Modernizacja gzów

"Mały

 

Cztery małe okręty rakietowe projektu 12341, pozostające w służbie Floty Oceanu Spokojnego Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej, zostaną wyremontowane i zmodernizowane, w tym przezbrojone. Pierwszy z nich już przetarł szlak. To rozwiązanie pomostowe, gdyż budowa nowej generacji jednostek tej klasy nie przebiega zgodnie z planem. Nie bez znaczenia pozostają też koszty zakupu nowych okrętów.

3 października ubiegłego roku do służby powrócił mały okręt rakietowy Smiercz (423) proj. 12341 Owod-1 (pol. giez). Jest to pierwsza jednostka tego typu ze składu Wojenno-Morskowo Fłota, którą poddano gruntownemu remontowi i modernizacji w celu tymczasowego wzmocnienia możliwości uderzeniowych Floty Oceanu Spokojnego, czyniąc z niej – dobrze znane z naszego podwórka – rozwiązanie pomostowe.

Przyszłością lekkich nawodnych sił uderzeniowych WMF mają być budowane obecnie małe okręty rakietowe proj. 22800 Karakurt (gatunek jadowitego pająka) , których zamówiono do tej pory 18, a pierwsza para rozpoczęła służbę na Bałtyku (w 2018 i 2019 r.). Mają one zastąpić duże kutry rakietowe proj. 12411 Mołnija-1 (pol. błyskawica) i opisywane tu jednostki proj. 12341 Owod-1. Choć zastosowano na nich stosunkowo nowoczesne systemy elektroniki i uzbrojenia, ich słabą stroną jest bez wątpienia układ napędowy. Składa się on z trzech szybkoobrotowych, wysokoprężnych silników gwiaździstych M-507D-1-01-OMZ, produkowanych przez petersburski OAO Maszinostroitielnyj Zawod „Zwiezda”. Same diesle, jak i cały układ siłowni, są de facto powieleniem rozwiązania zastosowanego na Owodach (o czym dalej). Do niedawna tylko jedna wytwórnia – wspomniana „Zwiezda” – zajmowała się ich produkcją. To zaś, w połączeniu z obciążeniem innymi zamówieniami, powodowało coraz większe opóźnienia w dostawach poszczególnych jednostek, co jest nawet większym problemem niż techniczne ograniczenia tych silników.

Czara goryczy przedstawicieli Stoczni Leningradzkiej „Pełła” z podpetersburskiego Otradnoje – głównego producenta Karakurtów – przelała się w lipcu 2018 r., kiedy to po ponad rocznym oczekiwaniu na dostawę silników pozwali oni „Zwiezdę”, żądając ponad 500 mln RUB odszkodowania. Z kolei w czerwcu ubiegłego roku to Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej upomniało się o swoje pieniądze, pozywając z kolei „Pełłę” o zapłatę kary umownej w wysokości 2,93 mld RUB, za ponad czteromiesięczne opóźnienie w przekazaniu prototypowego okrętu typu Karakurt – Mytiszczi (eks-Uragan). W grudniu ubiegłego roku sprawa trafiła do moskiewskiego Sądu Arbitrażowego.

Ostatnie lata w rosyjskim przemyśle okrętowym zapisały się pod znakiem poważnych problemów z terminową dostawą i jakością produkowanych silników różnych typów, nie tylko diesli, ale też turbin gazowych i agregatów prądotwórczych. Jest to pokłosie embarga nałożonego przez Unię Europejską na Federację Rosyjską po aneksji Krymu w 2014 r. Brak dostępu do nowoczesnych silników wysokoprężnych z Belgii (firmy ABC) i Niemiec (produkcji MTU, MAN), Rosjanie starają się nadrobić, pozyskując je m.in. w ChRL. Są to przykładowo silniki CHD622V20 do małych okrętów rakietowych konkurencyjnego proj. 21631 Bujan-M, montowane począwszy od szóstej jednostki Wysznyj Wołoczek, lub TBD620V12 do kutrów przeciwdywersyjnych proj. 21980 Graczonok, instalowane od 11. w serii Junarmiejca Zapoliarja.

Jednak z jakością tych silników – mówiąc oględnie – bywa różnie. Wspomniany problem monopolu „Zwiezdy” w dziedzinie produkcji szybkoobrotowych silników wysokoprężnych w układach widlastym i gwiaździstym nie jest niczym nowym, jednak kwestia ta w ciągu ostatnich dwóch lat uznana została za ważką, mocno absorbując nie tylko MO FR, ale i konkurencyjne zakłady.

Wśród nich Kingisepskij Maszinostroitielnyj Zawod z Sankt Petersburga (KMZ), który planuje wkrótce rozpocząć ich produkcję. Wiedząc o potrzebie odmłodzenia sił uderzeniowych, w świetle problemów z dostawą silników do Karakurtów, MO FR zdecydowało się wdrożyć dwuetapowe rozwiązanie pomostowe. Z jednej strony zakłada ono modernizację eksploatowanych już okrętów proj. 12341 Owod-1, z drugiej natomiast pozyskanie w trybie „awaryjnym” dwóch nieukończonych kutrów rakietowych proj. 12421 Mołnija.

 

Modernizacja gzów. Liwień proj. 12341 z Floty Bałtyckiej odpala pocisk 4K85 w trakcie ćwiczeń.

Liwień proj. 12341 z Floty Bałtyckiej odpala pocisk 4K85 w trakcie ćwiczeń.

Krótko o historii Owodów

W połowie lat 60. WMF ZSRS dysponował flotą ponad 300 małych kutrów rakietowych pierwszej (proj. 183R) i drugiej generacji (proj. 205 i 205U Cunami). Tymczasem już w 1958 r. trzy centralne biura projektowe: CKB-5, CKB-53 i CKB-340, otrzymały zadanie zaprojektowania jednostki uderzeniowej nowej generacji o średniej wyporności.

W ciągu kolejnych pięciu lat każde z nich zaprezentowało kilka propozycji, przy czym początkowo, w celu przyspieszenia prac, skupiono się na wykorzystaniu kadłubów okrętów skonstruowanych wcześniej.
CKB-53 pracowało wówczas nad modyfikacjami dozorowca proj. 50, podczas gdy konkurencyjne CKB-340 nad wariantem małego okrętu ZOP proj. 159. W obu jednak przypadkach na drodze do sukcesu stała zbyt mała ich szerokość (odpowiednio 10,2 i 9,2 m) przy znacznym wydłużeniu kadłuba, która uniemożliwiała instalację wyrzutni pocisków rakietowych po obu burtach.

Tymczasem CKB-5, nie mając konstrukcji bazowej, zaczęło projektowanie od podstaw. W krótkim czasie zaprezentowało proj. 901 o wyporności 600 t i wymiarach 60,0×11,2×2,8 m. Jego uzbrojenie stanowiły dwie pojedyncze wyrzutnie pocisków kierowanych 4K44 systemu P-35, dwie 57 mm armaty AK-725 i rakietowy system przeciwlotniczy 4K33 Osa-M. W tym samym czasie dwa pozostałe biura wykonały projekty jednostek o wypornościach od 400 do aż 1350 t (CKB-340) i 1100 t (CKB-53). Ostatni z wymienionych otrzymał numer 902 i przy wymiarach 78,0×12,8×3,2 m przenosił uzbrojenie w postaci czterech pojedynczych wyrzutni pocisków systemu P-35 i dwóch 76,2 mm armat AK-726. Spośród przedstawionych projektów do dalszej realizacji przyjęto proj. 901, zlecając stoczni Zielienodolskij Zawod im. A. M. Gorkowo w Zielonodolsku, w ramach planu rozwoju floty na lata 1959–1965, budowę aż 16 okrętów tego typu.

Opóźnienia prac nad Osą-M i w dostawach elementów uzbrojenia rakietowego spowodowały, że 27 maja 1961 r. proj. 901 został ostatecznie zarzucony, podobnie jak wcześniej 902. Głównodowodzący WMF ZSRS adm. Siergiej Gorszkow zażądał wówczas pilnego przygotowania projektu z nowym systemem rakietowym, nad którym właściwe prace rozpoczęto w lutym 1963 r. w OKB-52 (przyszły P-120 Małachit). Pierwsze sformułowane od podstaw wymagania przewidywały jednostkę w konfiguracji wodolotu z aluminiowym kadłubem, wypornością poniżej 350 t i prędkością 50 w. Nieco później plany te zweryfikowano, zwiększając wyporność do 450–550 t  i redukując przy tym prędkość do 40 w. Zrezygnowano również z podwodnych płatów, a jako materiał na kadłub wskazano stal o podwyższonej wytrzymałości.

Docelowe wymagania taktyczno-techniczne dla nowych okrętów zatwierdzono 17 sierpnia 1965 r. i przekazano je do CKB-5 (od 1966 r. Centralne Morskie Biuro Konstrukcyjne „Ałmaz”, powstałe z połączenia CKB-5 i CKB-19) celem realizacji. Na głównego konstruktora wyznaczono Iwana Piegowa, a projektowi nadano numer 1234 i kryptonim Owod. Budowę okrętów powierzono pierwotnie dwóm zakładom: Primorskiemu Sudostroitielnemu Zawodowi z Leningradu (obecnie Sudostroitielnaja Firma „Ałmaz”) i Władywostockiemu Sudostroitielnemu Zawodowi (obecnie Wostocznaja Wierf’).

Prototypowy MRK-3 (od kwietnia 1970 r. Buria) wszedł do służby 30 września 1970 r. Szybko jednak pojawiły się propozycje modernizacji Owodów. Wskazano wówczas konieczność m.in. przeniesienia systemu Osa-M z dziobu na rufę, by zabezpieczyć go przed uderzeniami fal, dodania systemów walki elektronicznej i zastąpienia armaty AK-725 nowszą AK-176. Uwagi te (z wyjątkiem pierwszej z wymienionych) legły u podstaw opracowania zmodyfikowanej wersji proj. 12341 Owod-1. W latach 1970–1991 w czterech stoczniach zbudowano łącznie 47 okrętów w czterech odmianach, tj. proj. 1234 Owod (17 sztuk), 1234E Owod-E (10 na eksport), 12341 Owod-1 (19) i Nakata, eksperymentalną jednostkę proj. 12347.

Wchodziły one w skład wszystkich związków operacyjno-taktycznych WMF. Ich „hurtowe” wycofywanie ze służby rozpoczęło się wraz z rozpadem ZSRS, i do chwili obecnej w służbie w WMF pozostało zaledwie 11 jednostek, wszystkie należące do proj. 12341 (16 kwietnia 1987 r. stracono Mussona w czasie ćwiczeń; trafiony ćwiczebną rakietą P-15M zatonął w wyniku pożaru). Najwięcej, bo po cztery okręty, znajdują się we flotach Bałtyckiej i Oceanu Spokojnego, dwa realizują zadania w Północnej, a jeden w Czarnomorskiej.

Kadłub Owodów wykonany został ze stali o podwyższonej wytrzymałości marki MK-35. Przez większość swojej długości ma on dno podwójne i podzielony został na 10 przedziałów wodoszczelnych. Taka konstrukcja zapewnia jednostkom niezatapialność dwuprzedziałową. Sporej wielkości nadbudówkę wyprodukowano niemal w całości ze stopu lekkiego AMg61. Już na etapie projektu starano się w jak największym stopniu poprawić warunki socjalno-bytowe załogi, stąd w struktury kadłuba i nadbudówki wkomponowano cztery rodzaje materiałów izolacyjnych, zabezpieczających przed hałasem oraz ciepłem.

Napęd główny opisywanych okrętów jest złożony i powstał w wyniku potrzeby chwili, przy braku innych dostępnych rozwiązań. Rozplanowano go w klasycznym układzie eszelonowym i składa się z trzech szybkoobrotowych silników wysokoprężnych M-507A (ozn. zakładowe 112CzSPN 16/17) o mocy ciągłej 7355 kW/10 000 KM. Każdy z nich to dwa, połączone ze sobą poprzez przekładnię planetarną, 56-cylindrowe silniki gwiazdowe M-504B (łącznie 336 cylindrów!). W tamtych czasach nie było innego rozwiązania, gdyż jedyna dostępna turbina gazowa M-3 była zbyt duża, a rzędowe silniki wysokoprężne za słabe. Ponadto terminy postawione przez WMF uniemożliwiały rozpoczęcie prac nad nowymi silnikami.

Na końcu każdego z wałów znajduje się czteropłatowa śruba o średnicy 2,5 m i skoku stałym. Tak skonfigurowany napęd umożliwia uzyskanie prędkości maksymalnej 35 w. i zasięgu 415 Mm. Przy prędkości ekonomicznej 12 w. dystans ten zwiększa się do 4000 Mm. Prąd elektryczny do wszystkich urządzeń wytwarzają dwa agregaty DG-300 o mocy po 300 kW i jeden DGR-75/1500 o mocy 100 kW. Nadzór nad prawidłową pracą tego dość skomplikowanego systemu sprawuje, specjalnie opracowany na potrzeby tych okrętów, system Orion-M7.

Zasadniczym uzbrojeniem ofensywnym Owodów (z wyłączeniem wersji eksportowych i Nakata) jest sześć pocisków przeciwokrętowych 4K85 systemu uderzeniowego P-120 Małachit, wystrzeliwanych z dwóch trójprowadnicowych wyrzutni KT-120. Małachit powstał z myślą o zwalczaniu dużych celów nawodnych, w tym okrętów ugrupowań lotniskowcowych, stąd przewidziano do niego także głowicę termojądrową.

Wspomniany na wstępie Smiercz (pol. trąba powietrzna) na co dzień wchodzi w skład 66. Dywizjonu Małych Okrętów Rakietowych, 114. Brygady Okrętów Ochrony Rejonu Wodnego z bazą w miejscowości Sowiecka Gawań w Kraju Chabarowskim nad Cieśniną Tatarską. Jego budowę rozpoczęto 20 listopada 1981 r. w Stoczni Władywostockiej pod numerem S-1004, jako pierwszej jednostki proj. 12341 w tym zakładzie. Wodowanie miało miejsce 16 listopada 1984 r., a banderę podniesiono na niej już 30 grudnia tego samego roku. Do służby okręt wszedł 4 marca 1985 r., ma więc 35 lat.

Co ciekawe, jego budowa miała charakter eksperymentalny i była efektem sprawdzenia możliwości dalekowschodniej stoczni pod kątem jej przygotowania do budowy jednostek w przypadku wystąpienia konfliktu zbrojnego. Stąd też w ramach „mobilizacji” kadłub przyszłego Smiercza zmontowany był z elementów zmagazynowanych w zakładzie, a proces jego scalania trwał zaledwie 45 dni. Pośpiech ten ostatecznie doprowadził do… wydłużenia czasu budowy, gdyż część podzespołów, która trafiła na okręt nie była zgodna z wymaganiami i konieczna była ich wymiana przed przekazaniem jednostki odbiorcy (np. armatura systemu chłodzenia silników wykonana miała być z mosiądzu, jednak w pośpiechu zrobiono stalową).

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusertagmagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc