USS Hornet cz.1

Lotniskowiec Hornet opuszczany przez zaloge poznym popoludniem 26 pazdziernika 1942 r.  Fot. NHHC

Lotniskowiec Hornet opuszczany przez zaloge poznym popoludniem 26 pazdziernika 1942 r. Fot. NHHC

Lotniskowiec USS Hornet zatonął 27 października 1942 r. niedaleko archipelagu Santa Cruz i był ostatnim dużym lotniskowcem floty straconym w bitwie przez US Navy. Jego służba trwała zaledwie rok. Z jednej strony potwierdził on charakterystyczną cechę większości lotniskowców, czyli wrażliwość na pojedyncze, wydawałoby się niezagrażające żywotności trafienie, z drugiej zaś jego mityczna niezatapialność przeszła do annałów historii wojen na morzu. Co wpłynęło na ostateczny los Horneta? Wady konstrukcyjne? Perfekcyjnie przeprowadzony atak przeciwnika? Czy może faktycznie okręt były wyjątkowo odporny na trafienia torpedami? Będzie to trudne do ustalenia, ale można za to przybliżyć jego ostatnie chwile.

Konstrukcja – stracona szansa

Hornet (CV 8) został zbudowany jako trzecia jednostka typu Yorktown. Po wprowadzeniu do służby dwóch pierwszych (Yorktown CV 5 w 1937 i Enterprise CV 6 w 1938 r.) uważano je za wyjątkowo udane konstrukcje łączące wszystkie najlepsze cechy poprzednich typów lotniskowców. Wyporność standardowa nowych okrętów wynosiła 20 000 ts, długość całkowita osiągała 247 m. Jednopoziomowy otwarty hangar o wymiarach 166,4x19,3 m i wysokości 5,3 m, mogący pomieścić aż 90 samolotów, nabudowano bezpośrednio na kadłubie. Komunikację pomiędzy hangarem a pokładem lotniczym umożliwiały trzy podnośniki.
Opancerzenie składało się z pokładu ochronnego ponad siłownią, magazynami amunicyjnymi i zbiornikami paliwa lotniczego (na pokładzie IV od wręgu 35 do 168) o grubości 38 mm (przy burtach malała ona do 25 mm) oraz pasa pancerza burtowego tej samej długości i grubości od 102 mm ponad linią wodną do 64 mm pod nią. Cytadela zamknięta była poprzecznymi grodziami o grubości 102 mm. Niezatapialność gwarantowało 26 przedziałów wodoszczelnych oraz dno podwójne na całej długości kadłuba. Największe pomieszczenia zajmowała siłownia składająca się z trzech przedziałów kotłowni (pooddzielanych dwoma grodziami wzdłużnymi każda) i dwóch maszynowni. System obrony przeciwtorpedowej zapewniały trzy grodzie wzdłużne ciągnące się do wręgu nr 64 do wręgu nr 162 o grubościach licząc od burty: 10, 19 i 19 mm. Na śródokręciu, w rejonie kotłowni – odległość od burty do pierwszej grodzi wynosiła 1,37 m, pomiędzy pozostałymi po 0,91 m. W rejonie maszynowni system rozszerzał się do czterech grodzi, a miejscami nawet do pięciu. Według założeń teoretycznych mógł on oprzeć się eksplozji ładunku o ekwiwalencie 182 kg TNT.
W skład maszynowni lotniskowców typu Yorktown wchodziły 4 zespołów turbin (każdy zawierał wysokociśnieniową turbinę akcyjną i niskociśnieniową turbinę reakcyjną, w kadłubie której zamontowano turbinę biegu wstecz) o mocy 30 000 SHP każdy. Zmniejszenie obrotów zapewniały jednostopniowe przekładnie redukcyjne. Cztery linie wałów w dużej części biegły poza kadłubem i wymagały dwóch wsporników na każdy. We wszystkich trzech przedziałach kotłowni usytuowano po 3 kotły ustawione równolegle w oddzielnych przedziałach wodoszczelnych. Dwa pierwsze rzędy (6 kotłów firmy Babcock & Wilcox z podwójną komorą spalania) produkowały parę nasyconą (mokrą) o ciśnieniu 31,64 kG/cm2, którą zasilano ostatni rząd trzech kotłów pracujących w trybie przegrzewaczy. Wytwarzały one parę przegrzaną (suchą) o ciśnieniu 28,12 kG/cm2 i temperaturze 342º C. Dalej podawano ją trzema głównymi magistralami parowymi do maszynowni. W dwóch przedziałach z przodu i tyłu maszynowni umieszczono po 2 turbogeneratory o mocy 1000 kW każdy zapewniające elektryczność oraz po jednym awaryjnym dieslowskim zespole prądotwórczym wraz z generatorem o mocy 200 kW (na Hornecie 250 kW). Sterowanie okrętem dawał ster zrównoważony z napędem elektrohydraulicznym.
Kolejnym budowanym lotniskowcem był Wasp (CV 7) o mniejszej wyporności 15 000 ts ze względu na wykorzystane już limity przyznane traktatem waszyngtońskim. W 1938 r. po wygaśnięciu ograniczeń traktatowych projektowano kolejne dwie jednostki o wyporności 20 000 ts według nowego projektu. Główną zmianą miała być nowa siłownia z naprzemiennym ustawieniem przedziałów kotłowni i maszynowni, co wykluczałoby unieruchomienie napędu jedną celną torpedą (np. eksplodującą na grodzi oddzielającej obie maszynownie). Jednak ze względu na obłożenie biur konstrukcyjnych pracami nad nowymi pancernikami typu Iowa, projekt nowego typu lotniskowca opóźniłby się przynajmniej o 15 miesięcy, co ze względu na zaostrzającą się sytuację zarówno w Azji, jak i w Europie było nie do zaakceptowania. US Navy potrzebowała kolejnej jednostki przy założeniu jak najkrótszego czasu budowy. Naturalnym rozwiązaniem stało się więc powielenie projektu Yorktowna. I tak ósmym lotniskowcem US Navy został Hornet zbudowany według minimalnie zmodyfikowanych planów (m.in. zmieniono nieco kształt nadbudówki, masztu, dodano nowsze dalocelowniki Mk 37 do kierowania artylerią średnią). Pozwoliło to skrócić czas budowy do zaledwie dwóch lat – stępkę położono 25 września 1939, a okręt wszedł do służby 20 października 1941 r. Druga z planowanych jednostek (CV 9) stała się prekursorem kolejnej serii lotniskowców nowego typu Essex (pierwszy – USS Essex CV-9 do służby wszedł dopiero ostatniego dnia grudnia 1942 r.).

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc