Zaloguj

Co dalej z izraelskim Air Force One?

Rządowy Boeing 767-300ER w czasie jednego z lotów testowych. Obecnie nie wiadomo, co dalej z projektem wdrożenia do służby pomimo wydania około 250 mln dolarów. Fot. IAI

30 grudnia media izraelskie poinformowały, że projekt wdrożenia do eksploatacji wyspecjalizowanego samolotu do przewozu rządowych ważnych osobistości wpadł do przysłowiowej próżni po wydaniu około 250 mln dolarów.


W 2014 roku rząd izraelski autoryzował program zakupu i wdrożenia do służby w Siłach Obronnych tego kraju wyspecjalizowanego samolotu do przewozu rządowych osobistości. Była to odpowiedź na potrzeby operacyjne, w których wcześniej przywódcy Izraela korzystali ze standardowych maszyn transportowych IDF bądź czarteru pasażerskich samolotów. Ze względu na wyeksploatowanie floty konstrukcji wojskowych (przede wszystkim Boeing KC-707), a także brak części niezbędnych systemów na cywilnych maszynach (przede wszystkim bezpiecznych systemów łączności) decyzja z 2014 roku wydawała się sensowna.

Ostatecznie IDF zakupił na rynku wtórnym używany szerokokadłubowy samolot pasażerski Boeing 767-300ER (rok produkcji 2000, ostatnim operatorem cywilnym były australijskie linie lotnicze Qantas). Wybór takiej platformy nie powinien być zaskoczeniem, gdyż ma ona stanowić bazę dla wielozadaniowych samolotów transportowo-tankujących Boeing KC-46A Pegasus (IDF planuje zakupić przynajmniej osiem maszyn tego typu).

Przyszły izraelski Air Force One został przebazowany do Izraela w lipcu 2016 roku, kiedy trafił do zakładów koncernu IAI na lotnisku Ben Gurion. W ramach przebudowy i adaptacji do nowej roli samolot otrzymał system samoobrony przed cyberatakami oraz pociskami rakietowymi, wojskowe środki łączności, a także zabudowę VIP. Loty testowe rozpoczęły się w listopadzie 2019 roku, a proces odbioru miał zakończyć się w marcu 2020 roku. Ostatecznie został odłożony na czas nieokreślony. Powodem tego kroku jest narastający kryzys ekonomiczny wywołany w Izraelu skutkami pandemii Covid-19. Według szacunków projekt kosztować około 250 mln dolarów, co budzi kontrowersje w państwie izraelskim. Obecnie władze skupiają wysiłki nad wydobyciem kraju z kryzysu, z tego też względu samolot pozostaje na terenie zakładów IAI na lotnisku Ben Gurion. Według kontrolowanych przecieków, ma zostać wkrótce przebazowany do bazy lotniczej Newatim, skąd będzie wykonywać loty próbne bądź zostanie zakonserwowany.


reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc