Narodowe Siły Zbrojne cz.1

Narodowe Siły Zbrojne

Narodowe Siły Zbrojne

Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) były jedną z trzech największych i najważniejszych organizacji konspiracyjnych w okupowanej przez Niemców Polsce w latach II wojny światowej. Ta wielka podziemna formacja wojskowa (jedyna, co warto podkreślić, obok Armii Krajowej o charakterze strikte wojskowym) licząca blisko 100 tys. żołnierzy zapisała piękną kartę w historii polskiej konspiracji II wojny światowej. NSZ jako jedyne były w pełni niezależne od czynników zagranicznych i głosiły konieczność bezwarunkowej walki o Wielką Polskę w graniach od Odry do Zbrucza na równi z Niemcami i Sowietami.

U podstaw powstania NSZ znajdowała się wspólna chęć połączenia wysiłków wielu mniejszych organizacji konspiracyjnych o profilu narodowo-katolickim w jednej wielkiej konspiracyjnej formacji wojskowej obozu narodowego, która stałaby się godnym oponentem ale także partnerem dla Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej czy Batalionów Chłopskich zdominowanych odpowiednio przez obóz sanacyjny i ludowy. Bezpośrednią przyczyną utworzenia NSZ stał się rozłam w Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW) podporządkowanej Stronnictwu Narodowemu (SN) na tle scalenia z Armią Krajową do którego doszło na początku lipca 1942 r.
7 lipca 1942 r. rozłamowcy powołali Tymczasową Komisję Rządzącą Stronnictwa Narodowego (TKR SN), która w drodze zamachu stanu próbowała przejąć kierownictwo nad całością struktur NOW i SN. Ich kolejnym krokiem było przekształcenie podległych sobie struktur wojskowych NOW w nową Armię Narodową. W związku z tym szybko rozpoczęto pod tym hasłem akcję scaleniową z innymi, mniejszymi organizacjami konspiracyjnymi o profilu narodowo-katolickim oraz wyraźnym charakterze antysanacyjnym. W ten sposób w całości udało się pozyskać organizacje takie jak: Bojowa Organizacja „Wschód”, Legion Unii Narodów Słowiańskich, Narodowa Konspiracja Niepodległości, Polski Obóz Narodowo-Syndykalistyczny, Zakon Odrodzenia Polski i Zbrojne Pogotowie Narodu, a także częściowo: Bojową Organizację „Wschód”, Konfederację Zbrojną, Korpus Obrońców Polski, Organizację Wojskową ,,Wilki”, Polską Organizację Zbrojną, Polskie Wojska Unijne, Związek Kobiet Czynu, a także w niektórych regionach części struktur terenowych bądź oficerów Armii Krajowej oraz wiele innych.
Kluczową kwestią dla TKR SN i jej powstającej Armii Narodowej pozostawało jednak przyłączenie się do tej inicjatywy Grupy ,,Szańca” (czyli Organizacji Polskiej ONR „ABC”) oraz jej Organizacji Wojskowej Związek Jaszczurczy. W tym czasie prowadzono intensywne negocjacje w których Grupę ,,Szańca” reprezentował Wiktor Reszczyński ps. ,,Wiktor”, ,,Reński”, a TKR SN Władysław Pacholczyk ps. ,,Adam”, ,,Klin”, które ostatecznie zakończyły się sukcesem. W wyniku negocjacji ustalono powołanie wspólnego i nadrzędnego ośrodka politycznego (bez bezpośredniego łączenia istniejących struktur Grupy ,,Szańca” i TKR SN, którego zadaniem było sprawowanie politycznej kontroli i nadzoru nad stricte wojskową Armią Narodową, która miała jedynie realizować ich polityczny program bez jakichkolwiek ingerencji w jej sprawy wewnętrzne. Stanowiło to pewne novum w stosunku do wcześniejszych NOW i OWZJ, które były w bezpośredni sposób kontrolowane i nadzorowane odpowiednio przez kierownictwo SN i ONR, co wpływało na wysokie upolitycznienie działania tych organizacji.
Formalnym momentem scalenia wszystkich ww. konspiracyjnych organizacji wojskowych oraz powołania nowej, wielkiej formacji wojskowej obozu narodowego był Rozkaz dzienny nr 15/42 Komendy Głównej Armii Narodowej płk. dypl. Ignacego Oziewicza ps. ,,Czesław”, ,,Czesławski”, ,,Netta”, „Janczewski” z 20 września 1942 r. powołujący do życia Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych. Został on następnie przekazany do komend głównych wszystkich współtworzących NSZ organizacji konspiracyjnych, a następnie do ich struktur terenowych, co oznaczało początek faktycznego ich scalenia pod jednym, spójnym dowództwem oraz w ramach jednej wielkiej formacji konspiracyjnej.
Już w Rozkazie nr 2 Polityka w wojsku z października 1942 r. dowódca NSZ przedstawił wyżej wspomnianą kwestię odpolitycznienia struktur nowej formacji wojskowej obozu narodowego oraz zadania stojące przed członkami tej organizacji, co faktycznie zaczęto wcielać w życie rozpoczynając tym samym funkcjonowanie Narodowych Sił Zbrojnych.

Powojenna Polska w wizji Narodowych Sił Zbrojnych.

Powojenna Polska w wizji Narodowych Sił Zbrojnych.

Program i cele

Podstawowym celem wojny NSZ podobnie jak w przypadku wszystkich polskich niepodległościowych organizacji konspiracyjnych okresu II wojny światowej było odzyskanie utraconej niepodległości Polski po zwycięskim zakończeniu wojny z III Rzeszą. Zakres programu politycznego NSZ i jego celów wojennych daleko jednak wykraczał poza tę tezę i był wyjątkowo dobrze określony i rozbudowany w porównaniu do programów innych niepodległościowych organizacji konspiracyjnych dzięki połączeniu dorobku myśli politycznej Stronnictwa Narodowego i Obozu Narodowo-Radykalnego okresu wojny.
NSZ od samego początku głosiły koncepcję równorzędności wrogów w przeciwieństwie do Armii Krajowej (która wyznawała pojęcie nierównorzędności wrogów stawiając na pierwszym miejscu III Rzeszę, a dopiero później ZSRS). Koncepcja ta polegała na uznaniu tych dwóch totalitarnych reżimów za równorzędnych wrogów dla Polski, którzy wspólnie dokonali jej rozbioru i równolegle dążą do zniszczenia Narodu Polskiego. Rozbieżność poglądów w tej kwestii między NSZ i AK polegała głównie na bezpośredniej podległości tej drugiej Polskiemu Rządowi na Uchodźstwie w Londynie, który od 30 lipca 1941 r. do 25 kwietnia 1943 r. był związany zapisami układu Sikorski-Majski do uznawania ZSRS jako sojusznika, a po zerwaniu stosunków dyplomatycznych przez Związek Sowiecki został w praktyce zmuszony przez aliantów do uznawania go za ,,sojusznika naszych sojuszników”.
Oprócz tego w AK dużą rolę odegrały poglądy znacznej części kadry dowódczej, która nie była specjalnie nastawiona antysowiecko lub miała złudne nadzieje, co do możliwej współpracy. Postawy te w znacznej mierze wpływały na działalność obu tych organizacji. W literaturze często przytacza się fałszywy argument jakoby od chwili klęski pod Stalingradem III Rzesza Niemiecka przestała być dla NSZ wrogiem a stał się nim jedynie ZSRS. W wyniku czego stawiany jest zarzut zaprzestania walki z Niemcami i przejścia z nimi do kolaboracji...
Tymczasem do samego końca II wojny światowej zarówno Niemcy jak i Sowieci byli dla Narodowych Sił Zbrojnych wrogiem równorzędnym o czym świadczą dziesiątki publikacji na ten temat w formie broszur oraz artykuły na łamach organów prasowych tej organizacji. W jednej z deklaracji celów wojny NSZ jaką była broszura: ,,O co walczą Narodowe Siły Zbrojne” wprost pisze się, że III Rzesza i ZSRS są dla Polski takim samym wrogiem, a w opracowaniu: ,,Pokój z Rosją – walka z Komiternem” jest jasno napisane, że w walce niemiecko-sowieckiej NSZ nie zamierza angażować się po żadnej stronie, licząc na maksymalne wzajemne wyczerpanie się obu przeciwników bez większego uszczerbku dla Polski i Polaków.
Na łamach podziemnej prasy o profilu narodowym wielokrotnie całkowicie odrzucano ideologie III Rzeszy i ZSRS podkreślając przy tym, że obie one mają wspólny element jakim jest socjalizm będący ideologią lewicy, akcentując przy tym fundamentalne różnice pomiędzy nacjonalizmem niemieckim, a polskim (w tym na łamach prasy Grupy ,,Szańca”, którą oskarża się często i zupełnie bezzasadnie o sympatie do niemieckiego narodowego socjalizmu...).
W broszurze: ,,Trzecie rozwiązanie” absolutnie potępiono totalitaryzm, który miał być według NSZ całkowitym zaprzeczeniem europejskiej cywilizacji, co stoi w jawnej sprzeczności z często lansowanymi teoriami jakoby NSZ chciał wprowadzić po wojnie ustrój totalitarny i odciąć się całkowicie od demokracji. Pod wpływem prześladowania przedwojennego reżimu sanacyjnego, a następnie brutalnej i totalitarnej okupacji niemieckiej i sowieckiej zdecydowanie sprzeciwiano się wszelkim nadużyciom władzy wymierzonym w wolność osobistą i światopoglądową obywateli, którzy powinni mieć prawo do kontroli państwa jednocześnie popierając idee silnej i stabilnej władzy. To właśnie w słabościach demokracji okresu międzywojennego dopatrywano się drogi dojścia do władzy ruchu faszystowskiego we Włoszech i nazistowskiego w Niemczech.
Kwintesencją myśli NSZ dotyczącej wyglądu przyszłego, powojennego Państwa Polskiego była koncepcja Katolickiego Państwa Narodu Polskiego przy tworzeniu której czerpano zarówno z tradycyjnych, polskich wzorów jak i nowych, zagranicznych rozwiązań. Zgodnie z ideologią narodową miało być to nowoczesne państwo narodowe wyznające hasło ,,Polska dla Polaków! ” w którym główną rolę mieli odgrywać obywatele Polscy uważający się za Polaków (Polacy z wyboru, a nie jak często twierdzi się Polacy etniczni), akceptującący również istnienie mniejszości narodowych, które miały podlegać stopniowej polonizacji. Miało to być także państwo katolickie jako, że katolicyzm uznawano za fundament polskości, realizujące naukę społeczną Kościoła Katolickiego we wszystkich dziedzinach działalności państwa narodowego.
W kwestiach polityki wewnętrznej deklarowano poparcie dla silnej władzy państwowej przy jednoczesnym pogodzeniu jej z jak najszerszym uznaniem dla bezpieczeństwa i wolności obywateli. Planowano ograniczyć prawo wyborcze bierne i czynne tylko dla obywateli polskich po 24 roku życia o dużej świadomości politycznej i zrozumieniu dla mechanizmów funkcjonowania państwa nie precyzując jednak tych dwóch ostatnich zagadanień. Propagowano także powołanie do życia z uprawnionych do głosowania Polaków swego rodzaju platformy dyskusyjno-wychowawczej zwanej Obozem Narodowym (lub też Organizacją Narodu czy też Ruchem Narodowym) w ramach koncepcji elitaryzmu struktur władzy państwowej.
Ogromną rolę w organizacji życia społecznego narodu przypisywano szeroko pojętym samorządom o charakterze demokratycznym (w celu odrodzenia dawnego ducha republikańskiego, który miał być podstawową dla państwa narodowego), które miały pozwolić na decentralizację władzy państwowej i jej organiczenie do najważniejszych kwestii. W kwestii władzy wykonawczej planowano likwidację urzędu Prezydenta, którego miał zastąpić ,,Piast”, który miał być stanowiskiem dożywotnim nieprecyzując przy tym sposobu jego wyboru (w wyborach bezpośrednich przez naród lub pośrednich przez parlament). W zakres jego kompetencji miało wchodzić: koordynowanie pracy oraz rozstrzyganie sporów pomiędzy naczelnymi organami państwa, możliwość odwoływania Kanclerza wraz z jego Urzędem Kanclerskim, a także naczelnego dowódcy armii, mianowanie urzędników państwowych i możliwość postawienia ich przed Trybunałem Stanu, zwoływanie i rozwiązywanie Sejmu, przewodzenie obradom Senatu w sprawach polityki zagranicznej oraz zawieranie i ratyfikowanie umów międzynarodowych. Miał także posiadać inicjatywę ustawodawczą oraz prawo łaski.
Planowano także likwidację urzędu Premiera i jego Rady Ministrów zastępując go Kanclerzem i Urzędem Kanclerskim. Urząd Naczelnego Wodza i Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych miał zostać zastąpiony przez Hetmana, który miał dzielić władzę z cywilnym Ministrem Obrony Narodowej. W kwestii władzy ustawodawczej zachowano Parlament złożony z dwóch izb: Sejmu i Senatu. Najważniejszą rolę miał odgrywać Senat składający się z 30 senatorów, którzy mieli być na początku wybrani w wyborach bezpośrednich przez obywateli na dożywotnią kadencję, a następnie kolejnych miał wybierać w wyborach pośrednich Sejm. Do jego kompetencji miał należeć: nadzór nad gospodarką państowową, opracowywanie projektów ustaw oraz decydowanie o ich przyjęciu, prace statystyczne oraz wspieranie Piasta w prowadzeniu polityki zagranicznej. Każdym z tych czterech zadań miały zajmować się Wydziały Senatu: Kontroli, Ustawodawczy, Statystyczny i Planowania w skład którego mieli wchodzić senatorowie oraz wspierający ich specjaliści. Ograniczoną rolę miał odgrywać Sejm składający się z posłów wybranych w wyborach bezpośrednich. Do jego kompetencji miało należeć: kontrolowanie rządu i uzupełnianie składu Senatu, prezentowanie nastrojów społecznych oraz ustalanie wysokości budżetu i podatków oraz dysponowanie inicjatywą ustawodawczą.
W kwestii władzy sądowniczej głoszono konieczność naprawy dotychczasowego wymiaru sprawiedliwości poprzez zdecydowane uproszczenie przedwojennego prawa i jego jak największe oczyszczenie z wszelkich niejasności. Sądy miały być także absolutnie apolityczne i niezawisłe. Również w przypadku sądów postawiono na samorządność poprzez przyznanie dużych uprawnień kolegiom sędziowskim, które mogły przedstawiać kandydatury osób spośród których Piast musiał wybrać sędziów. W kwestii administracji państowej postulowano drastyczne zmniejszenie liczby etatów urzędniczych oraz wprowadzenie odpowiedzalności cywilnej urzędników za ich decyzje w celu odbiurokratyzowania państwa.
W kwestii samorządu terytorialnego postulowano likwidację województw na rzecz autonomicznych ziemstw, których miało być łącznie osiem w skład których miały wejść dodatkowo ziemie zachodnie i północne przyłączone do Polski po wojnie od III Rzeszy. Ziemia Pomorska miała składać się z dawnego województwa pomorskiego oraz niemieckich wówczas Pomorza Zachodniego oraz Prus Wschodnich. Ziemia Wielkopolska miała składać się z dawnego województwa poznańskiego i niemieckiej wówczas Ziemi Lubuskiej, Ziemia Śląska miała składać się z dawnego województwa śląskiego, Śląska Cieszyńskiego oraz niemieckiego wówczas Dolnego Śląska i Śląska Opolskiego wraz z zachodnimi częściami dawnych województw: krakowskiego i kieleckiego, Ziemia Mazowiecka miała składać się z dawnych województw: warszawskiego, białostockiego, lubelskiego, łódźkiego i pozostałej części kieleckiego, Ziemia Małopolska miała składać się z pozostałej części dawnego województwa krakowskiego, Ziemia Czerwińska miała składać się z dawnych województw: lwowskiego, wołyńskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego, Ziemia Poleska miała składać się z dawnych województw: poleskiego i nowogródzkiego i Ziemi Wieleńskiej złożonej z dawnego województwa wileńskiego. Władzę nad każdym z ziemstw miał sprawować Sejm Ziemski dysponujący bardzo szerokimi kompetencjami.
W kwestiach gospodarczych podobnie jak przed wojną sprzeciwiano się zarówno socjalizmowi, który interes proletariatu stawiał ponad interes ogólnonarodowy jak i kapitalizmowi, który miał stanowić pogoń za materializmem jednostki bez uwzględnienia interesu ogólnonarodowego. Z tego powodu postulowano program budowy tzw. trzeciej drogi, czerpiąc we własnym programie gospodarczym zarówno z klasycznego liberalizmu ekonomicznego jak i socjalizmu gospodarczego. Z tego powodu planowany nowy ustrój gospodarczy miał zdecydowanie charakter korporacjonalistyczny i bazował na samorządach gospodarczych będących pod ogólnym nadzorem władz państwowych reprezentowanych przez Naczelną Izbę Gospodarczą. Przy tym jednak zdecydowanie głoszono konieczność radykalnego zmniejszenia przerośniętej biurokracji i walki z etatyzmem państwowym jako czynnikami hamującymi rozwój gospodarczy. Podstawę gospodarki narodowej miały stanowić małe i średnie przedsiębiorstwa prywatne.
Propagowano prywatyzację jak największej liczby gałęzi gospodarki państwowej w celu ich lepszego zagospodarowania przez obywateli polskich, a także wspieranie wolnej przedsiębiorczości w społeczeństwie przy jednoczesnym rozbijaniu karteli i monopoli, w tym szczególnie zagranicznych. Postulowano reformę rolną mającą na celu unowocześnie gospodarstw na wsiach, parcelację wielkich majątków ziemskich z przekazaniem ich części chłopom małorolnym, upełnorolnienie gospodarstw karłowatych oraz kolonizację gospodarstw odebranych Niemcom i Żydom w głównej mierze na ziemiach zachodnich i północnych włączonych do Polski, czym miał kierować Urząd Kolonizacyjny, którego zadaniem było zasiedlenie uzyskanych nowych terenów ludnością z obszarów przeludnionej przed wojną Polski Centralnej, ale także Kresów Wschodnich, w celu umacniania tam polskiego bytu w dominującym szczególnie na wsiach żywiole białorusko-ukraińskim.
Powojenna gospodarka narodowa miała mieć charakter planowy w którym samorządy gospodarcze miały realizować ogólne wytyczne władz poprzez własność prywatną społeczeństwa polskiego. Według narodowców państwo narodowe powinno stać na straży własności prywatnej, która miała jednak służyć interesom narodowym, włączenie ze wszystkimi ograniczeniami z tego wynikającymi.
W obszarze polityki zagranicznej zdecydowanie krytykowano sanacyjne sojusze głównie pod kątem rzeczywistej wartości zawartych umów, a nie samych sojuszników, a także politykę Polskiego Rządu na Uchodźstwie z powodu ogromnej uległości w stosunku do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Z tego powodu po zwycięskim zakończeniu wojny w celu przeciwdziałania niemieckiemu rewanżyzmowi planowano zawarcie sojuszy z naturalnymi przeciwnikami Niemiec. Z oczywistych względów upartywano ich we Francji i Wielkiej Brytanii, a także być może we Włochach, jednak to nie one miały stanowić podstawę obronną Polski. Rolę tę miał pełnić Blok Środkowoeuropejski będący przeciwwagą zarówno dla Niemiec, jak i Rosji.
Koncepcja ta była popularna w środowiskach narodowych już przed wojną i stanowiła pewną wersję znanej powszechnie koncepcji Międzymorza. Szczegóły tej koncepcji w ramach NSZ ewoluowały wraz z upływem czasu i zmieniającą się sytuacją polityczną w Europie Środkowej, a także różniły się w zależności od konkretnej frakcji politycznej. Środowisko związane ze Stronnictwem Narodowym początkowo chciało powołania szerokiego bloku państw Europy Środkowej pomiędzy Morzami: Adriatyckim, Bałtyckim i Czarnym z główną rolą Polski, Rumunii i Związku Południowo-Słowiańskiego (połączonej Bułgarii i Jugosławii). Mniejszą rolę miały odgrywać Estonia, Łotwa i Słowacja, a opcjonalnie należeć do niego miały także Litwa, Czechy i Węgry darzone zdecydowanie mniejszą sympatią. Z czasem jednak wobec klęski Jugosławii, która uwidoczniła w niej silne tendencje odśrodkowe generowane przez wchodzące w jej skład liczne, ale niewielkie narody oraz przyłączenia się Bułgarii i Rumunii do III Rzeszy osłabły zdecydowanie tendencje dalszego rozwijania tego boku na południe. W związku z tym zmodyfikowano nieco tę koncepcję zmieniając ją na Państwo Zachodnio-Słowiańskie z kluczową rolą Polski otoczonej mniejszymi narodami słowiańskimi.
Środowisko związane z Obozem Narodowo-Radykalnym natomiast od samego początku prezentowało nieco odmienne stanowisko chcąc powołania mniejszego bloku państw Europy Środkowej bez Bałkanów (oraz konieczności angażowania się w ich konflikty wewnętrzne) z główną rolą Polski i Węgier. Zdecydowanie mniejszą ale również istotną rolę miały Czechy i Rumunia, a także Słowacja. Rozważano także przyłączenie do tego bloku Łotwy, Estonii, Finlandii, Szwecji i Danii. Ostatecznie wszystkie te koncepcje zostały poddane pewnym kompromisom i ujednolicone w ramach programu NSZ, a następnie szerzej przedstawione w broszurze: ,,O co walczą Narodowe Siły Zbrojne” w rozdziale o Konfederacji Środkowoeuropejskiej. W jej ramach pod przewodnictwem Polski jako największego państwa regionu miały zgromadzić się pozostałe narody w celu przeciwdziałania Niemcom i Rosji (obojętnie w jakiej formie polityczno-ustrojowej). Miały one prowadzić wspólną politykę zagraniczną, poszczególne armie narodowe miały mieć wspólne naczelne dowództwo oraz być pod wieloma względami ujednolicone, a granice celne miały być stopniowo zacierane w celu większej integracji gospodarczej.
Ogromną rolę w programie NSZ zajmowała kwestia powojennych granic Polski. W kwestii granicy wschodniej za niepodważalne minimum uważano tę ustaloną na mocy traktatu ryskiego. Jednocześnie nie zamykano ostatecznie kwestii ich dalszego w miarę możliwości rozszerzenia na wschód na tereny należące do ZSRS choć w tej kwestii panował spór. Jedna frakcja SN chciała dążyć do rozszerzenia granic Polski aż po tzw. Bramę Smoleńską i linię Dniepru, co może wydawać się absolutnie oderwane od rzeczywistości jednak do 1943 r. Armia Czerwona znajdowała się w ciągłej defensywie, a nad ZSRS wisiało widmo upadku. Druga frakcja SN natomiast, absolutnie sprzeciwiała się temu pomysłowi argumentując to niemożliwością utworzenia w takich okolicznościach prawdziwego państwa narodowego w związku z wchłonięciem w jego granice wielomilionowej ludności niepolskiej. ONR natomiast jednomyślnie i całkowicie sprzeciwiał się większym rewizjom granicy wschodniej argumentując to oprócz wyżej przytoczonego argumentu narodowościowego ogromnym zacofaniem gospodarczo-społecznym tych ziem.
Co ciekawe, pełna zgodność między obiema partiami panowała w kwestii Litwy, którą planowano włączyć do Polski w związku z ciągłymi problemami w relacjach polsko-litewskich w okresie międzywojennym oraz faktem, że Litwini niejednokrotnie współpracowali przeciwko Polsce zarówno z Niemcami jak i Rosjanami. Ostatecznie jednak w oficjalnej ,,Deklaracji Narodowych Sił Zbrojnych” z lutego 1943 r. znalazło się jedynie hasło o konieczność zachowania granicy ustalonej na mocy traktatu ryskiego.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusertagmagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc