Zaloguj

Suffren – pierwszy francuski krążownik ciężki drugiego pokolenia

Krążownik ciężki Suffren, prototyp drugiej serii okrętów tej klasy Marine Nationale. Fot. NHHC

Krążownik ciężki Suffren, prototyp drugiej serii okrętów tej klasy Marine Nationale. Fot. NHHC

Kiedy w Paryżu przygotowywano się do budowy pierwszych francuskich krążowników traktatowych sztabowcy w tamtejszej admiralicji już prowadzili prace nad kolejnymi projektami, które miały być unowocześnieniem w stosunku do pierwowzorów, czyli pary Duquesne i Tourville. Suffren był prototypem serii czterech nieco różniących się z jednostki na jednostkę okrętów.

Na początku lat 20. ub.w. we Francji rozpoczęto konstrukcję dwóch rodzajów krążowników. Z jednej strony budowano krążowniki lekkie w typie brytyjskich scoutów, z tym, że dużo większych, bo o nowo wprowadzonej wyporności standardowej 8000 ts (à 1016 kg, wszystkie inne tony wymieniane w artykule są metrycznymi po 1000 kg) i uzbrojone w armaty armijnego kal. 155 mm. Miały one prowadzić rozpoznanie na korzyść zespołów pancerników oraz wspierać w czasie ataku zespoły niszczycieli. Potem te założenia zostały zweryfikowane i krążownikom tym przypadła rola okrętów „kolonialnych” i generalnie zadania drugoplanowe. Po prostu budowa licznych wielkich niszczycieli typów Jaguar i Guépard (a potem i Mogador) spowodowała, że przejęły one funkcje bliskiego rozpoznania i jednostek flagowych sił torpedowych.
Drugą podklasą krążowników były okręty tzw. traktatowe („waszyngtońskie”), tj. o wyporności standardowej 10 000 ts (czyli 10 160 t metrycznych), uzbrojone w tym konkretnym przypadku w 8 armat kal. 203 mm w 4 wieżach oraz o sporej prędkości, bo wynoszącej powyżej 32 w. Problemem był jednak brak opancerzenia i tym samym wrażliwość na nawet lekkie pociski z niszczycieli (w tym czasie włoskie wielkie niszczyciele uzbrojone były w armaty 120-152 mm!). Był to efekt bardzo rygorystycznego przestrzegania zapisów traktatu waszyngtońskiego ograniczającego wielkość okrętów. Nie dało się po prostu w pierwszej połowie lat 20. ub.w. skonstruować okrętów jednocześnie szybkich, dobrze uzbrojonych i dostatecznie opancerzonych.
Tymczasem konkurenci z Włoch nie mieli tych problemów i budowali okręty mieszczące się oficjalnie w ograniczeniach traktatowych, a w praktyce wypierające o ponad 300 ts więcej (Trieste i Trento). Ta niewielka różnica była przeznaczona właśnie na wzmocnienie opancerzenia.
Budowę krążowników Duquesne i Tourville sfinansowano w ramach programu 1924 r. Ich stępki położono odpowiednio 30 października 1924 i 4 marca 1925 r. Tymczasem przymiarki do budowy kolejnego krążownika, tym razem finansowanego z programu 1925 rozpoczęto już w lutym 1924 r. (!). W międzyczasie wywiad poinformował o planowanej budowie pierwszych włoskich krążowników waszyngtońskich, które teoretycznie miały być silniej opancerzone przy porównywanej prędkości i uzbrojeniu (z wyjątkiem uzbrojenia przeciwlotniczego znacznie silniejszego na okrętach włoskich).

reklam Lockheed Martin

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusercrosslistfunnelsort-amount-asc