O niechcianej Tarantuli

Sierpień 2015 r., R-32 wchodzi do Sewastopola zagarniętego przez Rosjan. Fot. Witalij Kostriczenko

Sierpień 2015 r., R-32 wchodzi do Sewastopola zagarniętego przez Rosjan. Fot. Witalij Kostriczenko

15 sierpnia ub.r. Ministerstwo Obrony Arabskiej Republiki Egiptu oficjalnie potwierdziło, krążącą od jakiegoś czasu, informację na temat przekazania temu krajowi kutra rakietowego R-32 (proj. 12421 Mołnija, ozn. NATO: Tarantul IV) ze składu Floty Bałtyckiej Federacji Rosyjskiej. Przedstawiciele resortu zaznaczyli, że transferu dokonano w ramach współpracy wojskowej pomiędzy oboma krajami, która zdecydowanie się ociepliła po objęciu urzędu prezydenta przez Abd al-Fattah as-Sisiego. 4 sierpnia br. okręt, jako jedyna ukończona jednostka tego typu, zmienił barwy na flagsztoku.

Zainteresowanie tym konkretnym okrętem przedstawiciele Egiptu wyrazili już we wrześniu 2014 r. przy okazji podpisywania w RPA kontraktu z Rosją na dostawę sprzętu i uzbrojenia za łączną kwotę 3,5 mld USD. Materiały źródłowe i oficjalne źródła rządowe rosyjskie
i egipskie nie wyjaśniały jednak, czy wraz z okrętem egipska flota pozyskała ich główny oręż w postaci pocisków przeciwokrętowych 3M80E systemu P-270 Moskit-E (stając się drugim, po Chinach, jego użytkownikiem), czy też ich zakup będzie przedmiotem osobnej umowy. W tej samej wypowiedzi egipskie władze przyznały, że w związku z dość nagłym przekazaniem okrętu, nowi użytkownicy nie mogli póki co go eksploatować, gdyż konieczny był proces przygotowania kadr do oddelegowania na szkolenie w Rosji.

Historia „kukułczego jaja”

Budowa „spekulacyjna” prototypowego kutra rakietowego proj. 12421 rozpoczęła się 27 stycznia 1994 r. w stoczni „Wympieł” w Rybińsku nad Wołgą pod numerem 01300. Od początku okręt ten spodziewano się sprzedać któremuś z typowych nabywców uzbrojenia rosyjskiego. Według niepotwierdzonych informacji odbiorcą Tarantuli nowej generacji miały być Indie. Państwo to jednak już w trakcie budowy odmówiło zakupu jednostki. Okręt zwodowano w 1999, a do służby pod banderą rosyjską wszedł w maju 2000 r. Z powodu wycofania się Indii oraz braku perspektyw na innych klientów został on włączony w skład Floty Czarnomorskiej, otrzymując nazwę R-32 i numer burtowy 992. Kadłuby kolejnych dwóch jednostek tego typu w dalszym ciągu oczekują na swój los
w stoczni w Rybińsku, trzeci zaś w stoczni Średnio-Newskiej w Pontonnym koło Petersburga.
Początkowo R-32 stacjonował w Teodozji na Krymie w stanie tzw. trwałej konserwacji. Gdy w 2006 r. zainteresowały się nim siły morskie Turkmenistanu, podjęto decyzję o wysłaniu go do „Wym-
pieła” celem remontu i przygotowania do przekazania potencjalnemu odbiorcy. W związku z tym, w 2007 r. opuścił on Teodozję i udał się do Rybińska. Prace zakończono w październiku 2008 r., po czym okręt przeholowano do Astrachania nad Morzem Kaspijskim, dokąd przybył 18 listopada. Na wiosnę 2009 r. R-32 przeszedł do Machaczkały (leżąca nad Morzem Kaspijskim stolica autonomicznej republiki Dagestanu), gdzie rozpoczęto ostatnią fazę prac przed przekazaniem nowym właścicielom. W tym samym roku Turkmenistan wycofał się jednak z zamiaru nabycia jednostki, podając jako oficjalny powód zbyt skomplikowane procedury przechowywania i eksploatacji pocisków 3M80E. Nie zrezygnował jednak z zakupu okrętów rosyjskiej produkcji, decydując się niedługo później na zamówienie we wspomnianej stoczni Średnio-Newskiej dwóch jednostek proj. 12418 z systemem rakietowym Uran-E.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc