ODS – polska wizytówka cz.2

Opancerzony samochod rozpoznawczy BRDM-2 opuszcza  ladownię ORP Narew. Okret ma już dwie armaty AK-230,  radar MR-104 i przebudowane odkryte stanowisko  dowodzenia. Okret blizniaczy podchodzi do  plazy, zas nad nimi smiglowiec Mi-2.  Fot. zbiory 8.FOW

Opancerzony samochod rozpoznawczy BRDM-2 opuszcza ladownię ORP Narew. Okret ma już dwie armaty AK-230, radar MR-104 i przebudowane odkryte stanowisko
dowodzenia. Okret blizniaczy podchodzi do plazy, zas nad nimi smiglowiec Mi-2. Fot. zbiory 8.FOW

W 1956 r. zapoczątkowano w Polsce prace koncepcyjne m.in. nad nowym typem okrętu desantowego. Miał on być następcą ówcześnie używanych jednostek, których czas służby szybko zbliżał się do końca. Zebrane doświadczenia z dość krótkiej służby dużych, średnich i małych barek desantowych unaoczniły decydentom w mundurach skalę wymagań jakie będą musiały spełniać te nowo projektowane.

Nieudany Orkan

Pod koniec 1956 r. gotowe były pierwotne, wstępne założenia taktyczno-techniczne na okręt desantowy. Chciano, aby w ładowni mieściły się albo 4 czołgi ciężkie, albo 6 średnich wraz z 40 t dodatkowego ładunku bojowego (w tym liczono np. 100 żołnierzy desantu z wyposażeniem osobistym). Zamiast czołgów miało się znaleźć miejsce dla 3 armat lub haubic kal. 122 i 152 mm z ciągnikami. Całość przewożonego ładunku miała mieć masę co najmniej 200 t. Przy napędzie składającym się z dwóch silników dieslowskich, w dokumencie określono prędkość marszową na 17 w., maksymalną na 18 w., zaś ekonomiczną na 14 w. Przewidywano, że długość okrętu powinna wynosić około 70 m, choć akurat ten parametr pozostawiono do ustalenia projektantom, jedynie sugerowano zanurzenie – 0,8 m na dziobie i 1,4 m na rufie. Jako uzbrojenie obronne wpisano zdwojoną armatę kal. 57 mm, zdwojone armaty kal. 25 mm i zdwojone wkm-y kal. 14,5 mm, a do wsparcia desantu na pokładzie miały być ustawione wieloprowadnicowe wyrzutnie niekierowanych pocisków rakietowych. Stan załogi wyliczono na 30 ludzi (z 5-dniową autonomicznością od bazy). Okręty miały być zdolne do przebywania w morzu z ładunkiem do stanu morza 8, a desant miał być możliwy do stanu morza 4.
12 lipca 1957 r. Szefostwo Służby Uzbrojenia Marynarki Wojennej zawarło z Centralnym Biurem Konstrukcji Okrętowych nr 2 (dalej – CBKO-2) umowę nr  9/57 na wykonanie projektu wstępnego. Cały czas poprawiane założenia zostały przesłane do biura na początku października 1957 r. Prace otrzymały numer projektowy 765 i nazwę kodową Orkan.
Dość długo trwały biurokratyczne przepychanki, ale pierwsze koncepcje nowego okrętu były gotowe już w styczniu 1958 r. Miesiąc później Komitet Techniczny Dowództwa Marynarki Wojennej (DMW) zebrał się, aby przedyskutować dwie przedstawione przez CBKO-2 wstępne koncepcje. Proponowano jednostkę o długości 67,7 m i szerokości 9,21 m z zachowanymi z wymagań parametrami zanurzenia, przy wyporności 340 t bez ładunku i 570 t w pełni załadowanej konfiguracji. W ładowni miało się pomieścić wariantowo: 5 czołgów, 125 żołnierzy desantu i 32 t wyposażenia dodatkowego; 4 czołgi ciężkie, 125 żołnierzy desantu i 6 t ładunku; 4 armaty lub haubice + ciągniki, 125 żołnierzy desantu i 40 t zapasów.
Jako napęd główny wskazano 2 holenderskie silniki wysokoprężne Werkspoor RUHB (każdy o mocy 1730 KM), na które miała być kupiona licencja. Nie wytypowano preferowanych typów agregatów prądotwórczych i sprężarek, ale założono, że będą one mogły być produkcji krajowej. Zasięg pływania okrętu wyliczono na 480 Mm. Obie przedstawione koncepcje różniły się tylko zestawem uzbrojenia, pierwsza spełniała wymagania marynarzy. Inżynierowie z CBKO-2 sugerowali jednak inny zestaw, jako zamienniki zaproponowali produkty krajowe, a mianowicie pojedynczą armatę kal. 57  mm, która miała być kierowana z pomocą stacji radiolokacyjnej oraz zdwojone stanowisko działek kal. 23 mm z celownikiem tachometrycznym, bez montażu wkm-ów. Dla wyrzutni rakietowych (miały być nimi morskie wersje lądowego systemu BM-14) uznano, że zapas amunicji powinien być nie większy niż 5 pełnych załadowań, bo więcej podczas podejścia do desantowania i tak nie zdołano by odpalić.
Brak zadowolenia z przedstawionych koncepcji oznaczał dalsze prace w CBKO-2. W marcu 1958 r. biuro zwróciło się do wojska z pilna prośbą o przesłanie jak najbardziej szczegółowych danych technicznych systemów artyleryjskich kal. 122 i 152 mm wraz ze wszystkimi możliwymi typami ciągników do nich.
Co ciekawe, mimo iż sam projekt był jeszcze w powijakach, to 21 sierpnia 1958 r.
Stocznia Północna w Gdańsku otrzymała wstępne zamówienie od MW na wykonanie serii okrętów desantowych według proj. 765, z terminem oddania prototypu w 1960 r.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc