez około trzy miesiące nie realizowaliśmy zaciągu do służby. Pozostałe powołania realizowaliśmy
z założeniem restrykcyjnych obostrzeń – ograniczając ryzyka zakażeń. Powoływaliśmy do służby małe i zamknięte grupy rekrutów. To niestety skutkuje spadkiem tempa naboru przy utrzymującym się na poziomie poprzednich lat zainteresowaniem służbą w WOT. Szacuję, że z tego powodu nie byliśmy w stanie powołać do służby około 3 tysięcy kandydatów. Zakładamy jednak opanowanie sytuacji epidemicznej i dlatego wdrażamy nowe rozwiązania w celu poprawy efektywności systemu naboru do służby. Jednym z takich projektów są rekrutrzy WOT. To przeniesienie naboru na wyższy poziom – spersonalizowanie go – dotarcie z indywidualną ofertą służby do kandydatów. Sporo również dobrego dzieje się w naszym otoczeniu. Realizowana przez MON reforma systemu powoływania do służby wojskowej zaczyna przynosić efekty, stanowi również dobrą odpowiedź na czasy niżu demograficznego i związanym z tym konkurowaniem wielu instytucji o niższą niż zwykle liczbę kandydatów.

Wojska Obrony Terytorialnej zostały uzbrojone w wiele produktów polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jak żołnierze oceniają ten sprzęt i czy uwagi zebrane przez WOT podczas użytkowania przekładają się na jego udoskonalanie?

Istotnie nasze wyposażenie jest produkowane w  polskim przemyśle zbrojeniowym. Powstanie WOT i przekazanie do DWOT funkcji gestorskich na wybrane wyposażenie pozytywnie przyczyniło się do wprowadzenia nowego typu uzbrojenia. Każdemu wdrożeniu musi towarzyszyć system zbierania doświadczeń z jego użytkowania. W naszym interesie jest, by sprzęt, który wykorzystujemy był jak najlepszy.  W tym celu ściśle monitorujemy zgłaszane usterki oraz zbieramy opinie żołnierzy. Zbudowaliśmy również platformę na której żołnierze mogą zgłaszać zauważone usterki w sposób uproszczony – wystarczy zdjęcie wykonane telefonem i krótki opis sytuacji. Żołnierzy najbardziej aktywnych, których wnioski pozytywnie zweryfikowaliśmy, nagradzamy finansowo. Z drugiej strony mamy w służbie najbardziej doświadczonych żołnierzy z Wojsk Specjalnych – dziś pełniących służbę w WOT, latami wykorzystującymi najnowocześniejsze systemy uzbrojenia na świecie, którzy są dobrymi weryfikatorami zgłaszanych wniosków. To wszystko owocuje dwoma efektami – zdolnością do wskazywania obszarów doskonalenia broni, ale również wytyczania kierunków ich rozwoju. Cieszę się, że polscy producenci mocno wsłuchują się w opinie użytkownika końcowego, bo żołnierze zwykle są bardzo krytyczni wobec swojego wyposażenia. Efekty tej współpracy widać w wielu obszarach np. w doskonaleniu karabinków GROT – dostarczana jest już wersja A2, a WOT opracowuje założenia do opracowania dwóch nowych bardziej specjalizowanych wersji tego karabinka. Utrzymanie odpowiedniej komunikacji pomiędzy użytkownikiem a producentem jest kluczowe ale dla wielu nieoczywiste.

WOT to formacja, która wciąż jest formowana i dozbrajana. Czy w najbliższym roku możemy spodziewać się poważniejszych zakupów sprzętu i uzbrojenia dla terytorialsów? Jeśli tak, to jakich?


 

Bardzo na to liczę. Naturalnym ograniczeniem wydaje się budżet WOT. Z drugiej strony, choć relatywnie niski nie wymaga tak kosztownych jednostkowych zakupów jak w innych RSZ. Dzisiaj najpilniejsze potrzeby WOT to karabinki o podwyższonej celności i zasięgu, granatniki przeciwpancerne oraz zintegrowane kamizelki taktyczne. W lekkiej piechocie ważnym czynnikiem kreującym morale i zdolności jest wszystko, co bliskie skóry żołnierza, wszystko co trzyma on w ręku i nosi na plecach. Konsekwentnie i odpowiedzialnie wyposażamy naszych żołnierzy i rozwijamy system walki. Szkolenie buduje kompetencje i doświadczenie – dostrzegamy już jego efekty u najstarszych żołnierzy.

Żołnierze WOT już korzystają ze ścieżki umożliwiającej uzyskanie stopnia oficerskiego. Czy wielu spośród żołnierzy WOT zdecydowało się na tę drogę? Jak Pan Generał ocenia poziom wyszkolenia i wykształcenia wojskowego, który otrzymują na kursie oficerskim? Czy ich kompetencje będą porównywalne z kompetencjami ludzi, którzy stopień oficerski uzyskali konwencjonalną ścieżką?

Z jednej strony żołnierze pełniący terytorialną służbę wojskową mają wielki potencjał kompetencji – niemal 35% z nich ma wyższe wykształcenie – wielu pracuje na kierowniczych stanowiskach. Z drugiej mamy spore potrzeby etatowe jak w każdej rozwijającej się organizacji. Potrzeba zagospodarowania potencjału żołnierzy i rozwijania ich talentów jest logiczna. Dlatego trzy lata temu uruchomiliśmy kurs oficerski dla żołnierzy OT, któremu nadaliśmy nazwę Agrykola. Dotychczas do programu zakwalifikowaliśmy ponad 300 żołnierzy. Od oficerów w WOT wymagamy specyficznych kompetencji nie tylko związanych z dowodzeniem czy szkoleniem. Z naszej perspektywy to również przywódcy, którzy kształtują świadomość obronną w lokalnych społecznościach. Doświadczenie zawodowe, wykształcenie, wreszcie wdrożony przez nas sposób selekcji kandydatów wychodzi mocno naprzeciw oczekiwaniom wobec oficerów. Niezwykle interesujący jest fakt, iż w dyskusjach toczących się w Polsce na temat modelu kształcenia kadr za czynnik krytyczny uznaje się czas jego trwania. Wiele razy słyszę, iż jedynie absolwenci pięcioletnich studiów w akademiach wojskowych to kompetentni oficerowie. To fałszywa teza. W WOT czas kursu jest wtórny i modulowany takimi czynniki jak efektywność kształcenia oraz jakość kandydatów. Z tej perspektywy różne ścieżki kształcenia oficerów umożliwiają nie tylko uzyskanie porównywalnych kompetencji, ale również czynią korpus oficerów lepiej rozumiejącym zmiany zachodzące w otoczeniu Sił Zbrojnych. Przy okazji warto poszukać informacji na temat korpusu oficerskiego w innych państwach np. w USA – gdzie tylko około 33% kadr oficerskich to absolwenci akademii wojskowych. Ciekawym przykładem jest również elita polskich Sił Zbrojnych – Cichociemni spadochroniarze Armii Krajowej. Większość z nich to oficerowie, którzy swoje kwalifikacje wojskowe zdobyli min. na kursach podchorążych rezerwy.

W zasadzie od początku formowania WOT sporo się mówiło i pisało w prasie o niezbyt dobrych relacjach pomiędzy wojskami operacyjnymi i Wojskami Obrony Terytorialnej. Zapewne metodą na przełamywanie lodów są wspólne ćwiczenia. Jak dzisiaj wyglądają te relacje i „zgranie” WOT z wojskami operacyjnymi?


Dzisiaj to raczej medialny fakt. Dlaczego? Integracja WOT z innymi RSZ odbywa się na wielu płaszczyznach. W najważniejszej z nich -  tej osobowej - trzeba pamiętać, iż kadra WOT niemal w połowie to żołnierze wywodzący się z wojsk operacyjnych. Sam jestem takim żołnierzem. Ponad tysiąc żołnierzy WOT zostało powołanych do służby w innych RSZ i formacjach. Wielu żołnierzy OT to emerytowani żołnierze wywodzący się z wojsk operacyjnych. Niemal 150 podchorążych akademii wojskowych zostało żołnierzami również w WOT i dziś studiuje w WAT, AWL czy AMW. Dzisiaj nie ma praktycznie ćwiczenia wojsk lądowych, w których nie uczestniczyliby Terytorialsi. Jesteśmy również gestorem na wyposażenie, które wdrażane jest nie tylko w WOT ale również innych RSZ. Również operacja Trwała Odporność ma charakter połączony – biorą w niej udział żołnierze wszystkich formacji. Zauważam również, że w Siłach Zbrojnych szybko rośnie znajomość naszej doktryny. Z drugiej strony proszę pamiętać, iż nie jesteśmy i nie będziemy substytutem Wojsk Lądowych ani innych formacji - zbudowaliśmy i rozwijamy własną tożsamość i kulturę organizacyjną. To normalne dla każdego rodzaju Sił Zbrojnych.

Panie Generale, dziękuję za rozmowę.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 comments on “Generał Wiesław Kukuła: WOT jest zawsze na miejscu [WYWIAD]”

  1. WOT to bardzo potrzebna i pomocna formacja wojskowa, oby rosła w siłę i w pełni współpracowała z wojskami operacyjnymi.

  2. WOT to strata pieniędzy w naszych warunkach budżetowych i potrzebach sprzętowych wojsk operacyjnych. WOT do likwidacji a pieniądze przeznaczyć na dozbrojenie WO.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc