Samolot szkolny M-345 HET. Oblatany i zamówiony

M-345-HET-w-locie

M-345-HET-w-locie

29 grudnia ubiegłego roku po raz pierwszy wzbił się w powietrze M-345 HET (High Efficiency Trainer – samolot szkolny wysokiej efektywności). Wydarzenie to utorowało drogę do wprowadzenia seryjnych maszyn tego typu do użytkowania w Siłach Powietrznych Włoch, jako że już dwa tygodnie później została podpisana umowa na dostawę dla nich pierwszych 5 samolotów tego typu. Nowe maszyny będą uzupełniać wprowadzone niedawno do służby, bardziej zaawansowane M-346 Master.

Początkowo Siły Powietrzne Włoch szkoliły pilotów odrzutowych samolotów bojowych na amerykańskich maszynach z napędem tłokowym North American T-6 Texan, których od 1949 r. pozyskano łącznie 238 egzemplarzy. Szybko uznano je jednak za niewystarczające i podjęto decyzję o opracowaniu odrzutowego samolotu szkolnego. Zbudowano dwie konstrukcje tego typu: Fiat G.80 i Aermacchi MB-326, z których do produkcji seryjnej wybrano tę ostatnią. Pierwsze M-326 trafiły do wyposażenia włoskich szkolnych jednostek lotniczych w 1962 r. Dzięki umiarkowanej cenie samolot szybko okazał się także hitem eksportowym. Łącznie wyprodukowano ich 762 egzemplarze i poza Włochami (114 szt.) służyły one także w: Argentynie, Australii (97 szt.), Brazylii (194 szt.), Kamerunie, Demokratycznej Republice Kongo, ZEA (wcześniej należały do Dubaju), Ghanie, Paragwaju, Republice Południowej Afryki, Togo, Tunezji, Zairze i Zambii. Niewielką ilość pozyskały też Stany Zjednoczone.
We włoskim systemie szkolenia selekcja pilotów była przeprowadzana na lekkich samolotach z napędem tłokowym, ale większość szkolenia przeprowadzano na MB-326. Na samolocie produkcji firmy Aermacchi szkolenie trwało 130 godzin, w porównaniu z 210 godzinami, które przyszli piloci odrzutowych samolotów bojowych musieli wcześniej wylatywać na Texanach. Dopiero końcowa część szkolenia była przeprowadzana na dwumiejscowej wersji samolotu myśliwsko-bombowego Fiat G.91T. Redukcja liczby godzin w powietrzu szkolącego się pilota nie szła w parze z niższą ceną, było wręcz przeciwnie. Nie zniechęciło to jednak Dowództwa Sił Powietrznych Włoch, które wolało dopłacać, ale mieć zapewnione szkolenie wyłącznie na maszynach odrzutowych, które, w dodatku, były wyłącznie krajowej produkcji.
MB-326 zostały wycofane ze służby w latach 1980-1984 i zastąpione powstałymi na ich podstawie samolotami MB-339 (we włoskich siłach powietrznych oznaczono je jako T-339). W przeciwieństwie do popularnego w latach siedemdziesiątych trendu, polegającego na przenoszeniu części godzin szkolenia lotniczego na samoloty z napędem tłokowym lub turbośmigłowym, Włosi zdecydowali się kontynuować dotychczasową doktrynę szkolenia w oparciu o jeden szkolny samolot odrzutowy i, w końcowym etapie, dwumiejscowe myśliwce. MB-339 także znalazł odbiorców zagranicznych, wśród których znalazły się: Malezja, Nigeria, Peru, Dubaj (potem weszły w skład lotnictwa ZEA), Erytrea, Nowa Zelandia, Gana i Argentyna. Obecnie 9 maszyn tego typu należy także do prywatnej amerykańskiej firmy szkoleniowej Draken International.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc