reklama Helikon-Tex

Atomowy okręt podwodny Suffren po raz pierwszy wyszedł w morze

28 kwietnia Suffren, prototypowy okręt podwodny typu Barracuda, po raz pierwszy opuścił stocznię Naval Group w bretońskim Cherbourgu. Tym samym rozpoczął się etap prób morskich atomowego uderzeniowego okrętu podwodnego nowej generacji powstającego dla francuskiej Marine nationale, określanego we Francji jako SNA – Sous-marin Nucléaire d'Attaque.

Początek testów
Zasadniczym celem rejsu było wykonanie statycznego wyważenia okrętu. Operacja ta ma na celu potwierdzenie prawidłowości obliczeń projektowych. Jednostka musi osiągnąć neutralną pływalność i pełną stateczność bez przechyłów i przegłębień (trymów). Określa się wówczas ilość wody, jaką należy przyjąć do zbiorników balastowych i regulacyjnych, co ma wpływ na późniejszą manewrowość w zanurzeniu. Gdyby okazało się, że parametry rzeczywiste odbiegają od obliczeniowych, na obecnym etapie możliwe i konieczne byłyby jeszcze korekty, w tym na pozostałych pięciu budowanych w Cherbourgu Barracudach.

Suffren wyszedł na wody kanału La Manche asekurowany przez sześć holowników i motorówek cumowniczych, zaś akwen na północny-wschód od stoczni, na którym odbyły się próby, został zabezpieczony m.in. przez patrolowiec Cormoran i okręty wielozadaniowe BSAM Garonne oraz Rhône, do których dołączył niszczyciel min Cassiopée. W dalszej kolejności jednostka przejdzie próby nawigacji na powierzchni. Po nich odbędą się zanurzenia głębokowodne w okolicy Brestu, następnie jednostka przejdzie do Tulonu, by na Morzu Śródziemnym odbyć próby systemu walki i testy kwalifikacyjne uzbrojenia. Jeśli zaliczy je pomyślnie, w przyszłym roku ma wejść do służby.

Opóźnienia
Początkowo prototypowa Barracuda miała rozpocząć próby morskie na przełomie lutego i marca, a następnie ‒ po testach głębokowodnych na Atlantyku ‒ udać się do Tulonu, gdzie planowo miała pojawić się latem. Kryzys związany z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 wydłużył jednak ten harmonogram o około dwa miesiące.

Jak wspomniano, przyjęcie Suffrena do czynnej służby zaplanowano na 2021 r., przy czym pierwotnie miało to mieć miejsce w 2017 r. To ważne i oczekiwane wydarzenie dla Marine nationale, ponieważ wycofała ona już z kampanii Saphira – pierwszą jednostkę poprzedniej serii Rubis, pozostając z piątką SNA. Ponadto kolejny okręt – Rubis – dołączy do poprzednika do końca tego roku. Tymczasem zasadniczą rolą SNA jest eskorta atomowych okrętów podwodnych z pociskami balistycznymi, by mogły bez przeszkód udać się w rejon patrolowania, co ma strategiczne znaczenie dla obronności Republiki Francuskiej.

Prezentacja Suffrena w obecności prezydenta Republiki Francuskiej Emmanuela Macrona. Fot. Tomasz Grotnik.

W tej chwili trwa budowa wszystkich pozostałych pięciu Barracud dla Marine nationale. Druga – Duguay-Trouin – ma dołączyć do Suffrena w 2022 r., kolejne zaś odpowiednio: Tourville w 2023 r., De Grasse w 2025 r., Rubis w 2027 r. i Casabianca w 2029 r. Program obejmujący rozwój, budowę i długoterminowe dostawy części do produkcji oraz wsparcia eksploatacji sześciu Barracud kosztował dotąd 9,1 mld EUR. Cała seria ma pozostawać w służbie do lat 60. obecnego wieku. O typie Barracuda pisaliśmy obszernie w numerze 8/2019 miesięcznika „Wojsko i Technika”, przy okazji oficjalnej prezentacji Suffrena, która odbyła się w stoczni Naval Group w Cherbourgu 12 lipca ubiegłego roku.

Australijski ślad
Projekt Suffrena stał się podstawą do opracowania wersji z napędem konwencjonalnym Shortfin Barracuda Block 1A dla Royal Australian Navy. Dwanaście jednostek typu Attack zasili ją w kolejnych dekadach. Powstaną one z pomocą Naval Group w Australii, natomiast kontrakt o szacunkowej całkowitej wartości 50 mld AUD okrzyknięto umową zbrojeniową stulecia. Oczy Paryża są też skierowane na poczynania holenderskich partnerów. Zainicjowano u nich program zastąpienia czterech okrętów typu Walrus, i choć nie zdefiniowano jeszcze wymagań taktyczno-technicznych dla nowych jednostek, to wiadomo, że Koniklijke Marine operuje globalnie i będzie potrzebowała okrętów większych, niż np. oferowane Polsce w ramach programu Orka Scorpène 2000. Dlatego zostanie tam najpewniej zaproponowana konstrukcja bazująca na Barrakudzie, ale podobnie jak na Antypodach – z napędem konwencjonalnym. Naval Group zawarł w tym celu przymierze z lokalnym partnerem, spółką Royal IHC.

(Tomasz Grotnik) Foto: Ministerstwo Sił Zbrojnych Republiki Francuskiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 comments on “Atomowy okręt podwodny Suffren po raz pierwszy wyszedł w morze”

  1. Ciekawy produkt może w ramach współpracy między partnerami NATO Francuzi udostępnia dokumentację i zbudujemy w Polsce takie łodzie podwodne i będą plyawac po Wiśle i jeziorach mazurskich

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullmagnifiercrossmenulisthighlightindent-increasesort-amount-asc