WPWS i inne pojazdy na XXIII MSPO

WPWS i inne pojazdy na XXIII MSPO. AMPV to ciekawa i zaawansowana technicznie konstrukcja, która jednak wciąż czeka na swoje „pięć minut”. Czy ma szansę zostać przyszłym pojazdem polskich Wojsk Specjalnych? O tym być może przekonamy sie w przyszłym roku.

WPWS i inne pojazdy na XXIII MSPO. AMPV to ciekawa i zaawansowana technicznie konstrukcja, która jednak wciąż czeka na swoje „pięć minut”. Czy ma szansę zostać przyszłym pojazdem polskich Wojsk Specjalnych? O tym być może przekonamy sie w przyszłym roku.

Tradycyjnie na tegorocznym kieleckim salonie przemysłu obronnego nie mogło zabraknąć pojazdów różnych kategorii, w tym także „taktycznych”, z których najliczniej prezentowane były konstrukcje aspirujące do udziału w przetargu na Wielozadaniowy Pojazd Wojsk Specjalnych. O wiele skromniej reprezentowani byli kandydaci na potencjalnych następców Honkera w programie Mustang, a więc z kategorii samochodów ciężarowo-osobowych wysokiej mobilności.

Zgodnie z przewidywaniami i zapowiedziami, na MSPO pojawili się trzej główni pretendenci w postępowaniu na WPWS (Pegaz) i AMZ Kutno z nowym pojazdem, opracowanym specjalnie pod kątem procedury pozyskania wielozadaniowych pojazdów dla Wojsk Specjalnych, czyli Turem V. Poza kutnowskim wozem, który miał swoją publiczną premierę właśnie w Kielcach, reszta konstrukcji była już wcześniej demonstrowana w naszym kraju. Choć tu należy zaznaczyć, że w przypadku AMPV (WiT 1/2015) na targach pokazano zapowiadaną wcześniej wersję specjalnie zmodyfikowaną w celu spełnienia wymagań postawionych dla WPWS.

Niemiecki Pegaz

Pojazd został przygotowany i zaprezentowany wspólnie przez Rheinmetall MAN Military Vehicles i Rosomak S.A. Firma z Siemianowic Śląskich, w przypadku wyboru niemieckiego wozu, ma być odpowiedzialna za: polonizację, montaż zamówionych wozów i szeroko pojęte wsparcie logistyczne.
Najbardziej charakterystycznym elementem „polskiego” AMPV jest wydłużony o 295 mm przedział ładunkowy, choć zakres zmian, szczególnie w wyposażeniu, był znacznie większy. W pojeździe zostały zamontowane m.in.: system łączności wewnętrznej FONET firmy WB Electronics wraz z terminalem, zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie ZSMU-1276 z ZM Tarnów i oferowane przez firmę Rheinmetall rozwiązania podnoszące świadomość sytuacyjną załogi i umożliwiające skuteczną osłonę zarówno w zakresie widzialnym, podczerwieni, jak i przeciwdziałania urządzeniom laserowym. Systemy te to: ASLS (Acoustic Sniper Localisation System), SAS (Situational Awareness System) i ROSY (Rapid Obscuring System For Land Vehicles), składający się m.in. z wyrzutni granatów kalibru 40 mm. Pojazd oferowany SZ RP charakteryzuje się: masą własną 7800 kg, ładownością 2200 kg i dopuszczalną masą całkowitą (DMC) 10 000 kg.
W pobliżu wystawionego pojazdu znajdowało się również stoisko firmy Rheinmetall Defence, na którym prezentowano opancerzoną wieżyczkę, opracowaną przez norweską firmę Vinghøg AS, która może być zainstalowana m.in. na AMPV. Ta modułowa i stosunkowo lekka konstrukcja (masa ok. 200 kg z opancerzeniem na poziomie 1 wg STANAG 4569A, elektrycznym napędem, ale bez uzbrojenia), została wybrana przez Norwegów i jest przez nich montowana na samochodach Iveco LMV. W Kielcach prezentowany był egzemplarz zdemontowany z „liniowego” LMV i wypożyczony w celach promocyjnych Rheinmetallowi.
Na wieżyczce mogą być montowane różne systemy uzbrojenia, od 5,56 mm rkm, przez 7,62 mm km i 12,7 mm wkm, po 40 mm automatyczne granatniki.

Szwajcarzy w natarciu

Pojazd Eagle to weteran walki o polski rynek, gdyż po raz pierwszy był prezentowany – jeszcze w wersji Eagle IV – na MSPO w 2007 roku, wtedy jeszcze przez firmę MOWAG GmbH. Trzeba przyznać, że obecny właściciel MOWAG-a – General Dynamics European Land Systems, wraz ze swoim polskim partnerem, firmą IMS Griffin Sp. z o.o. konsekwentnie promuje, buduje wizerunek i swoją pozycję na naszym rynku, a Eagle V wymieniany jest wśród faworytów planowanego na przyszły rok rozstrzygnięcia programu WPWS.
Przypomnijmy, że przy masie własnej 6700 kg, ładowność pojazdu wynosi 3300 kg, a jego DMC to
10 000 kg. Układ napędowy Eagle V składa się z 6-cylindrowego silnika Cummins ISB 6.7 E3 245 o mocy 183 kW/250 KM i 5-biegowej automatycznej skrzyni Allison 2500 SP. Są to więc szeroko rozpowszechnione podzespoły, również na rynku cywilnym, co powinno mieć też wpływ na obniżenie kosztów eksploatacji.
GDELS (MOWAG) jest otwarty na kooperację produkcyjną z lokalnymi podwykonawcami. Możliwe jest też przekazanie montażu, czy częściowej produkcji pojazdów do kraju odbiorcy, o ile takie działania będą ekonomicznie uzasadnione, np. ze względu na wielkość zamówienia. W tym kierunku idą właśnie działania i rozmowy handlowe GDELS z przedstawicielami polskiego przemysłu obronnego. W przypadku wyboru Eagle V w programie WPWS i jego kontynuacji w postaci zamówień wozów dla pododdziałów Wojsk Lądowych, jego produkcja byłaby stopniowo, w miarę wzrastania liczby zamówionych pojazdów, przenoszona do Polski.
Eagle do niedawna był też jedyną konstrukcją, która mogła szczycić się sukcesem rynkowym, m.in. kontraktem z 2013 r. na 176 wozów dla Deutsches Heer. Od 2014 r. Eagle V w wersji 5-miejscowej, a więc zbliżonej do jednej z konfiguracji WPWS-a, dostarczany jest również duńskim wojskom lądowym.
Co ciekawe, szwajcarska konstrukcja miała okazję także stoczyć „pojedynek” z kolejnym z konkurentów na pojazd dla polskich Wojsk Specjalnych.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusertagmagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc